T
Technik_SPMT
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2016
- Odpowiedzi
- 2
Witam
Wraz ze wspolnikiem jestesmy w trakcie tworzenia platformy sprzedazowej w internecie, ktorej celem bedzie udostepnianie oraz sprzedaz m.in podkladow muzycznych przez procudentow (dla osob fizycznych, dzialanosc glownie w PL). W zwiazku z tym mamy klika istotnych pytan dotyczacych wyboru modelu wspolpracy z uzytkownikami a co za tym idze sposobu przekazywania praw autorskich jak i udzielaniu licencji.
Generalnie planujemy trzy typy licencji, różniące się uprawnieniami do ich wykorzystania (ich nazwy są jeszcze robocze):
- Niekomercyjna - pozwalać będzie właściwie tylko na zabawę podkładem w domu; bez publicznego odtwarzania itp.
- Komercyjna publiczna - możliwe będzie komercyjne wykorzystanie ale ten sam podkład będzie dostępny do kupienia dla wielu osób.
- Komercyjna na wyłączność - możliwe będzie komercyjne wykorzystanie ale ten sam podkład można będzie kupić tylko raz i po tym znika z portalu.
Naszym głównym zmartwieniem obecnie jest wybór odpowiedniego modelu współpracy z producentami / użytkownikami, który zależy od tego kto komu i w jaki sposób przekazuje prawa autorskie do tychże podkładów.
Zastanawiamy się nad dwoma modelami:
1. Zrzucenie kwestii związanych z licencjami na producentów i klientów. Mają oni obowiązek podpisać umowy i wysłać je do siebie. Nasz system internetowy może to oczywiście ułatwiać. W ten sposób nie wchodzimy w posiadanie praw autorskich a jesteśmy jedynie pośrednikiem. Czy taki model wiąże się z jakim ryzykiem dla nas?
Tak to działa tutaj - więcej szczegółów: ***mod***
2. My przejmujemy prawa autorskie i potem odsprzedajemy je klientom - tu pytanie: czy do przekazania praw konieczne jest podpisanie umowy czy wystarczy akceptacja regulaminu przez autora. Dzięki temu my czuwamy nad całością kwestii licencyjnych ale też zapewne bierzemy na siebie większe ryzyko i odpowiedzialność. Czy w takim modelu musielibyśmy wziąć na siebie kwestię rozliczeń z producentami (wystawianie PITów) oraz kupującymi (dowód zakupu, paragon)?
Przykładowa strona ale akurat z materiałami graficznymi: ***mod***
Jest jeszcze jedna opcja o której słyszeliśmy;licencja na okaziciela; Działa to tak: wystawiane jest klientowi potwierdzenie nabycia praw licencyjnych ale bez podawania w dokumencie jego danych osobowych. Czy w takim przypadku ma znaczenie czy to my wystawiamy taki dokument czy autor dzieła? Wiąże się to z jakimś ryzykiem?
Z tego co udało nam się dowiedzieć to licencja na okaziciela może dotyczyć utworów używanych przez wiele osób (w naszym przypadku byłyby to licencja Niekomercyjna i Komercyjna publiczna). Z tego co wiemy to Komercyjna na wyłączność musiałaby zawierać dane osobowe i być podpisywana. Tu pytanie: czy konieczne są dane osobowe i podpisy obu stron?
Dobrze byłoby gdyby producenci nie musieli wchodzić w bezpośrednią interakcję z klientami (podpisywać i wysyłać umów itp.); nie musielibyśmy udostępniać im danych osobowych klientów etc.(zamyka to też furtkę do omijania naszej platformy).
Z naszej perspektywy najlepszym rozwiązaniem byłoby takie, które w możliwie największym stopniu zrzuca z nas odpowiedzialność za licencje i ew. roszczenia czyli zapewne opcja opisana powyżej, gdzie dwa typy licencji wystawiane są na okaziciela. Nie wiemy tylko czy nie czyhają tam jakieś pułapki z których nie zdajemy sobie sprawy?
Z gory bedziemy bardzo wdzieczni za pomoc!
Wraz ze wspolnikiem jestesmy w trakcie tworzenia platformy sprzedazowej w internecie, ktorej celem bedzie udostepnianie oraz sprzedaz m.in podkladow muzycznych przez procudentow (dla osob fizycznych, dzialanosc glownie w PL). W zwiazku z tym mamy klika istotnych pytan dotyczacych wyboru modelu wspolpracy z uzytkownikami a co za tym idze sposobu przekazywania praw autorskich jak i udzielaniu licencji.
Generalnie planujemy trzy typy licencji, różniące się uprawnieniami do ich wykorzystania (ich nazwy są jeszcze robocze):
- Niekomercyjna - pozwalać będzie właściwie tylko na zabawę podkładem w domu; bez publicznego odtwarzania itp.
- Komercyjna publiczna - możliwe będzie komercyjne wykorzystanie ale ten sam podkład będzie dostępny do kupienia dla wielu osób.
- Komercyjna na wyłączność - możliwe będzie komercyjne wykorzystanie ale ten sam podkład można będzie kupić tylko raz i po tym znika z portalu.
Naszym głównym zmartwieniem obecnie jest wybór odpowiedniego modelu współpracy z producentami / użytkownikami, który zależy od tego kto komu i w jaki sposób przekazuje prawa autorskie do tychże podkładów.
Zastanawiamy się nad dwoma modelami:
1. Zrzucenie kwestii związanych z licencjami na producentów i klientów. Mają oni obowiązek podpisać umowy i wysłać je do siebie. Nasz system internetowy może to oczywiście ułatwiać. W ten sposób nie wchodzimy w posiadanie praw autorskich a jesteśmy jedynie pośrednikiem. Czy taki model wiąże się z jakim ryzykiem dla nas?
Tak to działa tutaj - więcej szczegółów: ***mod***
2. My przejmujemy prawa autorskie i potem odsprzedajemy je klientom - tu pytanie: czy do przekazania praw konieczne jest podpisanie umowy czy wystarczy akceptacja regulaminu przez autora. Dzięki temu my czuwamy nad całością kwestii licencyjnych ale też zapewne bierzemy na siebie większe ryzyko i odpowiedzialność. Czy w takim modelu musielibyśmy wziąć na siebie kwestię rozliczeń z producentami (wystawianie PITów) oraz kupującymi (dowód zakupu, paragon)?
Przykładowa strona ale akurat z materiałami graficznymi: ***mod***
Jest jeszcze jedna opcja o której słyszeliśmy;licencja na okaziciela; Działa to tak: wystawiane jest klientowi potwierdzenie nabycia praw licencyjnych ale bez podawania w dokumencie jego danych osobowych. Czy w takim przypadku ma znaczenie czy to my wystawiamy taki dokument czy autor dzieła? Wiąże się to z jakimś ryzykiem?
Z tego co udało nam się dowiedzieć to licencja na okaziciela może dotyczyć utworów używanych przez wiele osób (w naszym przypadku byłyby to licencja Niekomercyjna i Komercyjna publiczna). Z tego co wiemy to Komercyjna na wyłączność musiałaby zawierać dane osobowe i być podpisywana. Tu pytanie: czy konieczne są dane osobowe i podpisy obu stron?
Dobrze byłoby gdyby producenci nie musieli wchodzić w bezpośrednią interakcję z klientami (podpisywać i wysyłać umów itp.); nie musielibyśmy udostępniać im danych osobowych klientów etc.(zamyka to też furtkę do omijania naszej platformy).
Z naszej perspektywy najlepszym rozwiązaniem byłoby takie, które w możliwie największym stopniu zrzuca z nas odpowiedzialność za licencje i ew. roszczenia czyli zapewne opcja opisana powyżej, gdzie dwa typy licencji wystawiane są na okaziciela. Nie wiemy tylko czy nie czyhają tam jakieś pułapki z których nie zdajemy sobie sprawy?
Z gory bedziemy bardzo wdzieczni za pomoc!
Ostatnią edycję dokonał moderator: