PGNiG windykacja długu

  • Autor wątku Autor wątku aakonda921
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aakonda921

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2013
Odpowiedzi
18
Zmarł mój ojciec po którym w sposób dziedziczenia nabyłem prawa do spadku razem z moim starszym bratem.Jest to na dzień dzisiejszy pole,które nie jest uprawiane,jest to w równych częściach po połowie.W dniu śmierci mojego ojca okazało się,że jeszcze jedna działka na której mieszkał razem z domem jest zapisana aktem notarialnym synowi mojego brata to nie wchodziło w masę spadkową dla nas synów.Nastąpiło to półtora roku przed śmiercią ojca.W chwili obecnej otrzymałem z PGNiG pismo ostateczne sądowe o uregulowanie rachunku za gaz właśnie z tego domu gdzie mieszkał ojciec a właścicielem był już jego wnuk. Napisałem pismo do PGNiG,że nie mogę się z zgodzic z tym gdyż właścicielem domu jest syn mojego przyrodniego brata i on powinien zapłacic za pobor gazu.Nadmieniam ze dom nie wchodzi w skłąd masy spadkowej.Dziś otrzymałem pismo iż z art.922 KC wszelkie prawa i obowiązki po zmarłym przechodzą na spadkobierców i kwota ta powinna byc uregulowana przeze mnie do 3 dni inaczej bedzie skierowana do sądu.Co ciekawe gaz ten był zużyty juz po smierci.Na prośbę windykacji PGNiG sąd tutejszy wskazał iż jestem jednym z spadkobierców.Prosze o porade!!
 
aakonda921 napisał:
Zmarł mój ojciec ........Dziś otrzymałem pismo iż z art.922 KC wszelkie prawa i obowiązki po zmarłym przechodzą na spadkobierców i......Co ciekawe gaz ten był zużyty juz po smierci......

Na dzień dzisiejszy nie masz nakazu. Wiec możesz bawić się w korespondencję. W odpowiedzi na ich list odpisz, że nie uznajesz długu, dług powstał po przepisaniu aktem notarialnym domu 1,5 roku przed śmiercią ojca. Aktualnym właścicielem jest xxxx... dodatkowo załącz też akt notarialny lub o nim poinformuj. Rachunki za gaz są wystawione po śmierci więc tym bardziej nie możesz uznać tego jako masy spadkowej. reasumując powyższe właścicielem powinni podpisać nową umowę na dostawę gazu i od niego wymagać zapłaty. Ty stroną w sporze nie jesteś....

Znając życie mogą skierować sprawę do sądu i wtedy będziesz podnosił te same zarzuty. Dodając, że to ich wina, że z nowym najemcą nie podpisali umowy..... oraz wina najemcy, zę ich nie poinformował...

Ale jak to będzie trudno określić. Bo właścicielem był xxx ale umowa była na ojca - trzeba byłoby w sądzie udowodnić, że to on korzystał z dostaw gazu.

PS. najprościej ścignąć młodego żeby zapłacił długi..... i zamknąć sprawę bez szarpania
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra