Plagiat? art. 286 &1 KK

  • Autor wątku Autor wątku syntinowy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

syntinowy

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
2
Witam,
Zakupiłem w internecie zdjęcie, które następnie wystawiłem do konkursu. Tak się złożyło, że wygrałem konkurs i otrzymałem nagrodę z tego udziału.
Po czasie okazało się, że nie mogłem wystawić tego zdjęcia w konkursie gdyż nie byłem jego autorem, a tego wymagał regulamin konkursu. W dodatku zostałem oszukany gdyż osoba, która sprzedała mi to zdjęcie nie miała do niego żadnych praw.
Zatem najprościej mówiąc dopuściłem się plagiatu(choć nie z mojej winy).
Organizator teraz grozi mi art. 286 &1 KK i że zgłosi sprawę do prokuratury. Czy może to zrobić? Czy może tylko autor tego zdjęcia może mnie sądzić za wykorzystanie jego pracy? I czy faktycznie to aż podchodzi pod prokuraturę, a nie zwykłą sprawę cywilną?
 
Nie, no 286 tutaj zastosowania nie ma, nie działał Pan z zamiarem bezpośrednim, nie wiedział Pan o bezprawności rozpowszechniania danego zdjęcia. Chociaż do prokuratury zgłosic może.. jego prawo, ale prokurator powinien uwzględnić to co wyżej napisałem.

Jeśli chodzi o sam plagiat to jak wspomina Pan - autor może złożyć zawiadomienie z art. 115 praw autorskich i praw pokrewnych - tutaj jednak też zamiar jest koniecznym elementem odpowiedzialności karnej, Pan jednak nie miał "chęci" popełnienia czynu zabronionego.

ZOstaja sprawa cywilna i Pana odpowiedzialność z art. 79 ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych, z tymże Panu wobec kupującego pozostaje rękojmia za wady prawne rzeczy sprzedanej do sprzedawcy - art. 572[1] i następne Kodeksu Cywilnego
 
1. czy regulamin tego konkursu był podany do publicznej wiadomości?
Z reguły zawsze jest podany, a tam określono, że trzeba być autorem zdjęcia, regulamin należy czytać, by uniknąć przyszłych możliwych komplikacji i problemów.

2. na jakich zasadach zdjęcie zostało przez ciebie nabyte? przy kupnie zdjęcia powinno być określone każde możliwe jego dalsze wykorzystanie ( pola eksploatacji).
Jeśli nie miałeś zgody autora na wysyłanie tego zdjęcia na konkursy, dodatkowo bez podania nazwiska twórcy to złamałeś prawa autorskie twórcy tego zdjęcia więc licz się z tym, iż autor zdjęcia ma prawo podać cię do sądu. Nie wiem natomiast jakie prawo ma organizator konkursu ale na pewno coś znajdą na ciebie jeśli zechcą.

3. twoja nieświadomość mnie dziwi, czy jesteś może osobą młodą, niedoświadczoną? Niemniej jednak nieznajomość prawa szkodzi - stare powiedzonko.

4. Co do prokuratury - różnie to bywa, zależy od układów, z własnego doświadczenia wiem, iż prokuratura raczej stara się umarzać sprawy zamiast je szczegółowo badać więc może ci się uda.

6. sama mam podobny problem ale jestem akurat w sytuacji odwrotnej niż ty gdyż ktoś wykorzystał moje prace i bez podania mojego nazwiska je opublikował w książce, a potem twierdził, iż te prace on sam wykonał na wzór moich - wierutne kłamstwo ale wierz mi ciężko mi jako pokrzywdzonej autorce wywalczyć sprawiedliwość, bo w tym kraju cały czas ten wygrywa kto ma kasę i znajomości. Wszelkie kłamstwa przechodzą.
 
Z autorem doszedłem do porozumienia i on zrozumiał moje położenie i nie ma wobec mnie żadnych roszczeń.

Natomiast organizator konkursu grozi mi wspomnianym paragrafem. Regulamin był ogólnie dostępny. Na moje nieszczęście nie jestem w stanie wykazać, iż nabyłem to zdjęcie ani tym bardziej wskazać sprzedającego.


Dziękuje wam za odpowiedzi.
 
dlaczego nie jest Pan wstanie wskazać sprzedającego? a sposób nabycia? jakas korespondencja z nim..
 
Powrót
Góra