C
creatmood
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2015
- Odpowiedzi
- 14
Witam wszystkich!
Chciałbym się dowiedzieć kilku rzeczy, które mnie nurtują. Problem przedstawia się następująco: w niewielkiej wsi, prosperuje pewna piekarnia, której właściciel w moim mniemaniu nie spełnia warunków, które powinien spełniać. Chodzi mi głównie o komin piekarni, który jest stanowczo za mały a w środku nie ma żadnych filtrów, które zatrzymywałyby sadzę. Okoliczni mieszkańcy piekarni, w zależności od wiatru są narażeni na ciągłe, natarczywe kontakty z sadzą. Brudzi się wszystko, zaczynając od samochód, poprzez okna w domu, aż po osadzanie się sadzy na warzywach w domowych ogródkach. Gwoli ścisłości dodam, że sadza to produkt powstający w wyniku spalania paliw, zawierających w swoim składzie znaczne ilości węgla, jest szkodliwa dla układu krwionośnego, oddechowego oraz rakotwórcza. Dodam, że sąsiedzi już niejednokrotnie starali się rozmawiać z właścicielem piekarni, niestety nic się nie zmieniło. Jak byście sobie poradzili z takim problemem?
pozdrawiam!
Chciałbym się dowiedzieć kilku rzeczy, które mnie nurtują. Problem przedstawia się następująco: w niewielkiej wsi, prosperuje pewna piekarnia, której właściciel w moim mniemaniu nie spełnia warunków, które powinien spełniać. Chodzi mi głównie o komin piekarni, który jest stanowczo za mały a w środku nie ma żadnych filtrów, które zatrzymywałyby sadzę. Okoliczni mieszkańcy piekarni, w zależności od wiatru są narażeni na ciągłe, natarczywe kontakty z sadzą. Brudzi się wszystko, zaczynając od samochód, poprzez okna w domu, aż po osadzanie się sadzy na warzywach w domowych ogródkach. Gwoli ścisłości dodam, że sadza to produkt powstający w wyniku spalania paliw, zawierających w swoim składzie znaczne ilości węgla, jest szkodliwa dla układu krwionośnego, oddechowego oraz rakotwórcza. Dodam, że sąsiedzi już niejednokrotnie starali się rozmawiać z właścicielem piekarni, niestety nic się nie zmieniło. Jak byście sobie poradzili z takim problemem?
pozdrawiam!