W przypadku artykułu w GP, wydaję mi się, że autora miał namyśli nie możność skorzystania dowód ze świadków lub dowód z przesłuchania stron przez konsumenta, nie wiedzieć dlaczego... ale nie ważne.
Jednak nie oszukujemy się, osoba nie obeznana w tematyce prawnej - jeśli widzi sformułowanie "oświadczenie złożone na piśmie", ma na myśli właśnie formę pisemną czy to listownie czy dostarczenie osobiście na kartce papieru.
Spotykam się jednak z dosyć częstą praktyką składnia oświadczenia drogą mailową z potwierdzeniem odbioru - co powinno być potwierdzeniem przez przedsiębiorcę złożonego oświadczenia za skuteczne.
Jest to pewna opcja, aczkolwiek na podstawie ustawy nie trzeba udowodniać, że dane oświadczenia do przedsiębiorcy doszło, a jedynie udowodnić, że zostało wysłane/złożone drugiej stronie.
- Przepis prawny:
Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem.
W przypadku e-maila, udowodnienie że został wysłany na podany przez przedsiębiorcę adres nie powinno być trudne.
Dodatkowo art. 61 ust 2 wskazuje, kiedy następuje ważność takiego oświadczenia.
- Przepis prawny:
§ 2. Oświadczenie woli wyrażone w postaci elektronicznej jest złożone innej osobie z chwilą, gdy wprowadzono je do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby osoba ta mogła zapoznać się z jego treścią.
Tak więc, jeśli e-mail zostanie wysłany, ale przedsiębiorca nie odbierze go, bo np. nie przegląda e-maila za często, albo wiadomość znalazła się w dziale SPAM, a tej przedsiębiorca nie przegląda... Nie mniej zapoznać się z treścią mógł, bo e-mail został wprowadzony do środka komunikacji elektronicznej.
Zastanawiam się jednak co by się stało, gdyby przedsiębiorca mimo potwierdzenia otrzymania maila z odstąpieniem nie uznał go.
Wytłumaczyć łopatologicznie argumenty przywołane tutaj
Na dokładkę jeszcze komentarz Dawida Inglota do wspomnianej ustawy w LexisNexis
Dla zachowania ustawowego terminu odstąpienia od umowy wystarczające jest wysłanie oświadczenia przed jego upływem (art. 3 ust. 1 i art. 7 ust. 1 ustawy). W tym zakresie przepisy ustawy (opierające się na tzw. teorii wysłania) stanowią lex specialis w stosunku do art. 61 kodeksu cywilnego. Pismo zawierające oświadczenie może zostać wysłane zarówno listem zwykłym, jak i poleconym. Ze względów dowodowych, celowe wydaje się nadanie pisma listem poleconym. Przepis art. 7 ust. 1 dotyczy umów zawieranych na odległość w ogólności, a wobec okoliczności, że przepisy rozdziału 2a ustawy nie regulują tej kwestii odmiennie, należy przyjmować, że przepis ten odnosi się także do umów zawieranych na odległość, a dotyczących usług finansowych
Wydawałoby się, że nie dostrzega również możliwości wysłania e-mailem takiego oświadczenia. A szkoda... niestety utwierdził się w społeczeństwie model wysłania oświadczeń jedynie pisemnych (przynajmniej u większości).