Płatność za fakturę a brak umowy

  • Autor wątku Autor wątku maarciin44
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maarciin44

Użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
36
Wydaję mi się, że temat najbardziej pasuje tutaj.
Sprawa wygląda tak:
Otwieraliśmy działalność, w związku z czym remontowaliśmy lokal ze stanu deweloperskiego do użytkowego. Od kierownika budowy/ inspektora całego budynku dostałem kontakt do firmy i informację, że trzeba obniżyć czujki przeciwpożarowe, które były na suficie, który obniżaliśmy.
Zadzwoniłem do firmy, zgłosiłem potrzebę obniżenia czujek.
Po jakimś czasie przyszło kilku panów, pomontowało i poobniżało czujki, dali do podpisania protokół, że tu byli i pracowali x godzin i wyszli.
Minął dłuższy czas (zmieścili się w terminie wystawienia faktury) i przyszła od nich faktura na ok 1000 złotych. Było to dla mnie szokiem - po pierwsze nie wiedziałem, że miałem ja ponosić koszt tej usługi, a po drugie nikt nigdy się słowem nie odezwał ile to będzie kosztowało, nie dostałem żadnej wyceny skąd taka suma. Po jakimś tygodniu od otrzymania faktury zadzwoniłem do firmy, wyjaśniłem wszystko i poprosiłem o wycenę - bo równie dobrze mogli tą fakturę wystawić na 10 000 i żądać zapłaty. Do dnia dzisiejszego takiej wyceny nie dostałem - nic też im nie płaciłem
Rozmawiałem z młodym studentem prawa i powiedział, że prawnie nie mają mi nic do zarzucenia, bo z nikim nie zawierałem umowy, nie ustalałem ceny i nikt nie dostarczył mi wyceny skąd te 1000 za usługę.
Czy faktycznie tak to wygląda?
 
kc Art. 628.

§ 1. Wysokość wynagrodzenia za wykonanie dzieła można określić przez wskazanie podstaw do jego ustalenia. Jeżeli strony nie określiły wysokości wynagrodzenia ani nie wskazały podstaw do jego ustalenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że strony miały na myśli zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju. Jeżeli także w ten sposób nie da się ustalić wysokości wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadające uzasadnionemu nakładowi pracy oraz innym nakładom przyjmującego zamówienie
 
Mam rozumieć, że wg tego artykułu gdyby wystawili mi fakturę "wziętą sobie z kosmosu" załóżmy na 5 000 to też miałbym to zapłacić o ile udowodniliby, że jest to zwykłe wynagrodzenie za taką pracę, czy też tyle się należy za ich nakład pracy?
 
Jeśli by to udowodnili to nie byłaby to kwota wzięta z kosmosu.
 
No dobrze, tylko nie zmienia to faktu, że prosząc ich o wycenę żeby stwierdzić czy właśnie jest to cena zgodna z ich poniesionymi kosztami, żadnej takiej wyceny nie dostałem do dziś dzień.
 
maarciin44 napisał:
prosząc ich o wycenę żeby stwierdzić czy właśnie jest to cena zgodna z ich poniesionymi kosztami
A niby dlaczego miałaby być zgodna?
Naprawdę sądzisz, że to zbyt wysoka cena?
 
Nie sądzę, że to zbyt wysoka cena ale tak się nie robi żeby zrobić usługę, nie zapytać kto za to płaci, a po 2 czy 3 tygodniach przysłać fakturę bez żadnego wyszczególnienia za co te 1000 zł. Stąd chciałem wycenę jak sprawa była świeża. Zaraz miną 4 miesiące i nikt takiej wyceny nadal mi nie dostarczył, więc chcę od strony prawnej się dowiedzieć czy muszę to opłacić czy mogę ich "olać" skoro w ten sposób firma funkcjonuje.
 
loco1 napisał:
Przecież to oczywiste, kto płaci:

Nie chcesz, to nie płać. I czekaj na pozew. Zapłacisz jeszcze więcej...


Mi nie było oczywiste - uważałem, że takie koszty ponosi właściciel budynku, a nie wynajmujący i stąd cała głupia sytuacja.

Mniejsza o to, dziękuję za odpowiedź i objaśnienia.
 
Powrót
Góra