"płatność karta od 10zł"

  • Autor wątku Autor wątku memek1984
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

memek1984

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
8
Chodzi mi o minimalna kwotę przy której mogę zapłacić karta w sklepie.Jest jakaś podstawa prawna do tego żeby sklep narzucał mi kwotę zakupów aby móc zapłacić karta?Przeważnie jest to od 5 do nawet 20zł.Może prawo tego zakazuje,przecież to jakiś sposób wymuszania pieniędzy??Nierzadko zdarza się że muszę dokupować jakieś zbędne rzeczy aby kupić po prostu chleb bo jedyne pieniądze zanim pójdę do banku mam na karcie.
 
ale to nie jest obowiazek banku przyjmować zapłatę kartą...to tylko udogodnienie banku dla klientów.... na dobrą sprawę mogliby ci powiedzieć -nie ma pan gotówki to pana sprawa ...
 
Sprawa jest nieco bardziej złożona. I ciekawa.

Faktycznie, przepisy powszechne nie przewidują obowiązku przyjmowania płatności kartą. Prawnym środkiem płatniczym w RP - niezależnie od jej aktualnego numeru ;-) - są banknoty i monety emitowane przez NBP. Karty płatnicze nie. A zatem żaden sklep nie ma obowiązku przyjmowania zapłaty kartą.

Jednak z drugiej strony, punkt usługowy / handlowy, decydując się na używanie terminala, zawiera umowę z bankiem. A bank ma umowę z organizacją zarządzającą daną marką kart płatniczych, np. Visa International. Umowa ta przewiduje, że bank - ani tzw. marchant czyli dysponent terminala - nie może odmówić przyjęcia płatności kartą, skoro używa w swoim punkcie handlowym oznaczenia tej marki czyli np. naklejki VISA. Odmowa naraża go na sankcję kontraktową aż do utraty licencji.

A zatem sklep oznakowany naklejką np VISA ma obowiązek KONTRAKTOWY (umowny) przyjmowania płatności tą kartą niezależnie od ich wysokości (pomimo, że w umowie ma zapisane stałe stawki kwotowe prowizji od transakcji). Bowiem klient może zawiadomić VISA INTERNATIONAL o jego zachowaniu niezgodnym z zasadami tej organizacji. I jeśli swój zarzut udowodni (np. nagraniem na dyktafonie w telefonie komórkowym) to sklep może stracić terminal VISA.

Konkludując, jedyne co można zrobić kiedy handlarz nie chce przyjąć płatności kartą poniżej jakiejś kwoty X to postraszyć go (ale uprzejmie), jakie będą konsekwencje takiej odmowy - utrata możliwości obsługi kart w ogóle. Czasami to działa. Powodzenia.
 
K.O. napisał:
Jednak z drugiej strony, punkt usługowy / handlowy, decydując się na używanie terminala, zawiera umowę z bankiem. A bank ma umowę z organizacją zarządzającą daną marką kart płatniczych, np. Visa International. Umowa ta przewiduje, że bank - ani tzw. marchant czyli dysponent terminala - nie może odmówić przyjęcia płatności kartą, skoro używa w swoim punkcie handlowym oznaczenia tej marki czyli np. naklejki VISA. Odmowa naraża go na sankcję kontraktową aż do utraty licencji.

Kontakt Visa odsyła do banku,nie obsługuje klientów indywidualnych chyba ze reprezentujesz media :what:
 
Szanowny Panie,

Dziękuję za maila i przekazaną opinię. Zapewniam, iż Pana opinię przekazałam do odpowiedniej jednostki Banku.


