Pilna pomoc

  • Autor wątku Autor wątku mala kobietka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

mala kobietka

Użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
179
Do mojego chciał przyjechac kuzyn który nie przebywa w Polsce mój napisał prośbę o zezwolenie na jedno razowe widzenie i nie dostał zgody w odpowiedzi usłyszał że rodzina najblisza nie interesuje się a kuzyn tak chce go zobaczyć.Nadmienię że mój jest 300 km od domu i do lipca miał widzenię przez telefon więc nie jezdziłam bo nie było sensu jechać żeby go zobaczyć przez szybę. Moje pytanie czy jak bym chciała się spotkać z dyrektorem i poprosić go o zezwolenie na to widzenie to co muszę napisać aby dyrektor zechciał mnie przyjąć
 
Myślę że wystarczy umówić się telefonicznie.
 
Ale jak ja mam to umotywować żeby dyrektor zechciał ze mną się spotkać. Na białołęce nie pozwolili mi się spotkać z dyrektorem wyszedł wychowawca i odpowiadał mi na takie pytania które mnie nie interesowały.Jak powtórzyłam to mojemu to zabrali widzenia i wywiezli go w Polskę. błagam pomóżcie bo mam czasu niewiele
 
Wyobrażam sobie to tak, że Dyrektor przyjmuje ludzi w wyznaczone dni tygodnia o określonym czasie. I na ten czas wypadałoby się umówić. Co nie gwarantuje że cokolwiek ze swoich zamiarów w czasie tej rozmowy osiągniesz.
O widzenie powinien moim zdaniem po pierwsze ubiegać się kuzyn, który chce widzenie dostać - nic nie stoi na przeszkodzie by już złożył wniosek wskazując przyszłą datę widzenia jaka go interesuje.
 
Dzięki i za taką informację może coś wskóram
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra