Pieniądze na opłaty

  • Autor wątku Autor wątku perlasta
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

perlasta

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
3
W 1998 roku umarła moja mama. Przez rok wraz z siostrą mieszkałam z ojcem - alkoholikiem. Potem przez 5 lat mieszkałam z ciotką. W między czasie ojciec zadłuzył mieszkanie i stracił prawo do lokalu. Prawo to przeszło na mnie. Teraz mieszkam z nim. Sama robie wszystkie płaty. Ojciec nic nie dokłada.Czy mogę wyegzekfować w jakiś sposób pieniądze chociaż na część opłat np. sądownie?
 
Marnie to wszystko widzę.
Zresztą, jeśli ma Pani własne dochody, to można tą sytuacje tak traktować jakby Pani alimentowała ojca utrzymując go, więc spełniany jest prawny obowiązek alimentacyjny wynikający z przepisów Kro:
[lex:3ugmfrpa]Art. 128. Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo.[/lex:3ugmfrpa]
 
Momencik ,aby Art.128 miał zastosowanie w tej sytuacji to chyba najpierw szanowny tatuś musiałby mieć to na papierze z sądu, że mu sie alimenty należą.Jesli inna droga nie prowadzi do rozwiazania problemu pozostaje wnieśc sprawę przeciw ojcu do sądu o zapłate czynszu .Proszę skorzystać z wyszukiwarki na forum , podobne tematy juz były tu omawiane.
 
[cytat:2oyvt81i]
Momencik ,aby Art.128 miał zastosowanie w tej sytuacji to chyba najpierw szanowny tatuś musiałby mieć to na papierze z sądu, że mu sie alimenty należą
[/cytat:2oyvt81i]
Niekoniecznie - moim daniem.
Obowiązek ciąży z mocy prawa a nie z mocy wyroku sądu.
Jeżeli dana osoba nie wywiązuje sie z tego obowiązku potrzebna jest - dopiero wtedy - interwencja sądu.
Te samo prawo dotyczy - przede wszystkim - rodziców wobec dzieci, tylko wtedy traktujemy tą sytuacje jako naturalną, ponieważ z reguły dzieci nie mają swoich dochodów a rodzic, którego trzeba by utrzymywać takowe powinien posiadać i być samowystarczalny.
 
Powrót
Góra