X
xxagnes30
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 8
Dzień dobry
Mam pytanie dotyczące skreślenie ucznia z listy uczniów. Sprawa wygląda tak:
W środę 17 letni kuzyn uderzył kolegę w internacie (poszło o dziewczynę) we wtorek kierowniczka internatu dowiedziała się o sprawie od osoby trzeciej (chłopaki już się pogodzili) i poinformowała telefonicznie o wydarzeniu rodziców kuzyna prosząc ich o rozmowę ustalili, stawią się następnego dnia, czyli w piątek. Przez telefon kierowniczka internatu powiedziała, iż nie ma zamiaru wyrzucić go z internatu, bo to dobry chłopak a zdarzenie takie miało miejsce pierwszy raz niemniej rozmowę z nimi osobiście przeprowadzić musi. W piątek oboje rodziców udało się wiec do Pani kierownik internatu na miejscu usłyszeli inna wersję zdarzenia niż ta przedstawiona w czwartek w trakcie rozmowy telefonicznej i zostało im zakomunikowane, że decyzją Pani Dyrektor Zespołu Szkół kuzyn nie może zostać ani w szkole ani w internacie. Rodzice jego poprosili wiec o rozmowę z Panią Dyrektor ta zakomunikowała im że decyzja jej jest nieodwołalna i ona nie zgadza się na pozostanie jego w szkole nie ma mowy o innej karze przewidzianej w Statucie Szkoły. Zasugerowała im żeby poszukali mu innej szkoły a jak im się nie uda to ona zadzwoni do swojej koleżanki i ta przymnie go do swojej szkoły. Na pytanie matki a jaki miałabym podać powód przeniesienia padła odpowiedź – „względy zdrowotne” (kuzyn jest w klasie informatycznej o profilu wojskowym) Rodzice zaskoczeni obrotem sprawy bowiem jechali z przekonaniem, iż będą rozmawiać o karze za to co się stało ale nie o wydaleniu ze szkoły nie powiedzieli, że nie zgadzają się na takie rozwiązanie. Po powrocie do domu i rozmowie z kuzynem i ojcem „pobitego” chłopaka uznali, że kara wydalenia ze szkoły jest zbyt surową karą gdyż syn nigdy nie sprawiał problemów wychowawczych w szkole i w domu jest również dosyć dobrym uczniem jeśli chodzi o oceny. Jakie teraz powinni podjąć kroki? Czy mają czekać na oficjalną decyzję na piśmie o usunięciu syna ze Szkoły i dopiero pisać od niej odwołanie? Czy już teraz pisać pismo do Rady Pedagogicznej? Koledzy z klasy wraz z Samorządem Uczniowskim napisali petycję wstawiając się za nim na której zebrali ponad 200 podpisów. On osobiście przeprosił, poszkodowanego, Panią Kierownik Internatu, wszystkich wychowawców i Panią Dyrektor i prosił na piśmie o ponowne rozpatrzenie sprawy i wysłuchanie wersji zdarzenia jego i osoby poszkodowanej, a nie tylko osoby trzeciej. Co dalej robić?
Mam pytanie dotyczące skreślenie ucznia z listy uczniów. Sprawa wygląda tak:
W środę 17 letni kuzyn uderzył kolegę w internacie (poszło o dziewczynę) we wtorek kierowniczka internatu dowiedziała się o sprawie od osoby trzeciej (chłopaki już się pogodzili) i poinformowała telefonicznie o wydarzeniu rodziców kuzyna prosząc ich o rozmowę ustalili, stawią się następnego dnia, czyli w piątek. Przez telefon kierowniczka internatu powiedziała, iż nie ma zamiaru wyrzucić go z internatu, bo to dobry chłopak a zdarzenie takie miało miejsce pierwszy raz niemniej rozmowę z nimi osobiście przeprowadzić musi. W piątek oboje rodziców udało się wiec do Pani kierownik internatu na miejscu usłyszeli inna wersję zdarzenia niż ta przedstawiona w czwartek w trakcie rozmowy telefonicznej i zostało im zakomunikowane, że decyzją Pani Dyrektor Zespołu Szkół kuzyn nie może zostać ani w szkole ani w internacie. Rodzice jego poprosili wiec o rozmowę z Panią Dyrektor ta zakomunikowała im że decyzja jej jest nieodwołalna i ona nie zgadza się na pozostanie jego w szkole nie ma mowy o innej karze przewidzianej w Statucie Szkoły. Zasugerowała im żeby poszukali mu innej szkoły a jak im się nie uda to ona zadzwoni do swojej koleżanki i ta przymnie go do swojej szkoły. Na pytanie matki a jaki miałabym podać powód przeniesienia padła odpowiedź – „względy zdrowotne” (kuzyn jest w klasie informatycznej o profilu wojskowym) Rodzice zaskoczeni obrotem sprawy bowiem jechali z przekonaniem, iż będą rozmawiać o karze za to co się stało ale nie o wydaleniu ze szkoły nie powiedzieli, że nie zgadzają się na takie rozwiązanie. Po powrocie do domu i rozmowie z kuzynem i ojcem „pobitego” chłopaka uznali, że kara wydalenia ze szkoły jest zbyt surową karą gdyż syn nigdy nie sprawiał problemów wychowawczych w szkole i w domu jest również dosyć dobrym uczniem jeśli chodzi o oceny. Jakie teraz powinni podjąć kroki? Czy mają czekać na oficjalną decyzję na piśmie o usunięciu syna ze Szkoły i dopiero pisać od niej odwołanie? Czy już teraz pisać pismo do Rady Pedagogicznej? Koledzy z klasy wraz z Samorządem Uczniowskim napisali petycję wstawiając się za nim na której zebrali ponad 200 podpisów. On osobiście przeprosił, poszkodowanego, Panią Kierownik Internatu, wszystkich wychowawców i Panią Dyrektor i prosił na piśmie o ponowne rozpatrzenie sprawy i wysłuchanie wersji zdarzenia jego i osoby poszkodowanej, a nie tylko osoby trzeciej. Co dalej robić?