Plagiat?

  • Autor wątku Autor wątku azteca
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

azteca

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
3
Dzień dobry,

mam następujący problem:
- w roku 1996 opublikowałem artykuł w jednym z polskich czasopism naukowych;
- w roku 1999 ukazała się książka z tej samej dziedziny, z której jest mój artykuł;
- w książce tej 2,5 strony pokrywają się słowo w słowo, na zasadzie copy-paste, z odpowiednimi passusami mojego artykuły (łącznie z moimi przypisami)
- oczywiście na tych dwóch stronach ksiązki, w przypisach, brakuje informacji o moim artykule, natomiast został on wymieniony w ogólnej bibliografii na końcu książki

Czy mogę tę sprawę zgłosić do rzecznika dyscyplinarnego mojej uczelni (autor ksiązki jest także pracownikiem jednej z uczelni), czy też z punktu widzenia ew. postępowania dyscyplinarnego sprawa jest przedawniona?
W ustawie o szkolnictwie wyższym, w art. 144 ust. 5 mowa jest o nieprzedawnieniu plagiatów.
 
Sam odpowiedziałeś na swoje pytanie.
 
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź!

Prawo to oczywiście nie moja działka zawodowa.
I mam jeszcze jedno pytanie.

W ustawie o prawach autorskich jest mowa o "prawach autorskich osobistych" i "majątkowych". Czy sprawa, o której piszę w mom pierwszym poście jest do "ugryzienia" także z tej strony?

Może jeszcze dodam, że te 2,5 strony druku w cudzej książce to 1/4 treści mojego artykułu.
 
Zgłoś i do rzecznika spraw dyscyplinarnych ds nauczycieli akademickich i jednocześnie do prokuratury.
jeśli zostanie oficjalnie stwierdzony plagiat, będzie Ci się należeć zadośćuczynienie finansowe
 
myflowof_99 napisał:
... będzie Ci się należeć zadośćuczynienie finansowe
Na pewno wiesz o czym piszesz, zwróć uwagę na rok.

azteca napisał:
... Czy sprawa, o której piszę w mom pierwszym poście jest do "ugryzienia" także z tej strony?...
Po za wskazaniem Ciebie jako autora nic więcej, roszczenia majątkowe już przedawniły się.
 
Ostatnia edycja:
Nie zwróciłam uwagi, że mowa o sprawie sprzed 30 lat i jest już przedawnione - jeśli chodzi o odpowiedzialność cywilną (finansową)
Plagiat (pod kątem odpowiedzialności karnej) nie ulega przedawnieniu.
 
myflowof_99 napisał:
... Plagiat (pod kątem odpowiedzialności karnej) nie ulega przedawnieniu.
Jesteś tego pewna ? Karalność tego czynu niestety przedawnia się najpóźniej po 10 latach.
 
Ostatnia edycja:
Tak w Szolnictwie Wyższym, jak najbardziej
Zgodnie z ustawą z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym -czyn zabroniony w postaci plagiatu nie ulega przedawnieniu.
Ok rozumiem, nie ma przedawnienia jesli chodzi o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego na Uczelni.
natomiast karnego przez prokuratora, już przedawnione
 
Ostatnia edycja:
myflowof_99 napisał:
Tak w Szolnictwie Wyższym, jak najbardziej
Zgodnie z ustawą z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym -czyn zabroniony w postaci plagiatu nie ulega przedawnieniu.
A przeczytałaś ten przepis prawny samodzielnie?

Nie odróżniasz odpowiedzialności dyscyplinarnej od karnej.

Nie stosuje się przedawnienia w odniesieniu do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec studenta, któremu zarzuca się popełnienie plagiatu.
Prawo o szkolnictwie wyższym
 
Powrót
Góra