N
ninka7
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 4
ojciec dziecka zostawil mnie w 8miesiacu ciazy.dziecko bylo planowane przez nas.kiedy wyjechal za granice do pracy a ja wtedy bylam w 5mies.ciazy to zdradzal mnie z inna kobieta.wrocil rozstal sie ze mna twierdzac ze potrzebuje czasu..mieszkamz dzieckiem u rodzicow.po roku dowiedzialam sie prawdy i zaczely sie klotnie miedzy nami..raz grozil ze mi je wywiezie a drugim razem ze dziecko nie odwiezie mi do domu(karmilam jeszcze piersia).z dzieckiem widuje sie kiedy chce,nie utrudniam tego..ale niestety jest to rzadkie poniewaz ciagle wyjezdza do pracy za granice i praktycznie co dwa tygodnie jezdzi do swojej kobiety,swiat nawet z dzieckiem nie spedza..sa momenty kiedy bardzo sie stara,zabiera na caly dzien dziecko ale sa czesciej i takie kiedy wyjezdza nie powiadamiajac mnie i caly trud wychowania spada na mnie i moja rodzine ktora mi pomaga.(studiuje caly czas :what: zaocznie)w zwiazku z naszymi ciaglymi klotniami chce go podac o alimenty zeby miec to na papierze oraz chcialabym uzyskac prawo do tego ze bez mojej zgody nigdzie dziecka mi nie wywiezie.boje sie panicznie o to ze mogloby dojsc do tego.mam pytanie:czy w takiej sytuacji moge starac sie o to zeby ograniczyc mu prawa?i jeszcze czy ustalenie wizyt spotkan zalezy ode mnie czy tez od ojca?jak sad taka sprawe by rozpatrzyl?