pismo przewodnie - charakter prawny

  • Autor wątku Autor wątku adele1234
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adele1234

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
17
Witam, mam pytanie odnośnie charakteru prawnego pisma przewodniego. Chodzi o pismo przewodnie dołączone do pozwu - powód - spółka z o.o., podpis pod pozwem złozony przez prezesa zarządu, tu wszystko ok ale pod pismem przednim o standardowej treści, podpisał się pracownik spółki i teraz - sąd wezwał powoda do uzupełnienia braku formalnego pisma procesowego poprzez wykazanie upoważnienia dla pracownika do występowania w imieniu powoda i teraz mam pytanie:

1. czy pismo przewodnie jest pismem procesowym do którego odnosi się kpc?
bo równie dobrze powód mógł wysłać sam pozew bez pisma przewodniego i byłoby ok,
bo moim zdaniem pismo przewodnie ma jedynie charakter informacyjny, nie ma na nim żadnych oświadczeń ani twierdzeń strony, poza jedynie informacją, że przesyła pozew z załącznikami

2. abstrahując od powyższego, problem polega na tym, że prezesa nie ma, jest na urlopie i wróci już po 7 dniowym terminie na uzupełnienie braków formalnych pisma, a we wniosku o przywrócenie terminu do jego złożenia raczej nie ma sensu powoływac się na urlop....

szkoda, żeby sąd tylko z tego powodu miał odrzucić pozew....

no chyba że ten "urlop" może przejść jako przesłanka braku winy w niedotrzymaniu terminu, może ktoś miał podobną sytuację?
 
Pod jakim rygorem wezwał sąd? W ogóle - jaki jest sens składania pisma przewodniego do pozwu i czym ono w praktyce jest (co składa się na jego treść)?

Skoro pozew podpisany jest przez osobę upoważnioną, to sąd co najwyżej może zarządzić zwrot pisma (choć podkreślam - nie bardzo umiem sobie wyobrazić co to za pismo).

Urlop człona zarządu nie stanowi przyczyny uzasadniającej przywrócenie terminu.
 
niestety pod rygorem zwrotu pozwu

no i co tu zrobić?

czy to jest brak formalny pozwu? przecież to nie jest żaden z wymaganych przez kpc elementów pisma procesowego, w tym pozwu? a 130 ze zn. 1 kpc odnosi się do pism procesowych...czy pp traktować jak pismo procesowe?

jak nie odpowiemy to zwrócą pozew, a jeżeli odpowiedzieć to co napisać?
czekać na zwrot i składać zażalenie?

ciężko cokolwiek znaleźć na temat charakteru pisma przewodniego....
 
Ponowię może zapytanie - czym jest pismo przewodnie do pozwu i jaki jest sens jego składania? Nigdy w praktyce nie spotkałem się z takim pismem.

Ja bym składał zażalenie na zarządzenie o zwrocie.
 
Yozayan napisał:
Ponowię może zapytanie - czym jest pismo przewodnie do pozwu i jaki jest sens jego składania? Nigdy w praktyce nie spotkałem się z takim pismem.
Przypuszczam, że chodzi tu o wysłanie pozwu w ramach uzupełnienia braków formalnych po przekazaniu sprawy do sądu właściwego z e-sądu. Własnie w takich przypadkach należy wysłać tzw. pismo przewodnie z sygnaturą, by pozew nie został zarejestrowany jako nowa sprawa (niezły bajzel się wtedy robi).
Wymaganie podpisu osoby uprawnionej pod takim pismem, świadczy o ograniczeniu umysłowym sądu.
 
chodzi o pismo przewodnie w odpowiedzi na zarządzenie do uzupełnienia braków formalnych (błędnie wyliczone odsetki), tryb zwykły

prezesa akurat nie było więc podpisał się pracownik pod tym pismem bo termin leciał

czyli radzicie w zażaleniu podnosić, że nie jest to brak formalny pozwu, tak? no bo niestety obijam się o mur dzwoniąc do sekretariatu i próbując cokolwiek wyjaśnić

czy może odpowiedzieć przed postanowieniem o odrzuceniu pozwu? może sąd uchyli swoje zobowiązanie?
 
Czyli, jeśli dobrze rozumiem, sekwencja zdarzeń wyglądała tak:

1. Złożono pozew (podpisany prawidłowo) z błędnie wyliczonymi odsetkami;
2. Przewodniczący wezwał do uzupełnienia braków (najlepiej jakbyś wkleiła skan wezwania).
3. Pismo uzupełniające braki złożyła osoba nieposiadająca umocowania.

Tak było?
 
adele1234 napisał:
chodzi o pismo przewodnie w odpowiedzi na zarządzenie do uzupełnienia braków formalnych (błędnie wyliczone odsetki)
W związku z tym wysłaliście po prostu nowy pozew? Zamiast sprostowania pozwu? Jak to sąd miał potraktować? W tej sytuacji miał jednak rację. Rozumiesz? Został wniesiony pozew, sąd wezwał do usunięcia braków. W odpowiedzi wysłaliście uzupełnienie braków (dość dziwne), a nie "pismo przewodnie" i pozew (nie może być dwóch różnych pozwów w jednej sprawie). Być może, załącznik o nazwie "pozew" do pisma procesowego zostałby potraktowany przez sąd jako sprostowanie pozwu, jednak samo pismo procesowe nie zostało właściwie podpisane. Słuszna decyzja sądu. Trzeba teraz wykonać zarządzenie sądu natychmiast po powrocie prezesa, równocześnie składając wniosek o przywrócenie terminu na wykonanie owego zarządzenia. Uzasadnienie - urlop (nieobecność).
 
Robilee napisał:
(nie może być dwóch różnych pozwów w jednej sprawie)

Powiedz to SO w Lublinie, który swego czasu doręczył mi dwa pozwy (jeden złożony właśnie w wykonaniu zobowiązania do uzupełnienia braków). I do którego tu się odnosić (różniły się w sposób istotny)? :-)

Robilee napisał:
Trzeba teraz wykonać zarządzenie sądu natychmiast po powrocie prezesa, równocześnie składając wniosek o przywrócenie terminu na wykonanie owego zarządzenia. Uzasadnienie - urlop (nieobecność).

Przerabiałem już urlop członka zarządu jednoosobowego we wniosku o przywrócenie terminu... Apelacja Gdańska jest zdecydowanie "na nie". Argumentacja prosta - urlop jest czynnością zaplanowaną, należało zapewnić możliwość działania spółki lub udzielić pełnomocnictwa procesowego.

Swoją drogą - o ile nie chodzi o problem przedawnienia - lepiej już chyba złożyć pozew ponownie. Szans na zażalenie nie widzę żadnych. Z przywróceniem terminu może być różnie - jakaś szansa na powodzenie na pewno jest.
 
wysłaliśmy nowy pozew z poprawionymi odsetkami i do tego pismo przewodnie
to jak mieliśmy te odsetki poprawić? w piśmie procesowym, a nie w pozwie?

prezes wraca 2 dni po upływie terminu, czy ten urlop może być usprawiedliwieniem?
 
adele1234 napisał:
to jak mieliśmy te odsetki poprawić? w piśmie procesowym, a nie w pozwie?

Tak, należało sporządzić pismo procesowe, w którym precyzuje się zakres/wyliczenie odsetek. Swoją drogą kto podpisał nowy pozew?

adele1234 napisał:
prezes wraca 2 dni po upływie terminu, czy ten urlop może być usprawiedliwieniem?

Teoretycznie może, choć jak napisałem - przerabiałem kiedyś tę ścieżkę. Nieskutecznie. Jakieś tam szanse są.
 
nowy pozew podpisał prezes, tylko na tym cholernym piśmie przewodnim podpisał się pracownik
 
Pozew został potraktowany jako załącznik do pisma procesowego wniesionego przez osobę nieuprawnioną. Widocznie nie znaleziono podstaw do "badania" załączników, skoro nie wiadomo czy samo pismo zostało wniesione przez osobę uprawnioną.
 
no to nie pozostaje nic innego jak składać nowy pozew albo spróbować w zażaleniu z tym urlopem

na zwrot opłaty sądowej nie ma co liczyć pewnie
no szkoda, ale niewiedza kosztuje ;-(
 
Yozayan napisał:
Powiedz to SO w Lublinie, który swego czasu doręczył mi dwa pozwy (jeden złożony właśnie w wykonaniu zobowiązania do uzupełnienia braków). I do którego tu się odnosić (różniły się w sposób istotny)?
Miewałem i ja w swoim życiu zawodowym przypadki dziwnych zwielokrotnień pozwu. Bałagan robi się wtedy taki, że ... aż nie chcę wspominać.
 
adele1234 napisał:
na zwrot opłaty sądowej nie ma co liczyć pewnie
no szkoda, ale niewiedza kosztuje

Na szczęście w tym przypadku - kosztuje tyle co stracony czas i znaczki pocztowe.

Art. 79. 1. Sąd z urzędu zwraca stronie:
1) całą uiszczoną opłatę od:
a) pisma zwróconego wskutek braków formalnych,
 
adele1234 napisał:
to jak mieliśmy te odsetki poprawić? w piśmie procesowym, a nie w pozwie?
Właśnie. Pomysł na napisanie nowego pozwu był szczytem absurdu. Pozew to nie jest papier nazwany pozwem, tylko pismo procesowe wszczynające postępowanie.
Teraz może, jak np. pozwany zapłaci 10 zł i będziecie chcieli ograniczyć powództwo o tę kwotę, to wniesiecie kolejny pozew z mniejszą wartością przedmiotu sporu?
 
uczymy się błędach

dziękujemy za wszystkie rady i opinie
 
Powrót
Góra