Płatna, obowiązkowa wycieczka.

  • Autor wątku Autor wątku Andrzej_G
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Andrzej_G

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2008
Odpowiedzi
12
Dyrekcja szkoły orzekła, że mamy jechać na obowiązkową wycieczkę. To niby nic dziwnego, jednak... Każdy uczeń musi jechać na tę wycieczkę, bo zostanie ukarany ( przeważnie albo wpisują uwagę, albo obniżają zachowanie - chyba, że ktoś ma zwolnienie lekarskie, zwolnień od rodziców nie respektują ), ale jednocześnie musi sobie sam opłacić wszystko. Czy to jest zgodne z prawem?
Jak na mój gust, to trochę nieuczciwe. Jeżeli zmusza się nas do pojechania gdzieś, to chyba nie powinniśmy mieć obowiązku płacenia za to. Nie wszyscy ludzie mają dużo pieniędzy i wydawanie ich planują na długi okres, żeby nie popaść w długi. A tu nagle ktoś mi mówi, że mam płacić za coś, co muszę zrobić.
 
a to jest wycieczka hmm krajoznawczo-towarzyska czy w ramach programu nauczania?
 
Jako, że jesteśmy szkołą katolicką, dyrekcja stwierdziła, że mamy jechać na Jasną Górę, pomodlić się za zdanie matury. Więc na prawdę nie wiem, jak to sklasyfikować.
Płatny jest autokar i "dodatkowe koszty". Jeszcze nikt nie podał dokładnej sumy - niestety.
 
Widzę, że ludzie dalej boją się wypowiadać na tematy związane z kościołem. Cóż...
Ja wiem, że przyjąłem "atmosferę" i zasady tej szkoły, tylko zastanawiam się, czy mają prawo wymagać ode mnie pieniędzy za wycieczkę, której jedynym celem jest pomodlenie się za maturę, a na którą MUSZĘ jechać, bo zostanę ukarany. Nie wydaje mi się to uczciwe. To trochę, jak wyłudzanie pieniędzy.
 
Mogę tylko łączyć się z Tobą w bólu, bo mam podobny problem.
Każda klasa kończąca pierwszą klasę liceum straży granicznej miała zorganizowany obóz wojskowy za darmo i bez większych problemów.
My natomiast w tym roku mamy już tak, oto różnice:
-obóz trwa nie 2 tygodnie tylko 4 dni
-nie odbył się latem tylko będziemy marznąć w październiku
-zapłacimy za to 180 zł, chociaż wcześniej było to darmowe
Gdyby to była normalna wycieczka, ale tutaj będzie sporo charówki, zaprawy poranne itd.
Oczywiście obecność obowiązkowa.
Zabij mnie ktoś xP
Ja już wolę do Jasnej Góry :D
 
[cytat="Andrzej_G":1656q5xf]Widzę, że ludzie dalej boją się wypowiadać na tematy związane z kościołem.[/cytat:1656q5xf]
Młody człowieku, nie zapominaj że to jest forum prawne, a nie dyskusja towarzyska na tematy religijne.
Masz pytanie dotyczące prawa, to je zadaj.
Z regulaminu forum:
§8 Zabronione jest umieszczanie na forum postów, które zawierają jakiekolwiek treści lub materiały niezgodne z obowiązującym prawem RP, a w szczególności obraźliwe, wulgarne, obsceniczne, oszczercze, nienawistne, zawierające groźby, nieetyczne, obrażające czyjeś uczucia, godzące w czyjąś własność.
§9 Złamanie zasady §8 łączy się z bezpośrednim, natychmiastowym i trwałym usunięciem z listy użytkowników wraz z powiadomieniem organów ścigania o zaistniałym przestępstwie. Aby wspomóc te działania rejestrowane są adresy IP autorów.
§10 Administratorzy i moderatorzy forum mają prawo do usuwania, zmiany lub zamykania każdego wątku w każdej chwili jeśli uznają to za stosowne.
 
Andrzej_G, czy pytałeś się wychowawcy co zrobić w sytuacji takiej jak Twoja, że nie chcesz jechać, albo nie masz pieniędzy? Jeżeli jest to osoba z którą masz dobry kontakt może warto byłoby jej się poradzić, w końcu jest ona od tego, żeby pomagać.
 
Panie moderatorze. Pytanie zadałem. Nikt mi nie odpowiedział. Nie złamałem w żadnym punkcie regulaminu forum, ponieważ
nikogo nie obraziłem. Pan, Januszu M., zamiast odpowiedzieć na pytanie, przytacza pozbawiony sensu zapis z regulaminu forum. W czym on ma mi pomóc? Bo przecież nie w rozwiązaniu problemu.

No, a wychowawca mówi, że nie wie, co na to poradzić, bo dyrektor powiedział, że jechać trzeba.
 
Młody człowieku,
nie mieszaj spraw wypowiadania się na temat wiary z przepisami prawnymi.
Sugerowaniem, że ktoś boi się poruszać tematów związanych z kościołem obrażasz nie tylko mnie, ale i innych użytkowników.
To samo dotyczy stwierdzenia, że nasz regulamin jest bez sensu - nie Tobie to oceniać.
Twoim problemem jest to, że nie podobają Ci się zarządzenia dyrektora szkoły.
Pamiętaj, to On jest dyrektorem.
Jeśli szkoła i jej regulamin Ci nie odpowiada - prosta rada - zmień szkołę.
Widać rodzice chcieli mieć synka w szkole katolickiej i zrobili wielki błąd.
 
Jeżeli jest to wycieczka w "celu pomodlenia się" to zgodnie z obowiązującym prawem nie jest obowiązkowa - nikogo nie wolno zmuszać do uczestniczenia w praktykach religijnych! A to że szkoła katolicka to nie ma nic do rzeczy - szkoła po prostu jak wszystkie. Podstawa - konstytucja art. 53 pkt.1, 4 i 6
Ponadto w szkole odpłatność może być jedynie za zajęcia a nie za rozrywkę. W prywatnych szkołach jest przecież czesne i to jest cała opłata za naukę.
Przepisy regulaminu nie mają tu nic do rzeczy. Nie wolno zmuszać do uczestniczenia w nabożeństwie pod groźbą sankcji - i tyle. To nie jest wspólnota religijna, ale szkoła, która ma obowiązek prowadzenia nauki na zasadach zgodnych z prawem i do tego została powołana. Realizuje cele przewidziane w programach edukacji.
 
Rhode, dziękuję. Nie spodziewałem się, że jednak nie mogą mi tego kazać. A tu proszę, niespodzienka. Wspomnę ludziom ze szkoły.

Panie Januszu M. Po raz kolejny minął się Pan z celem. Zacznijmy od tego, że Pańskie słowa nie odnoszą się do treści mojego pytania. Cóż, można pokusić się o stwierdzenie, że popadł pan w śmieszność. Podwójnie.
Zacznijmy od tego, że nie napisałem, że regulamin jest głupi. Nigdzie. Chodziło raczej o to, że te cytaty nie pomogą w moim problemie. Po drugie, problem nie dotyczył zapisów regulaminie. Nie ten temat :) Dotyczył wymagania od uczniów opłaty za wycieczkę na Jasną Górę w celu pomodlenia się za maturę :) . Nie wiem, co do rzeczy ma zmienianie szkoły.

[cytat:30sl4tfp]
Sugerowaniem, że ktoś boi się poruszać tematów związanych z kościołem obrażasz nie tylko mnie, ale i innych użytkowników.[/cytat:30sl4tfp]
Zabrakło mi słów. Pan się mnie po prostu czepił. Coś takiego jest obrazą? To tylko stwierdzenie, wypływające z faktu, że kiedy założyłem ten temat, ktoś mi odpisał. Kiedy rozpisałem dokładniej problem, wszyscy zamilkli. Nie użyłem słów powszechnie uważanych za wulgarne, ani nikogo nie pomówiłem. Pan chyba w życiu nie widział obrazy.
Poza tym... Wyobraża Pan sobie naskarżenie na mnie organom ścigania za to, że śmiem "domniemywać" strach użytkowników forum przed Kościołem? Taki strach nie jest niczym niezwykłym. Na wsi, gdzie mieszka moja babcia, wszyscy taki strach właśnie przejawiają. Poza tym... Nie skierowałem tego bezpośrednio do Pana. Ot tak, puściłem w eter. Pan poczuł się tym osobiście urażony. Czy w takim wypadku, "coś nie jest na rzeczy?"
 
Cytując regulamin forum nie miałem najmniejszego zamiaru odpowiadać na pytania. Chciałem tylko zwrócić uwagę młodego człowieka na to, że może się liczyć z zamknięciem tematu, jeśli nie będzie kontrolował tego co pisze.
Mnie nie obchodzi, czy to szkołą katolicka, prawosławna czy też laicka. Uważam, że rozpatrywanie tych problemów to nie jest sprawa naszego forum, lecz Dyrekcji szkoły, rady pedagogicznej i rady rodziców.
 
[cytat="Janusz M.":18w808ds]
Mnie nie obchodzi, czy to szkołą katolicka, prawosławna czy też laicka. Uważam, że rozpatrywanie tych problemów to nie jest sprawa naszego forum, lecz Dyrekcji szkoły, rady pedagogicznej i rady rodziców.[/cytat:18w808ds]
A ja myślę, że rozpatrywanie tych problemów jest na tyle ważną sprawą społeczną, że powinni się tym zajmować parlamentarzyści. I zajęli się przynajmniej na poziomie ustawy zasadniczej - w przypadku wątpliwości przepisy niższego rzędu powinny być tak interpretowane, aby jak najpełniej odpowiadać prawu konstytucyjnemu.
 
Powrót
Góra