N
newchief
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 11
Witajcie, zapewne wiele już takich tematów było. Ale nie odszukałem odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Oto moja sprawa..W niedziele 14 grudnia wracałem ze szkoły z egzaminów, jadąc drogą jednokierunkową o dwóch pasach jechałem po prawej stronie, następnie zjechałem na lewą przed innego kierowce. Tak ujechałem kilkanaście metrów, prędkość 50-55km/h maksymalnie i nagle znikąd Pani znalazła się na pasach, w ogóle nie pamiętam ostatnich kilku sekund przed uderzeniem, jezdnia śliska okrutnie, gdy tylko zobaczyłem Panią zacząłem hamować i odbiłem w prawo niestety Pani wpadła mi na maske. Popękana szyba czołowa oraz lewe szkło reflektora. Zatrzymałem auto wyskoczyłem do Pani, żyje, wezwałem pogotowie Policja jechała za mną również przybiegli. Pani ma złamane obie nogi oraz pękniętą miednice. Codziennie przychodze do tej Pani, normalnie ze mną rozmawia, twierdzi że nic nie pamięta i że żadnych samochodów na drodze nie było a było dość spore zagęszczenie ruchu..Najważniejsze ze Pani czuje sią z dnia na dzień lepiej. Natomiast ja czuje sie okropnie..Chciałem zapytać co może mi grozić za to co się stało oraz czy będzie to kwalifikowane jako przestępstwo umyślne czy nie umyślne? Niewiedza mnie wykończy..
Ostatnia edycja: