PKP ICC, anulacja biletu a regulamin

  • Autor wątku Autor wątku apphex
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

apphex

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
5
Witam,
z góry przepraszam jeśli nie wstrzeliłem się w odpowiedni temat.

Sprawa wygląda następująco.
Dnia 20.08 zamówiłem dwa bilety na przejazd EIPna dzień 29.08 w promocyjnej cenie gdzie suma wyniosła mnie 73zł. Przy finalizacji wybrałem opcją ZAPŁAĆ PÓŹNIEJ. Pojawił mi się komunikat, który informował mnie o tym, że płatności powinienem dokonać w przeciągu 30min od momentu złożenia zamówienia JEDNAK, nie później niż 15min przed odjazdem pociągu ze stacji wg zamówienia (u mnie akurat WWA Centralna). Dla mnie jest wszystko jasne tutaj. Skoro bilet zakupiłem na sobotę, na 9.35 to idąc sobie o 9 z kawą mogę zrobić przelew online, który jak dotrze przed wyznaczonym czasem 15min przed odjazdem. Mylę się?

Problem zaczął się wczoraj, tj 25.08. chciałem opłacić moje bilety ale okazało się, że zostały anulowane przez system. Przed telefonem na infolinię otworzyłem sobie regulamin ze strony PKP ICC i uważnie go przestudiowałem. Mój problem opisuje $5, któy traktuje o sprzedaży internetowej. Dalej przechodzimy do Punktu 2a,

2a. Płatności za bilet internetowy:
1) na przejazd jednorazowy – należy dokonać w ciągu 30 minut, nie później jednak niż na 15 minut
przed godziną odjazdu pociągu z danej stacji, zgodnie z zamówieniem;
2) na przejazdy wielokrotne (tj. za bilet odcinkowy imienny) – należy dokonać w ciągu 30 minut, nie
później jednak niż przed rozpoczęciem pierwszego przejazdu.
Brak dokonania płatności w wymaganym terminie powoduje automatyczne anulowanie zamówienia.

czyli dokładnie to co na stronie. Nie zapłaciłem 20.08 więc mam możliwość sfinalizować transakcje nawet 29.08, w dniu wyjazdu. W przypadku informacji o anulacji w regulaminie nigdzie nie ma wzmianki, że mam TYLKO I WYŁĄCZNIE 30min bo potem moja strata.

Dzwonię na infolinię:
1. konsultantka mi mówi, że mam 30min na zapłacenie bo w przeciągu tego czasu PKP musi widzieć moje pieniążki u siebie jako zaksięgowane lub oczekujące na zaksięgowanie ALE jednym ze sposobów płatności, który moge wybrać jest przekaz pocztowy, który zazwyczaj księguje się do 3dni roboczych więc argument o 30min na podgląd czy zostało zapłacone jest troszeczkę chybiony
2. nikt nie może mi pomóc i umożliwić kupna biletów wg wcześniejszego zamówienia czyli za 73zł bo na dzień 25.08 ten sam pociąg bilety będą mnie kosztowały 200zł.
3. przełożona konsultantki spławia mnie tym samym tekstem o czasie na płatność jednocześnie polecając mi bym skontaktował się z działem odpowiedzialnym za regulaminu by ew. coś tam zmienili. i na tym się kończy bo akurat nie zastałem już nikogo wyżej od kierownika zmiany.

Zostałem z niczymp poza nadinterpretacją regulaminu, który w przypadku pkp jest, o dziwo, bardzo przystępnie i jasno sformułowany. Następnie udałem się do punktu obsługi PKP na DW.Centralnym by zakupić bilety w wyższej kwocie i zasięgnąć opinii innego pracownika. Pani w POP podczas wysłuchiwania mojej historii otworzyła ten sam regulamin, poprosiła bym sprecyzował punkty do których nawiązuje, skonsultowała to z innymi pracownikami i poprosiła osoby postronne by podzieliły się opinią jak rozumieją przytaczane przeze mnie regułki - wszyscy zgodnie przytaknęli, że mam czas na 15min przed odjazdem pociągu na opłacenie biletów.
Niestety nie uzyskałem więcej pomocy w PO poza informacją jak powinienem sprecyzować skargę/reklamację.

Do Was mam pytanie, bo chciałbym się upewnić, czy z prawnego punktu widzenia moje podejście jest zasadne bo w reklamacji chcę zażądać zwrotu różnicy między kwotą zamówionych biletów a tym co musiałem opłacić bez promocji i dodatkowo chciałbym domagać się rekompensaty za problemy stres. Może, krótko o okolicznościach. w dniu 20.08 dostałem informację o śmierci ojca, którego nie widziałem przez 23lata swojego 25letniego życia. Traumatyczne doświadczenie. Chwile po tym zamówiłem bilet ale nie miałem głowy do płatności bo musiałem szukać tokenu itp. Postanowiłem zapłacić później by mieć chwilę na skupienie się. Sytuacja w której się znalazłem z tym biletem spowodowała u mnie dodatkowy stres bo mam wiele spraw na głowie. W momencie zakupu biletu zawieram umowę na przejazd z PKP. Podstawą czy załącznikiem do umowy jest regulamin. Przewoźnik nie stosuje się do własnego regulaminu. Co mogę z tym zrobić, co mi się należy, o co mogę się ubiegać.
 
Warunek jest jasny. Platnosci masz dokonac maksymalnie w ciagu 30 minut od zlozenia zamowienia.
Dodatkowy warunkek mowiacy o tym, ze nie pozniej niz na 15 minut przed odjazdem jest dla sytuacji gdybys zlozyl zamowienie 35 minut przed odjazdem to juz bys nie mial 30 minut na zaplate tylko 20 ;)

Chcesz to skladaj reklamacje na pismie i zobacz co ci odpowiedza.
 
Ale w regulaminie nie ma zaznaczone że mam zapłacić w czasie tylko i wyłącznie 30min. nie ma informacji o dodatkowych warunkach. W regulaminie jest o płatności za bilet internetowy. Ja rozumiem gdyby chodziło o zamówienie. Ale ja chciałem zapłacić za już złożone zamówienie a nie składać nowe. Jeśli popełniłem gdzieś błąd w rozumowaniu to proszę mnie poprawić

"Płatności za bilet internetowy:
1) na przejazd jednorazowy – należy dokonać w ciągu 30 minut, nie później jednak niż na 15 minut
przed godziną odjazdu pociągu z danej stacji, zgodnie z zamówieniem;"

zamówiłem bilet. chce opłacić zamówiony bilet. muszę dokonać nie później niż na 15min przed odjazdem.
Gdyby w regulaminie było tylko 30min na płatność nie robiłbym sobie problemu. Regulamin nie wykazuje jednoznacznie czasu na płatność. Anulacja nastąpi gdy nie spełnię warunków płatności. Co ja mam zrobić jeśli składam zamówienie internetowe ale płacę przekazem bo mam taką możliwośc i ramy czasowe 30min nie są zachowane bo jest to po prostu niemożliwe?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra