Pilne!!!bardzo prosze o szybka odp

  • Autor wątku Autor wątku natka4844
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

natka4844

Użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
122
witam! bardzo prosze o pomoc...

sprawa wyglada tak. wzielam kredyt, po kilku dniach zwolnilam sie z pracy, gdyz mialam isc do innej pracy, jednak tam nie wypalilo..zostalam bez parcy..napisalam psimo do banku jaka sprawa, lecz odp nie dostalam. Wczoraj do mojej babci, ktora mieszka w innej miejscowosci niz ja ,przyjzdza gosc, krory podaje sie za prokuratora. mowi do niej ze zaciagnelam pozyczke ktorej nie spalacam, ze jesli babcia teraz nie zaplaci za mnie to on wniesie oskarzenie na mnie o wyludzenie kredytu, gdyz przy podpisaniu umowy pozyczki pozluzylam sie dowodem na ktorym jest adres zameldowania, lecz ja juz tam zameldowana jestem...ze jest to przestepstwo i grozi mi do 3 lat.babcia malo zawalu nie dostala.wystraszyla sie i podala moj adres. gosc przyjechal do mnie ale juz nie podal sie za prokuratora tylko ze jest z kancelarii finansowej.tak mi wjechla na psyche ze juz mialam przed soba obraz jak siedze w wiezieniu. ja wiem ze biorac kredyt mam go splacac, powiedzialam mu jak sprawa wyglada, a on byl dla mnie aroganki, powiedzial, ze nie chce mi zmarnowac zycia, ze da mi jeszce szanse i ze do pon mam wplacic dana kwote. tylko nie wiem skad ons obie to kwote wymyslil, nie mial zadnego wydruku, ani nic, powiedzial ze mezowi tez narobi, ze go zwolnia, gdy maz do niego zadzwonil nie chciall nic mu powiedziec...mialam rozne mysli...pytanie moje jest takie, czy rzeczywiscie poslugiwanie sie dowodem na ktorym jest adres zameldowania pod ktorym juz nie jestem zameldowana czy to przestepstwo?czy moze na mnie doniesc?w gminie powiedzieli mi sie moge dalje sie nim poslugiwac bo to moj ostatni adres zameldowania...czy bank tego nie sprawdza?bardzo prosze o szybka odp
 
A spłacasz ten kredyt? Jakie masz zaległości (rata do tyłu, więcej)?
 
tak splacam, mam rate do tylu
 
Polecam udać się do banku i tam sytuację wyjaśnić. Ten Pan który Cię nawiedzał, to pewnie z firmy windykacyjnej.
 
a jak z tym dowodem, czy to rzeczywiscie jakies wykroczenie?
 
Jak ja lubię takich typów ... dla mnie to fenomen :D

Nic się nie martw, tylko idź na Policję lub prosto do Prokuratury i przedstaw tam sytuację - informując o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z Art. 191. 2. KK (groźba bezprawna w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności - o ile rzeczywiście jesteś coś winna - w innym wypadku można to podciągnąć pod oszustwo).

To, że w dowodzie miałaś adres zameldowania inny niż rzeczywisty adres zamieszkania to żadne wyłudzenie / oszustwo / etc. co najwyżej za niespełnienie obowiązku meldunku możesz dostać grzywnę ... co jest bardzo wątpliwe.

Żeby było jasne ... nie ty popełniłaś przestępstwo a facet, który Ci je wmawia :)

Pozdrawiam :cool:
 
dzieki za odp, juz mi lepiej, mialam chore mysli, jak mi powiedzial o tym wiezieniu.bylam taka zdenerwowana przy tym gosciu, ze popadam w histerie a on to wykorzystal ;( .pojde jutro do banku, wniose skarge choc wiem ze to nic nie da, i powiem ze jak jeszcze raz bedzie nachodzil moja babcie albo mnie to ja pojde do prokuratury..
 
To nie musi być wina banku ... bank mógł komuś zlecić "pilnowanie" dłużników, a metody dobrał sobie podmiot wykonujący zlecenie - ale bank, moim zdaniem, powinien się o tym dowiedzieć.

Pozdrawiam :cool:
 
Podobnie jak Grim Reaper jestem fanem takich typków.
Przy następnej groźbie zaproponuj panu wspólny wyjazd do najbliższej komendy...
To, że masz jedną ratę zaległą, to poza działaniami windykacyjnymi i naliczaniem odsetek oraz ew. kosztów zawiadomień zgodnych z tabelą opłat i prowizji, nie skutkuje niczym. Bank nie możę ci nawet tej umowy wypowiedzieć, o ile nie podałaś fałszywych danych przy jej zawieraniu.
 
byalam wczoraj w banku, powiedzialam jaka sprawa.wplacilam jedna rate.okazalo sie jednak ze mam zalegle 2 raty, ale babka powiedziala ze bank nie wypowie mi jeszcze tej umowy, powiedzialam jej o tym gosciu..ona powiedziala ze to nie jest windykacja, ale ich posrednik...dzwonil do mnie dzis ten gosc i sie pytal czy wpalcilam za 2 raty,a ja do niego ze nie, zaplacilam tylko za jedna...nie dal mi dalej dojsc do slowa, powiedzial ze idzie dzis zlozyc na mnie do prokuratury o wyludzenie pozyczki
 
Powrót
Góra