PILNE! NAPRAWDĘ PILNE! porada dotycząca ucznia w szkole

  • Autor wątku Autor wątku anna.bb
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anna.bb

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
4
Witam,
Potrzebuję pomocy dotyczącej najprawdopodobniej nieprawidłowego potraktowania ucznia w szkole. Chodzi o moja córkę, pewnego dnia nie pojawiła się na jedenej lekcji przyjmijmy, że języku francuskim. Była to pierwsza lekcja w tym dniu, czyli zaczynała się o godzinie 8.00. Tak jak napisałam córki na tej lekcji nie było i ma godzinę nieusprawiedliwioną. Tego samego dnia na piątej godzinie lekcyjnej na histori, ona i osoby, które były nie obecne na j. francuskim zostały poproszone by pójść na chwilę do jakieś sali. Gdy weszli, nauczycielka jezyka francuskiego kazała im usiąść i napisać kartkówkę z poprzedniej lekcji. I dostała jedynkę z tej lekcji a nauczycielka od j.francuskiego wpisała ta ocene do dziennika.

Chodzi mi o stronę prawną tego. Może to jest głupota, lecz czuję, że moja córka wraz z innymi została niewłasciwie potraktowana. Czy nauczyciel ma prawo w taki sposób się zachować? Ma prawo wystawić taką ocenę? Czy ma prawo kazać napisać uczniom tę kartkówę?

Proszę bardzo o pomoc. Czy istnieją na to jakieś regulaminy? Może ktoś się tym zajmuje, albo ma jakieś pojęcie na ten temat.
 
Ostatnia edycja:
Trzeba przeczytać WSO (wewnątrzszkolny system oceniania) na stronie szkoły, być może jest tam odpowiedź na to pytanie.
 
Tak, nauczycielka miała prawo zrobić karną kartkówkę z tej lekcji na której ich nie było. Gdyby ta lekcja była usprawiedliwiona wcześniej to zapewne nie musiała by pisać karnej kartkówki.

Tą praktykę stosowano również w mojej szkole.
 
Goog napisał:
Tak, nauczycielka miała prawo zrobić karną kartkówkę z tej lekcji na której ich nie było. Gdyby ta lekcja była usprawiedliwiona wcześniej to zapewne nie musiała by pisać karnej kartkówki.

Tą praktykę stosowano również w mojej szkole.

A kiedy miala usprawiedliwic skoro sprawa dotyczy tego samego dnia ? Regula jest , ze nieobecności usprawiedliwia sie na lekcji wychowawczej , ewentualnie na lekcji prowadzonej przez wychowawce (przynajmniej tak bylo w moich czasach szkolnych).
 
Ostatnia edycja:
Dokładnie kartkówka była tego samego dnia, nie było czasu na usprawiedliwienie. WSO przeczytane, lecz niestety nic nie jest sprecyzowane na ten temat.
 
anna.bb napisał:
Dokładnie kartkówka była tego samego dnia, nie było czasu na usprawiedliwienie. WSO przeczytane, lecz niestety nic nie jest sprecyzowane na ten temat.
W kazdym badz razie pamietaj , ze trzeba mierzyc sily na zamiary . Jak corka jest slaba z tego przedmiotu to lepiej odpuscic wojenki . Nauczyciel zawsze znajdzie sposob zeby udowodnic , ze ma racje. Co z tego , ze w jakis sposob uda sie uniewaznic ta jedynke , jak na drugiej lekcji dostanie kolejna, na 3 dostanie jeszcze jedna itd. .
 
Trzeba było usprawiedliwić dzień przed jeżeli było wiadomo że Pani córka nie pójdzie na tę lekcję :) Córka mogła również zajść do Pani z Francuskiego jak przyszła do szkoły i się usprawiedliwić. Jednakowoż sądzę iż nauczycielka miała prawo zrobić karną kartkówkę, którą zapewne mogą poprawić :)
 
Móc mogła, ale zachowała się mało etycznie. Uczeń ma obowiązek być przygotowanym z 3 ostatnich tematów a nauczyciel ma prawo go w każdej chwili z tego sprawdzić.
 
rrobo napisał:
Móc mogła, ale zachowała się mało etycznie. Uczeń ma obowiązek być przygotowanym z 3 ostatnich tematówa nauczyciel ma prawo go w każdej chwili z tego sprawdzić.
Tez nie zawsze :) . W mojej podstawowce codziennie np. losowano numer i osoba majaca ten numer w dzienniku byla zwolniona z ewentualnego przepytywania i chyba z kartkowek .
Fakt, ze to bylo 15 lat temu , ale 2 lata temu piszac prace magisterka potrzebowalem informacji z tej szkoly i rzucil mi sie w oczy ten numerek przy wejsciu do szkoly. Zapisane bylo to w regulaminie szkoly. Z ciezkim bolem serca niektorzy nauczyciele do tego podchodzili ale ostatecznie respektowali ten zapis.
 
Ostatnia edycja:
Ludzie!!! O czym Wy mówicie? Nie ma czegoś takiego, jak karne kartkówki! Kartkówka ma sprawdzać wiedzę i umiejętności, a nie karać. Moim zdaniem nauczycielka postąpiła źle. Po pierwsze zabrała uczniów z lekcji historii i pewnie musieli potem sami nadrobić temat. Po drugie, jaki poza przestraszeniem uczniów miała cel robiąc kartkówkę z zaskoczeni?
 
Powrót
Góra