Pierwsze widzenie

  • Autor wątku Autor wątku ViolciaKR
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
V

ViolciaKR

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
19
Witam...Proszę o odpowiedź:) Byłam dzisiaj w Aś gdzie obecnie przebywa mój mąż (w środę ma komisję po której będzie decyzja gdzie mąż będzie przebywał). Powiedziano mi , że już nie ma wolnych miejsc na widzenie:( nie wiedziałam, że tak to wygląda. We wtorek są kolejne widzenia więc pojadę już na 7 rano:). Powiedzcie mi proszę czy ja coś mam zabrać ze sobą dla męża? czy nie?. I jeszcze jedno mam napisane podanie o pozostawienie go w Aś do końca kary. Mąż przebywa w tym miejscu po raz pierwszy i ma 1 rok pozbawienia wolności. W tym Aś jest oddział gdzie można odbywać karę na zasadzie ZK, ale musiałby dostać P2. Proszę poradźcie do kogo mam złożyć takie podanie? Czy do Aś, czy do Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Poznaniu (bo tam podlega Aś) za pośrednictwem Aś?. Czy jak będę we wtorek na widzeniu to mogę to podanie złożyć u wychowawcy.....?
Z góry dziękuję. I przepraszam za nieład w pytaniu:(
Pozdrawiam
 
Zdaje mi się, że to Aś i Zk stawia na komisję, która przydziela skazanemu grupę.
 
Dziękuję za odpowiedź....ja wiem, że to Aś wyznacza komisję, ale najważniejsze dla mnie jest gdzie mogę złożyć podanie o pozostawienie mojego męża o owym Aś do końca kary?
Pozdrawiam :)
 
tego to ja nie wiem. Chyb Twój mąż powienien napisac pisemko do dyrektora ZK. Nie jestem pewna. Zapraszam na temat wolny tam dziewczyny Ci doradzą i podpowiedzą.
 
Jeszcze raz dziękuję.......nie wiem po prostu co robić :(
 
Violcia pisałaś chyba coś w pierwszym poście o zabraniu czegoś na widzenie - na widzenie nie możesz nic ze sobą wnieść, ewentualne zakupy możesz zrobić mężowi w kantynie na sali widzeń :ok:
 
Boże nawet się nie spodziewałam takiej pomocy od Was :) DZIęKUJę
 
:ok: Hi Hi nie za ma co :D :D :D
 
Nie wiem czy dam radę pisać o tym :(
o moich obawach itp:( jak piszę bardziej się rozklejam, a nie mogę bo mój 10 letni syn patrzy myśląc, że tato pojechał do pracy do Anglii :(
 
Kazda z nas przeżywa to samo. Wygadasz się i bęzie tobie lepiej tylu osobom pomoglo to forum i temat wolny.
Naprawdę zapraszam zobaczysz porozmawiać z gronem osób ktore sa w tej samej sytuacji jest lepsze niz trzymanie w sobie. Nam możesz się wyżalić, wypłakać itp.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra