PILNE. Błąd Adwokacki.

  • Autor wątku Autor wątku Julek123456789
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Julek123456789

Użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
279
Witam. Wojewódzki Sąd Administracyjny. Do 3 spraw ze skargi na 3 decyzje Dyrektora Izby Skarbowej zostali wyznaczeni dwaj adwokaci z urzędu. Do sprawy o sygnaturze I SA/Lu 818/12 adwokat K.B. a do spraw o sygnaturach (I SA/Lu 819/12) i (I SA/Lu 820/12) adwokat J.S.

We wszystkich sprawach zapadł wyrok oddalający skargę dn. 10.05.2013r.

I tak: adwokat K.B. przed rozprawą kontaktowała się ze mną listownie , rozmawialiśmy przez telefon. Po zapadnięciu wyroku , zaraz po wyjściu z sali sądowej otrzymałem tel. z wynikiem sprawy. Wystąpiła w ustawowym terminie o uzasadnienie wyroku i to uzasadnienie zostało mi doręczone (od niej) w czwartek. Prawdopodobnie bedzie skarga do NSA. Nie musiałem się nic prosić.

Natomiast J.S: Nie otrzymałem od niego żadnego listu, telefony jego kancelarii milczą jak grób. Po wyroku żadnego odzewu z wynikiem. O wyroku dowiedziałem się z Bazy Orzeczeń NSA. Żadnego wniosku o uzasadnienie i dn. 10.06.2013r minął termin wniesienia skargi kasacyjnej. Dopiero dziś się do niego dobiłem i powiedział mi że " Wydaje mu się że jakieś powiadomienie powinno być mi doręczone z WSA" Widać że mecenas za 10zł...:mad:

Meritum: Co robić? Skarga do ORA Lublin i wniosek do WSA o przywrócenie terminiu? Czy może dubeltówka ?:x:?:
 
jeśli ma pan zarzuty do pracy adwokata - tak, skarga do ora.

ale z drugiej strony - sentencje wszystkich tych orzeczeń brzmią "odmawia prawa przyznania pomocy prawnej poprzez zwolnienie od kosztów i ustanowienie pełnomocnika z urzędu". i z uzasadnienia wynika, że to pańska niedbałość zaważyła o tym, że sąd nie miał wiedzy o faktach uzasadniających ewentualne przyznanie pomocy.
"W świetle powyższego uznać należy, że wbrew obowiązkowi zachowania należytej staranności, skarżący nie przedstawił swojej sytuacji materialnej w sposób rzetelny i wyczerpujący. Skarżący nie wyjaśniając wszystkich wątpliwości, przedstawiając swoją sytuację materialną wybiórczo, fragmentarycznie, nie wykazał wystąpienia przesłanek przyznania prawa pomocy osobie fizycznej określonych art. 246 § 1 pkt 1 i 2 p.p.s.a., co uzasadnia odmowę przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, jak i częściowym."

czyli adwokata z urzędu w żadnej z tych spraw pan mieć nie mógł.
 
jest drugie postanowienie Sądu po sprzeciwie od postanowienia referendarza sądowego przyznające to prawo pomocy i w wyroku jest wzmianka o tym.. Sedzia G. Wałejko przyznawał prawo pomocy. :)

I jeszcze pytanie: Czy postępowanie J.S. jest złe czy dobre?
 
Ostatnia edycja:
ok, czyli po prostu podane sygnatury odnoszą się do wcześniejszego etapu postępowania.

z ciekawości jeszcze tylko spytam - czy po otrzymaniu postanowienia o udzieleniu prawa pomocy, próbował się pan kontaktować z mec. js? czy czekał pan aż on się z panem skontaktuje, a próby uchwycenia adwokata podjął pan dopiero po uzyskaniu informacji o wyroku?
 
Tak, tel. Kancelarii milczały. A zresztą widzi Pan jak zachowywała się adwokat K.B., a to takie same sprawy.
 
Julek123456789 napisał:
I jeszcze pytanie: Czy postępowanie J.S. jest złe czy dobre?

ocena czyjegokolwiek zachowania na podstawie tak krótkiego opisu i bez znajomości akt sprawy byłaby niewłaściwa i w moim wypadku mogłaby stanowić naruszenie zasad etyki zawodowej.

postępowania mec. kb proszę nie traktować nadmiernie wzorcowo, bo są różne praktyki postępowania. są adwokaci, którzy sami dzwonią, sami informują, a są tacy, co odpowiadają dopiero jeśli klient się zainteresuje - i tej drugiej postawy też nie można uznać za negatywną, bo przecież to nie adwokat a klient chce uzyskać konkretne rozstrzygnięcie, adwokat ma tylko pomóc to urzeczywistnić. nie musi to oznaczać lekceważenia czy tym bardziej braku staranności w prowadzeniu sprawy. niemniej jednak - całkowity brak kontaktu, o którym pan pisze wydaje się nieprawidłowy, a przynajmniej niepokojący.

napisanie skargi do ora niekoniecznie musi się skończyć postępowaniem dyscyplinarnym, ale przynajmniej uzyska pan odpowiedź o przyczyny takiego a nie innego zachowania mecenasa.

na pańskim miejscu zapytałabym mec. kb czy nie zgodziłaby się wywieść skargi w pozostałych dwóch sprawach (zdaje się, że ona pańskie sprawy zna, a jest przymus radcowsko-adwokacki - obawiam się, że w tak krótkim czasie nie znajdzie pan nikogo innego). następnie do sądu wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi i zmianę pełnomocnika z urzędu na panią mec kb.
najlepiej żeby się z nią pan skontaktował i poprosił o poradę czy da się z tym coś zrobić (bez akt nie powiem panu czy są szanse na przywrócenie terminu).
 
Powrót
Góra