PGNiG śmierć klienta kuriozalna sytuacja

  • Autor wątku Autor wątku duo1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

duo1

Użytkownik
Dołączył
06.2014
Odpowiedzi
87
Witam, mam taką oto sprawę. Moja Mama zmarła. Dostarczyłem do "mediów" akt zgonu celem zamknięcia umów lecz z PGNiG Lublin dostałem pisemną dziwną odpowiedź. Piszą, że nie rozwiążą umowy, bo zawiadomić o śmierci może tylko osoba mająca np. sądowe postanowienie o spadku. Co oznacza, że przez wiele miesięcy będzie naliczana opłata.

Patrzyłem w regulamin PGNiG Lublin i tam nic nie ma o śmierci klienta ale jak to możliwe żeby nie chcieli przyjąć do wiadomości, widzą akt zgonu?

Co tu robić? żeby nie płacić na darmo?
 
Jeszcze chciałem dodać, że w piśmie pisze, że umowa jest dziedziczona i do rozwiązania potrzebna jest zgoda większości spadkobierców.
Czyli jeśli spadkobierców jest 4 i troje nie będzie chciało rozwiązać umowy to Ja który nie chcę tej nie mojej umowy będę dożywotnio nią związany!!! Oni załóżmy nie będą płacić to do mnie przyjdzie komornik? paranoja jak to możliwe? żebym dziedziczył umowę której nie mogę rozwiązać?
 
A nie jest tak,ze jak sie nie zaplaci 2 rachunkow to odcinaja te media i umowa wygasa ? Wtedy oplacasz te zalegle rach ale nie podpisujesz nowej umowy.
 
Witam, okazuje się, że list napisał jakiś ... Jak pojechałem do oddziału to miłe Panie wiły się jak piskorze tłumacząc co autor listu miał na myśli. Kazałem pokazać w regulaminie gdzie jest o tym dziedziczeniu! Reasumując okazuje się, że to co napisała mi Pani kierownik w liście jest bzdurą wyssaną z palca. Nie ma dziedziczenia umowy, nie ma, że nie przyjmą aktu zgonu.
Coś okropnego na każdym kroku trzeba sprawdzać czy nas nie oszukują.
Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra