Pilnie potrzebuję pomocy aukcja telefonu

  • Autor wątku Autor wątku Gosiaczek291287
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gosiaczek291287

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
12
Witam. Jakiś czas temu sprzedałam na aukcji telefon jako uszkodzony. Nie działał slot karty sim. Byłam z nim w serwisie i osoba która go sprawdzała,poinformowała mnie,że jest to skutek upadku,który miał miejsce kilka dni wcześniej. Taki też opis zamieściłam na aukcji. Po jego sprzedaży i około 2 tyg.osoba,która go kupiła wysłała do mnie maila z prośbą o zwrot pieniędzy,ponieważ autoryzowany serwis stwierdził ,że slot nie działa z powodu zalania telefonu. Sprzęt NIGDY nie miał najmniejszego kontaktu z wodą! Zresztą zdjęcia na aukcji potwierdzają to. (Byłyby smugi na wyświetlaczu czy coś podobnego) Co w takiej sytuacji powinnam zrobić? Osoba,która go kupiła mogła przez ten czas uszkodzić tel.w celu zwrotu pieniędzy. Proszę o pomoc !
 
Kupujący może Ci złożyć reklamację z tytułu rękojmi, a ty musisz ją rozpatrzyć pozytywnie lub negatywnie. Jeśli jesteś pewny, że telefon nie był zalany to reklamację możesz odrzucić.

W każdym razie czekaj na formalną reklamację.

Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka
 
Rozumiem,że musi wysłać do mnie na adres domowy stosowne pismo. A co jeśli straszy mnie sądem i policja ,że go podobno oszukalam i celowo utajnilam zalanie telefonu? Jest to słowo przeciwko słowu. Jeszcze raz zaznaczam,że w 10000% tel nie miał kontaktu z wodą.
 
Policja odeślę go z kwitkiem, bo to ewentualna sprawa cywilna. Nie prowadź dialogu, czekaj na reklamację.

Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka
 
Bardzo Ci dziękuję!!! Czyli czekam na pismo,odrzucam reklamację,więc on kieruje sprawę do sądu. Jak mogę udowodnić wtedy ,że oprócz uszkodzenia powstałego w wyniku upadku co było oczywiście zaznaczone na aukcji,tel.byl sprawny i nie zalany. Czy same zdjęcia wystarcza ? Tak jak pisałam brak na tel oznak wody. Czy coś jeszcze mogę zrobić? Okazuje się również że cena naprawy tel jest bardzo wysoka i wszyscy mi mówią że specjalnie go zalał,żeby odzyskać pieniądze bo nie opłaciła się naprawa...
 
cezzar01 napisał:
CZekaj na reklamację i nie koresponduj. BTW o jaką kwotę się rozchodzi?

Mogę czekać na oficjalną reklamację,ale nawet nie wiem czy ten kupujący o tym wie...powinnam go poinformować? Rozchodzi się o prawie 800 zł,więc kwota nie jest mała.
 
Nie masz obowiązku go informować o jego prawach. Póki co to w ogóle nie musisz nic robić. W sądzie to ten Pan ma udowodnić, że telefon był zalany w momencie odbioru.
 
Powrót
Góra