Pragnę wyjaśnić, iż dla firm handlowo-usługowych akceptowanie kart to nie tylko gwarancja płatności i bezpieczeństwo, lecz również eliminacja ukrytych kosztów obsługi gotówki (związanych np. z czynnościami administracyjnymi, liczeniem, transportem czy ubezpieczeniem), o aspekcie konkurencyjności nie wspominając. Z tych powodów zdecydowana większość detalistów chętnie honoruje płatności z użyciem kart Visa - w dowolnej wysokości.<?xml:namespace prefix = o ns = "urn:schemas-microsoft-com:office:office" />



Z przykrością muszę jednak stwierdzić, że niektórzy sprzedawcy ustanawiają minimalne limity kwoty płatności z użyciem kart, czym naruszają przepisy Visa, na które sami przedtem przystali. By uniknąć takich sytuacji, organizacja Visa oraz agenci rozliczeniowi popularyzują wśród firm handlowo-usługowych korzyści płynące z honorowania wszelkich transakcji opłacanych kartą. Agenci rozliczeniowi mają nadzieję, że nieliczna grupa detalistów, którym zdarza się stosować omawiane praktyki będzie coraz mniejsza - i że Pan również napotka jak najmniej takich sytuacji.

W ostatecznym rachunku, jak pokazują wyniki badań, użytkownicy kart wybierają te punkty handlowo-usługowe, które przyjmują karty Visa z otwartymi rękami - czyli takie placówki, które wolą nie podejmować ryzyka utraty obrotów i nie zniechęcają posiadaczy kart minimalnymi limitami.

Mam nadzieję, iż w przyszłości, w wyniku działań podjętych przez Agentów Rozliczeniowych, nie będzie Pan narażony na niedogodności związane z brakiem możliwości uiszczenia zapłaty kartą.

Z poważaniem,

Magdalena Bartkowiak
Rzecznik Klienta

Bank Zachodni WBK SA
Departament Zarządzania Jakością Marki
Zespół Rzecznika Klienta

pl. Władysława Andersa 5,
61-894 Poznań

warte poznania
www.bzwbk.pl
 
Wszystko rozbija się o koszty obsługi płatności kartą. Stąd te wymogi stawiane przez niektóre sklepy i punkty usługowe. My, płatnicy kartą, nie ponosimy przecież żadnych kosztów za zakupy. Gdzie jest duża sprzedaż (np w supermarketach) to tam nie ma takiego problemu!
 
No właśnie.. problem jest widoczny, w wielu sklepach można płacić od 30 zł. A co z widoczną kartką? Widnieje kartka informująca o tym.. rozumiem, że jest to niezgodne z prawem?

Ze straszeniem niestety nie wiele wskóracie - sama pracowałam w sklepie. Płatność od 20 zł, spora liczba produktów za 19.. jedna z nas przyjęła taką płatność, co skończyło się naganą. To ma sens, kiedy rozmawiasz z kierownikiem, który może podjąć taką decyzję.
 
Ograniczenie dopuszczalności płatności kartą jest zgodne z prawem. Sprzedawca ma prawo całkowicie wyłączyć możliwość takiej płatności (płatność kartą to nie gotówka, więc nie ma z mocy ustawy zdolności umarzania zobowiązań), więc tym bardziej ją ograniczyć.
 
wystarczy przedzwonic na numer podany na terminalu i zglosic o limicie narzuconym przez sprzedawce. Powoduje to zablokowanie mozliwosci korzystania z terminalu na jakis czas, co jest jednoznaczne ze strata dla sklepu. Po takiej operacji powinni zlikwidowac limity. U mnie we wszystkich przypadkach podzialalo bardzo skutecznie. Czesto wystarczy powiedziec co sie zamierza zrobic "pani za ladą", by przyjeli kazda transakcje
 
I co, przetestowałeś?

Ja stosuję pewną metodę w tych sklepach, co wprowadzają limity płatności kartą. Biorę jakiś produkt za 5-10 złotych i przynoszę worek 1, 2 i 5-groszówek, które uzbierałem przez cały rok :cool: Może następnym razem zastanowią się 2x, zanim odmówią przyjęcia mojej karty...
 
W sklepie kiedy wyjęłam kartę pani sprzedawczyni i jej kierownik stwierdzili zgodnie, że do tej transakcji muszą dopłacać, bo połączenie z terminalem ich kosztuje i z łaski sprzedali mi towar za dopłatą 29groszy. Wiem, że postąpili niezgodnie z prawem, lecz wieczór 5 minut do zamknięcia sklepów. Zapłaciłam te 20 groszy. Bo nie jestem bojowniczką. pozdrawiam.
 
A gdzie jest powiedziane, że sprzedawca musi zarobić na każdym towarze? Jakoś markety nie mają problemu z płatnościami kartą od 1zł i wiedzą, że wprowadzanie jakichkolwiek utrudnień odbije się negatywnie na ich przychodach. Czasami lepiej dopłacić te 20 groszy i mieć święty spokój z klientami niż robić problemy. No, ale u nas oczywiście sprzedawca musi zedrzeć tyle ile tylko może.

Ostatnio kupowałem w aptece lek za 9,70zł, a aptekarka powiedziała, że nie przyjmie płatności kartą, bo prowizja (0,20zł) byłaby wyższa niż jej marża na tym leku. Później z ciekawości sprawdziłem cenę hurtową leku: 7,70zł! To się nazywa ku*****o. Już tam się więcej nie pojawię, a na wszelki wypadek poinformowałem o tym Polcard. Sama paniusia w aptece twierdziła, że jej umowa z Polcardem zezwala na wprowadzanie limitów. Mało to! Powiedzaiała, że niedługo sam Polcard ma przysłać jej odpowiednią tabliczkę informującą klientów o tych limitach.
 
Po tym jak zostało wymuszenie tych 20gr. Bojkotuję ten sklep i wystąpiłam do banku z zapytaniem od jakiej minimalnej kwoty mogę zapłacić w sklepie. Jak będę miała to na piśmie nikt więcej mnie nie naciągnie.
 
Ponieważ ostatnio spotkałem się z kwotą minimalnego limitu transakcji realizowanej kartą w wysokości aż 36 PLN napisałem do swojego banku o wyjaśnienia i zwrotne potwierdzenie bezprawności takich praktyk. Mam nadzieję, że pismo otrzymam i wtedy... wrócę do tej placówki z bezprawnym limitem.
Pozdrawiam

:mad:
 
Sklep zawiera umowę nie z Bankiem, a z Centrum Autoryzacyjnym i w umowie jest napisane, że muszą przyjmować płatności kartą już od 1 zł
 
cd: "płatność karta od 10zł"

Ponieważ ostatnio spotkałem się z kwotą minimalnego limitu transakcji realizowanej kartą w wysokości aż 36 PLN napisałem do swojego banku o wyjaśnienia i zwrotne potwierdzenie bezprawności takich praktyk. Mam nadzieję, że pismo otrzymam i wtedy... wrócę do tej placówki z bezprawnym limitem.
Pozdrawiam

Właśnie otrzymałem pisemną odpowiedź z Inteligo. Wynika z niego, iż podzielają moje stanowisko "odmowa realizacji transakcji kartowej ze względu na jej niską wartość oraz ustalanie minimalnych kwot, od których dopuszczalne jest wykonanie transakcji kartą, może być traktowana jako działanie niewłaściwe. Regulacje organizacji MasterCard wskazują, że usługodawca lub agent rozliczeniowy usługodawcy nie może ustalić minimalnej lub maksymalnej kwoty transakcji. Natomiast Visa International w swoich regulacjach nie precyzuje tego aspektu, jednak taka praktyka może zostać odebrana jako częściowa dyskryminacja ustawowo usankcjonowanego instrumentu płatniczego, jakim jest karta płatnicza.
Jeśli usługodawcy stosują tego typu praktyki, wyżej wymienione organizacje(na uwiarygodniony przez usługobiorców wniosek) mogą poprzez agentów rozliczeniowych zastosować sankcje wobec w/w usługodawców."

Tak więc ZACZYNAM walkę z każdym kto odmówi mi przyjęcia zapłaty kartą powyżej 1 zł.
Namawiam Was do tego samego!!!

POWODZENIA

Pozdrawiam
LeszekPe
 
"Mogą zastosować" to nie znaczy, że chcą zastosować czy zastosują. Tak naprawdę jest to martwy przepis. Już dwukrotnie pisałem do First Data (były Polscard) o takiej praktyce w jednej z lokalnych aptek i jedyne odpowiedzi jakie otrzymywałem to "zajmiemy się sprawą". Minęły już 2-3 miesiące, a limit dalej obowiązuje.
 
Powrót
Góra