PKP mandat po 18 latach komornik

  • Autor wątku Autor wątku Sluk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sluk

Użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
65
Proszę podpowiedzcie co mam zrobic !!
Dziś byłam na zakupach i okazało sie ze bank zablokował mi konto przez komornika za mandat PKP z 2001 roku .
Udało mi się dowiedzieć ze to firma Vindexus , którą przejęła mój dług .
Nie dostawalam żadnych pism z nakazem zapłaty ani z sądu a Pani komornik mogła mi tylko powiedzieć ze podobno były wysyłane na mój adres i ze to PKP z 2001. Nie przyznałam się do długu .
Nie pamiętam żebym dostała mandat z PKP bo kupuje bilety!! Co ja mam teraz zrobic ? Komornik zajął mi konto a ja wlasnie zamykam swoja działalność i jestem bez pracy . Chyba powinnam dostać pisma z informacja o takiej sytuacji . To już jest dług przedawniony i tak jak pisałam nie pamiętam żebym kiedyś takim mandat dostała . Czy mozna sie od tego odwołać mając komornika na głowie?
 
Ostatnia edycja:
Teraz za dużo nie zrobisz, bo jest weekend. Natomiast w najbliższy dzień roboczy skontaktuj się z komornikiem i dowiedz, jaki sąd wydał ten nakaz zapłaty - oraz kiedy go wydał. 2001 to nie jest odpowiedź - data, a nie rok.

Pani komornik rzeczywiście więcej powiedzieć nie może przez telefon, ale tyle powinnaś się dowiedzieć. Jak dowiesz się, jaki sąd wydał nakaz zapłaty, to możesz dowiedzieć się w tymże sądzie, na jaki adres poszedł nakaz. Jeśli okaże się, że nie był to Twój rzeczywisty adres zamieszkania - możesz nawet teraz złożyć sprzeciw od tego nakazu.

A z jakimi zarzutami ten sprzeciw - to za wcześnie pisać jak nie wiemy jaki sąd, kiedy, jaki adres.
 
Ok, dowiem sie we wtorek i napisze. Dziekuje za odpowiedź
 
Wystarczy przeczytać w tym dziale kilka podobnych wątków i wszystko będzie dla Ciebie jasne.
 
Czytałam , tylko czasem te odpowiedzi sie różnią i nie wszędzie mogę znaleść to jak odblokować i odzyskać kasę z konta.
Doceniam każdą podpowiedź i z góry dziękuję.
 
Nic nie zrobisz na już. Ale jak na zaskoczoną osobę doskonale wiesz co i za co? W banku Ci powiedzieli? Nie pamiętanie o "mandacie" nie rozwiązuje problemu. A z tymi zarzutami, to byłbym ostrożny, bo doświadczenie dyktuje, że te "nic i nigdy" to zazwyczaj zawsze "coś i kiedyś"
 
Dostałam dopiero pismo o zajęciu konta przez komornika , a wszystkie inne pisma przychodziły na inny adres , co mam teraz zrobic zeby odzyskać pieniądze?
 
Jakie pismo trzeba wyslac do sadu odnośnie złego adresu do korespondencji , pod tym adresem nie mieszkam od 7 lat i nigdy pismo do mnie nie dotarło . Jestem w stanie to udowodnić
 
Żadne pisma ani z sadu , ani od firmy komorniczej do mnie nie dochodziły , sprawdziłam na jaki adres były wysyłane , nie dostałam info o klauzyrze wykonalności o.niczym !!!!! Pomóżcie co mam zrobic
 
Sprzeciw od nakazu , bo był wysyłany na inny adres niż mieszkałam . Ale znajdę gdzieś wzór sprzeciwu od nakazu ? I czy musze go wyslac do sadu , czy do firmy windykacyjnej? I jak mam sie starać o zwrot pieniędzy które komornik mi zajął?
 
Wszystkie pisma o nakazie zapłaty , o klauzurze wykonalności , od firmy windykacyjnej przychodziły na inny adres , od 2007 roku odkąd tam nie mieszkam nie dostałam żadnego pisma . Więc nie bardzo wiem jak uzasadnić sprzeciw od nakazu bo tych pism jest za duzo.
 
Nakaz zapłaty był z 2001-10-19 a klauzura wykonalności z 2018-07-23 czyli to juz przedawnienie , tylko jak mam napisać pismo zeby mi przywrócono możliwość sprzeciwu bo pismo do mnie nie dotarło . Jak dołkadnie sie to nazywa?
 
Proszę pisać wszystko w jednym poście. Jeśli znajdzie się potrzeba czegoś dopisania, istnieje możliwość edytowania wiadomości. (prawy dolny róg )

Stwierdzona nakazem zapłaty wierzytelność została przedawniona. Wynika to z daty tego orzeczenia, a także daty nadania klauzuli wykonalności. Oznacza to, że pomiędzy datą 19.10.2001r. (data nakazu zapłaty), a datą 23.07.2018r. (data nadania klauzuli) nie toczyło się postępowanie egzekucyjne, które przerywa bieg przedawnienia. Efektem tego jest przedawnienie się roszczenia stwierdzonego nakazem zapłaty.
 
Ok bede pisać wszystko w jednym poście. Ok jesli jest przedawnienie bo od 2001 do 2018 aż do nadania klauzura wykonalności minęło tyle lat , to jesli pismo do mnie nie dotarło a o sprawie dowiedziałam sie od komornika który zablokował mi konto to co powinnam zrobic ? Wyslac do sadu wniosek o przywrócenie terminu wniesienia sprzeciwu i udowodnić ze pod innym adresem nie mieszkałam ? Czy w tym wniosku powołać sie od razu na przedawnienie , czy czekać aż ta możliwość będzie uznana przez sąd? Co radzicie? I co z pieniędzmi , które juz mi komornik zabrał ?
 
Złóż sprzeciw od nakazu zapłaty i podnieś zarzut przedawnienia.
 
Ostatnia edycja:
Problem w tym ze oni mi juz tą kasę zabrali i sprawę chcą zamknąć i nikt mi jej nie odda, bo weszli mi na konto ściągnęli i koniec roboty. Klauzure wykonalności nadal referent i nigdy do mnie nie dotarła wiec nie miałam jak sie odwołać do zarzutu przedawnienia. Oni twierdzą ze klauzure mają i nakaz wiec nie ma mowy o przedawnieniu ( do długu sie nie przyznałam)
Jesli złożę wniosek pod rygorem wszczęcia postępowania o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego to jak odzyskak kasę ? Nie sadze zeby sie tak zgodzili na to zeby mi oddać wszystko bo sa jeszcze koszty sądowe którymi trzeba kogoś obciążyć?
Czyli wniosek o przywrócenie terminu to zły pomysł ?
 
Jeśli cała należność została wyegzekwowana niestety nie masz prawa wytoczyć powództwa przeciwegzekucyjengo. Radziłbym więc iść drogą sprzeciwu od nakazu zapłąty. Po złożeniu sprzeciwu wezzwij wierzyciela do zwrotu bezpodstawnie wyegzekwowanych pieniędzy - sprzeciw ma charakter kasatoryjny, z dniem złożenia sprzeciwu , nakaz zapłaty przestaje istnieć.
 
Nawet jesli jest klauzura wykonalności, ktora zaczyna wszystko od nowa ( tyle ze pismo nie zostało mi dostarczone) kasę zabrali w sobote , natomiast pismo dostałam w pt. Dziś juz jest wtorek czyli mam 7 dni na złożenie sprzeciwu? Co mam w nim zamieścić ? Powołać sie na przedawnienie? Tylko nie pamiętam na to paragrafu . Potem po złożeniu sprzeciwu oddzielne pismo do komornika o oddanie kasy tak ?
 
Ok sprzeciw od nakazu zapłaty kieruje do firmy windykscyjnej czy do sadu ? Sorki ale juz sie zakrecilam i na jednej stronie piszą do sądu na drugiej do firmy windykacyjnej !! Tylko czytając w necie nie mam pojęcia czy to musi być na piśmie urzędowym czy normalnie napisane . Pomóżcie proszę .
 
Jeszcze wyczytałam ze mogę złożyć skargę na orzeczenie referenta , który wydał nakaz klauzury wykonalności po przedawnieniu. Czy jest taka możliwość?
 
Powrót
Góra