Pismo z e-sadu

  • Autor wątku Autor wątku mario425
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mario425

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
14
Witam

Otrzymałem pism z e-sadu będące odpowiedzią na złożony sprzeciw.

Krótko: dostałem nakaz zapłaty pieniędzy firmie windykacyjnej, która kupiła mój rzekomy dług od firmy sprzedającej kredyty. Okazało się, że firma ta popełniła błąd, bo kredyt spłaciłem z należnymi odsetkami i do tego w terminie przed sprzedażą długu do firmy windykacyjnej. Udało mi się to wyjaśnić w firmie kredytowej oraz windykacyjnej, która stwierdziła, że pozew będzie wycofany. Dla pewności złożyłem jednak sprzeciw do e-sadu w okreslonym terminie.

Dostałem teraz pismo z informacją o wycofaniu pozwu przez powoda, o treści:


z a r z ą d z a
I. W związku z oświadczeniem powoda o cofnięciu pozwu bez zrzeczenia się roszczenia zobowiązać stronę pozwaną do wypowiedzenia się w terminie dwóch tygodni od otrzymania niniejszego pisma, czy na powyższe
cofnięcie pozwu wyraża zgodę. Jednocześnie Sąd informuje, iż niezłożenie oświadczenia w ciągu dwóch tygodni od otrzymania niniejszego zawiadomienia uznane będzie za wyrażenie zgody. Pozwany może również w terminie dwutygodniowym złożyć sądowi wniosek o przyznanie kosztów.
II. Doręczyć stronie pozwanej odpis pisma procesowego powoda zawierającego oświadczenie o cofnięciu pozwu
bez zrzeczenia się roszczenia.

Co tzn że powod cofa pozew bez zrzeczenia się rozszczenia?
Na jaki temat mam się wypowiedzieć w ciągu dwóch tygodni?
Wniosek o przyznanie jakich kosztów mogę złożyc?

Będę wdzięczny za pomoc. Głównie dotyczy to tego, co powinienem w tej chwili zrobić, żeby sprawę definitywnie zakończyc.

Dziękuję za pomoc
 
Pod żadnym pozorem nie zgadzaj się na cofnięcie pozwu BEZ zrzeczenia się roszczenia!!!

Sprawę masz wygraną, więc najlepiej dla Ciebie, jak by zapadł wyrok.
W ciągu dwóch tygodni musisz się wypowiedzieć, czy zgadzasz się na cofnięcie pozwu bez zrzeczenia się roszczenia.

Możesz domagać się o przyznanie kosztów które poniosłeś w związku ze sprawą (koszty przesyłek do sądu ze sprzeciwem, czy np listu poleconego z którym teraz wyślesz informację o braku zgody na cofnięcie pozwu).
 
Mam jeszcze pytanie odnośnie stwierdzenia: 'oświadczeniem powoda o cofnięciu pozwu bez zrzeczenia się roszczenia'. Czy to niezrzeczenie sie roszczenia dotyczy rzekomo niespłaconego kredytu i daje powodowi możliwość dalszego ubiegania się o spłatę tego rzekomego zadłużenia w przyszłości? Czy dotyczy kosztów sądowych, które powstały podczas złożenia pozwu przez powoda?
 
dzięki;)

a w takim razie co z kosztami sądowymi, które powstały?
i co się stanie jeśli teraz nie zgodzę się na wycofanie pozwu bez zrzeczenia się roszczenia? sprawa automatycznie trafi do normalnego sądu, czy powód raczej wycofa pozew z zrzeczeniem się roszczenia?
 
Jakie koszty? Koszty to ty możesz zażądać i to jak najszybciej - koszty korespondencji i inne. Poczytaj w kpc.
Co do dalszego toku, to powód nie uzupełni dokumentów w rejonowym i sprawa umrze śmiercią naturalną. Niestety efekt będzie taki sam jak cofnięcie bez zrzeczenia się roszczenia. Ja bym zaangażował w to prawnika, to przynajmniej odczują koszty postępowania i już się więcej nie odważą na nic.
 
Co ciekawe do listu z esadu byl dolaczony wniosek powoda o zwrot kosztow wniesienia pozwu.
Rozumiem ze jesli nie zgodze sie na orzeczenie to rowniez nie interesuje mnie ten wniosek?
 
Wnioskować to powód może sobie o wszystko. Dostanie to, co sąd zadecyduje że mu się należy. Czyli nic. O koszty to ty masz pisać.
 
czy jeśli ustosunkuję się do pisma esądu, że nie zgadzam się na wycofaniem pozwu bez zrzeczenia się roszczenia to w takim piśmie muszę także umieszczać oświadczenie, że nie zgadzam się na zwrot kosztów wniesienia pozwu skoro powód złożył taki wniosek?

Czy taka forma pisma wystarczy:

"Działając imieniem własnym nie wyrażam zgody na cofnięcie pozwu bez zrzeczenia się roszczenia przez powoda na podstawie zarządzenia z dnia 28.10.2014r., sygn. akt XXXXX w Sądzie Rejonowym w Lublinie VI Wydział Cywilny.
Roszczenie jest bezzasadne, a kwota zobowiązania została uregulowana."
 
Ostatnia edycja:
Oświadczasz że nie wyrażasz zgody na cofnięcie bez zrzeczenia się roszczenia. Wnosisz o zasądzenie kosztów wg norm przepisanych, w tym kosztów korespondencji
 
Rozmawiałem wczoraj z tą firmą i wyszło na to, że niby dług został spłacony PO tym jak należność została sprzedana. Zaczynam tego nie ogarniać...

Zakładając scenariusz, że taka sytuacja miała miejsce, czy mimo wszystko cofnięcie pozwu bez zrzeczenia się roszczenia jest fair? Czy pod hasłem "bez zrzeczenia się roszczenia" kryje się wyłącznie rzekomo niespłacona pożyczka? Czy jedynie powód ma prawo oczekiwać, że zwrócę mu koszt wniesienia pozwu?

Fakt jest na pewno taki, że pożyczka została spłacona i zostało to odnotowane w samej firmie, która jej udzieliła jak również w firmie windykacyjnej, która na moją prośbę wystawiła mi nawet pismo o zaniechaniu postępowania windykacyjnego.

Co powinienem zrobić w sytuacji, gdy spłata miała miejsce po sprzedaniu długu do firmy? Zgodzić się na wycofanie pozwu bez zrzeczenia się roszczenia, czy nie zgodzić a jedynie zwrócić powodowi koszt wniesienia pozwu (taki wniosek jest dołączony do ostatniego pisma z sądu)? Co w takiej sytuacji z kosztami zastępstwa procesowego? Czy też powinny być zwrócone powodowi?
 
