płatności mandatow za przejazd bez biletu

  • Autor wątku Autor wątku janbor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

janbor

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
10
Otrzymałem z "Renomy" -firmy kontrolującej przejazdy w środkach komunikacji miejskiej -Wezwanie do zapłaty za jakoby przejazdy na gapę w roku 2006 i 2010 i grożące przesłaniem informacji do Centralnej Ewidencji Dłużnika. Czy można takie informacje przesyłać bez wyroków sądowych. Pamiętam, że kwestionowałem tamte ówczesne mandaty. Jak myślicie? Pozdrawiam. Janbor
 
Wywalic do kosza bo jak sie wdasz z nimi w dyskusje to przypadkiem dojdzie jeszcze do uznania dlugu i twoje przedawnienie szlag trafi.
 
Dzięki,ale ja szukam możliwości wstrzymania, zblokowania informacji do ewidencji dłużników.
Czy bez wyroku sądowego można taką informację przesyłać. Pozdrawiam. Janbor
 
Bez wyroku możesz zostać wpisany do krajowego rejestru dłużników itp
 
No dobrze, ale w takim razie czy ja w ogóle nie mogę temu przeciwdziałać?! Ja się z tymi mandatami nie zgadzałem, a oni mnie do sądu nie podali i nie miałem szansy sądownie sprawy wygrać. Ja ich też wprawdzie do sądu nie podałem, bo uznałem, że jak chcą mieć płatność, to niech jej zasadność udowodnią w sądzie. W taki sposób każdy każdego może wpisać do krajowego rejestru dłużników podając wyimaginowany dług. \gdzie jest błąd w moim rozumowaniu. Pozdrawiam. Cześć. Janbor
 
Teraz to już trochę za późno na niezgadzanie się... Dług nie jest wyimaginowany bo została nałożona opłata za przejazd bez biletu, a jak się nie zgadzałeś trzeba było od razu o to walczyć. Natomiast kto może zostać dopisany do KRD możesz sprawdzić na ich stronie jakie warunki muszą być spełnione.
 
Powrót
Góra