mario425 napisał:
Rozmawiałem wczoraj z tą firmą i wyszło na to, że niby dług został spłacony PO tym jak należność została sprzedana. Zaczynam tego nie ogarniać...
Nie ma to znaczenia, spłaciłeś do firmy pożyczkowej i uwolniłeś się od długu - gdyż nie zostałeś poinformowany o cesji.
mario425 napisał:
Zakładając scenariusz, że taka sytuacja miała miejsce, czy mimo wszystko cofnięcie pozwu bez zrzeczenia się roszczenia jest fair?
Myślisz że firma windykacyjna to Caritas? Kasa im przeszła koło nosa, to chcą coś jeszcze ugrać, byś odpuścił o kosztów od nich nie zażądał.
mario425 napisał:
Czy jedynie powód ma prawo oczekiwać, że zwrócę mu koszt wniesienia pozwu?
Prawo to ma nawet pozwać cię o grube miliony. Każdy ma prawo do sądu, co gwarantuje konstytucja RP. Czy się należy - to już zupełnie inna para kaloszy. Ty nie musisz tu nic płacić
mario425 napisał:
Co powinienem zrobić w sytuacji, gdy spłata miała miejsce po sprzedaniu długu do firmy? Zgodzić się na wycofanie pozwu bez zrzeczenia się roszczenia, czy nie zgodzić a jedynie zwrócić powodowi koszt wniesienia pozwu (taki wniosek jest dołączony do ostatniego pisma z sądu)? Co w takiej sytuacji z kosztami zastępstwa procesowego? Czy też powinny być zwrócone powodowi?
Co powinieneś zrobić - odpowiedź już dostałeś. NIE ZGADZASZ SIĘ. I wnosisz o zasądzenie od powoda kosztów postępowania, w tym kosztów celowej obrony, kosztów korespondencji itp. Coś dostaniesz, dobre nawet parę złotych.
Niby dlaczego masz ty ponosić jakieś koszty? Lubisz tak płacić na lewo i prawo? Szukają frajera po prostu, liczą że może uda im się wyciągnąć od ciebie chociaż koszty.
Finał będzie taki, że ty się nie zgodzisz, oni nie uzupełnią dokumentów i postępowanie zostanie umorzone.
 
Ostatnia edycja:
Sprawa została dziś przekazana do właściwego Sądu Rejonowego, tzn. wydano takie postanowienie.
Rozumiem, że teraz powód zostanie poproszony przez sąd o przedstawienie wszystkich dokumentów.
Zakładając, że może jednak dojść do rozprawy - ile może potrwać ta cała procedura (przekazanie sprawy z e-sadu, wezwanie do uzupełnienia dokumentów i wyznaczenie terminu rozprawy)?

Drugie moje pytanie: czy osoba będąca w tej sprawie pozwanym może wskazać pełnomocnika, który będzie ją reprezentował w sądzie (nie mam na myśli adwokata, bo w tej sprawie to żadnego sensu nie ma - tylko np. córkę)? W jaki sposób należy takie pełnomocnictwo przekazać, jakie są w tej kwestii ograniczenia i możliwości?

Z góry dziękuję za odpowiedź
 
marian.pazdzioch napisał:
Finał będzie taki, że ty się nie zgodzisz, oni nie uzupełnią dokumentów i postępowanie zostanie umorzone.
Jesteśmy tuż przed krokiem drugim :) Myślę że za jakieś 9-11 tygodni otrzymasz pismo o umorzeniu postępowania. Co do drugiego pytania to art. 87 § 1 kpc jest odpowiedzią. Tak, córka może być twoim pełnomocnikiem. Pełnomocnictwa udziela się pisemnie (nie potrzeba notarialnie).
 
Wznawiam temat - ostatnio zajrzałem z ciekawości na konto e-sadu i znalazłem nowe orzeczenie które zostało wydane. Dotyczy ono przekazania dokumentów sprawy z e-sadu do Sądu Rejonowego. Zastanawia mnie tylko dlaczego takie orzeczenie zostało wydane 2,5 miesiąca po orzeczeniu o przekazaniu sprawy do właściwego Sądu Rejonowego.
Dla przypomnienia:
18.11.2015 - orzeczenie o przekazaniu sprawy do właściwego Sadu Rejonowego
5.02.2015 - orzeczenie o przekazaniu dokumentów sprawy do właściwego Sądu Rejonowego
do dnia dzisiejszego - żadnych informacji

Chciałbym wiedzieć, czy to normalne postępowanie (w kontekście wcześniejszych wypowiedzi o konieczności uzupełnienia dokumentów przez powoda itd.).

Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
A czy to dotyczy tej samej sprawy ?

Tam sprawy bieżące pokazują się od razu natomiast żeby zobaczyć wcześniejsze trzeba zaznaczyć inną opcję.
 
tak, na pewno to dotyczy jednej sprawy
 
Powrót
Góra