płatny drugi kierunek studiów

  • Autor wątku Autor wątku patiii_89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Czy ta ustawa dotyczy drugiego kierunku dziennego na raz (że studiuje dwa na raz) czy jak skończyłem już licencjat a od 2013/2014 będę chciał iść na inny licencjat to bd musiał za niego płacić?
 
Witam

Na tym forum w tym temacie "płatny drugi kierunek studiów" są 93 strony.
Pozwoliłem sobie zmarnować ponad 3h na przeczytanie tych 93 stron...
Czy jestem bogatszy o wiedzę w tym temacie ? odpowiedź brzmi NIE
Na każdej stronie jest "milion" pytań i parę krótkich odpowiedzi, ale tak naprawdę żadna nie ma sensu albo nie dotyczy do końca danej sytuacji.

Moja sytuacja wygląda następująco:

Obecnie chciałbym rzucić ostatni rok nauki studiów licencjackich na kierunku "A" na Uniwersytecie Medycznym - ponieważ nie jest "to coś" co chciałbym robić w przyszłości. Mam zaliczone 2 lata = 4 semestry. Zostały tylko 2 semestry mimo to - chcę to rzucić bo to jedno wielkie ... - nieważne

Od roku 2012/2013 (czyli teraz) zapisałem się na kierunek "B" na Uniwersytecie "Nie medycznym" na ochronę środowiska (dla wtajemniczonych wiadomo o co chodzi), ale nie zamierzam tego studiować, więc od razu z miejsca zostaje wykreślony z tego kierunku (po 1 semestrze), bo tylko 1 semestr zamierzam to studiować

W latach 2012/2013 uczę się przedmiotu "X", a dokładniej Biologii, aby móc poprawić go na maturze w 2013 roku. Załóżmy, że w 2013/2014 roku dostaje się na medycynę (powód poprawiania matury).


Czy będę musiał cokolwiek płacić ?

Jeżeli mogę prosić, żeby ktoś jasno napisał "czarnym pogrubionym drukiem" odpowiedź na powyższe pytanie (będzie to również pomocne dla przyszłych "szukaczy" na tym forum).
 
Tak będziesz musiał płacić. Z tego bełkotu ustawy ja rozumiem to w ten sposób: nie trzeba płacić za przedmioty, za które nie ma ECTSów, a za te które są już tak jeśli przekroczyłeś na poprzednich studiach limit x punktów (x nie wiem ile dokładnie w treści ustawy trzeba sprawdzić).

Ogólnie ustawa jest głupia. Ludzie, którzy ją spłodzi są głupi. Ona nie ma na celu chronienie podatnika tylko wyciąganie kasy. Chronieniem podatnika byłoby wprowadzenie surowych limitów przyjęć ilości osób na studia! U mnie na uczelni limit był wpisany na kierunek 20 osób przyjęli 80, trzymają 65 nieuków kompletnych w tym na silę. A później dziwota, że bezrobocie skoro na dużo osób przyjmują i to wina uczelni! Nie karzcie studentów opłatami tylko uczelnie! Niech bekną rektorzy i to najlepiej więzieniem i grzywnami, bo to oni są powodem tworzenia bezrobocia bo są chciwi na zysk! Niech przetrzepią politechniki z gówno wartych wykładowców, przykład: "Panie profesorze czy może pan pomóc no nie wiem jak to podłączyć" NIE UMIESZ TO NIE STUDIUJ WYJDŹ I PRZYJDŹ Z INNĄ GRUPĄ CO MNIE TO OBCHODZI, ŻE CHODZIŁEŚ DO LICEUM A NIE TECHNIKUM. - i tak wygląda typowa politechnika, nieroby, dno i chamstwo a nie nauczyciele, bo "un pon inżynier" prowincjusz. Jak można nazwać jak to w ministerstwie nazwali "opłatą za błędne wybory" - jedne studia błędny wybór? Ciśnie się jedno na usta "NO CO K****?!" Tak może powiedzieć tylko ktoś kto ma pewną, wysoko płatną pracę. Plus opłata za studenta, który idze na kolejne studia nie jest gigantyczna (ale ta co student ma zapłacić sam jest dużo większa niż faktycznie płaci za to państwo). W Polsce powinno się wprowadzić limity przyjęć na studia, zrobić tak jak na zachodzie, że się robi tylko I stopień, bo drugi robią tylko jak się chce zostać na uczelni, a po I-wszym ma się komplet informacji do wykonywania zawodu. Kiedy my się uczymy do 24 lat oni już 3 lata pracują, bo kończą średnią w wieku 18 lat a nie 19 jak my. U nas studia są też chuja warte, bo mamy tysiąc pobocznych przedmiotów i jak ktoś mówi, że cenią Polaków za granicą to się śmieję, bo to kłamstwo. Czym prędzej tą ustawę trzeba usunąć a oszczędności poszukać w rządzie, np. pensji Grzegorza Lato (60k) czy Zyty Gilowksiej (35k/miesiąc), a nie studentów. Jak się Polska ma rozwijać, jak nie dają? Jak?
 
karmnik... skoro przebrnąłeś prze 93 strony wątku i pomimo tego uważasz, iż nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie, ba - nawet jesteś skłonny stwierdzić, że te nieliczne odpowiedzi są bez sensu, to ja w takim razie nie mam zamiaru udzielić Ci kolejnej swojej odpowiedzi z serii bezsensownych.

Na Twoim miejscu zastanowił bym się, czy medycyna jest faktycznie dla Ciebie. Wszak tam nie wystarczy wykuć książkę - trzeba kojarzyć fakty i wyciągać wnioski. Ty zaś po przeczytaniu wątku uznajesz, że niczego się nie dowiedziałeś a odpowiedzi są bez sensu. Przez tyle stron tego wątku wiele osób dostało odpowiedzi na swoje pytania - jednak dla Ciebie one są bez sensu...

Zapewniam Ciebie, iż odpowiedź na Twoje pytanie padła wielokrotnie - może nie była szyta na miarę dla Ciebie, nie było idealnie takiego samego przypadku - lecz przy odrobinie intelektu i dobrej woli znalazł byś odpowiedź. Teraz musisz zadać sobie pytanie: skoro wiele osób dowiedziało się tego co ich interesowało z tego wątku to czy ja (karmnik) jestem w jakiejś nadzwyczajnej sytuacji, czy też nie potrafię zrozumieć odpowiedzi? Zapewniam Ciebie, że jak poślęczysz trochę nad tymi bezsensownymi odpowiedziami (między innymi moimi) i wysilisz szare komórki to będziesz miał odpowiedź na swoje pytania. Swoją drogą to troszkę niekulturalnie wejść na wątek, który trwa ponad rok, pobieżnie przeczytać go i ferować wyroki o bezsensownych odpowiedziach. Fakt, na początku mało kto co wiedział, i wiedza o tym temacie cały czas się krystalizowała, lecz teraz wystarczy przeczytać te ostatnie 5-10 stron by znaleźć odpowiedzi na większość pytań. Oburzasz się, że tak na prawdę nie ma żadnych sensownych odpowiedzi, to może Ty wykonaj jakiś sensowny ruch, zadzwoń do ministerstwa, zadaj pytanie a później udzielaj odpowiedzi. Ja tak uczyniłem i w moich odpowiedziach są podane fakty, których dociekałem w ministerstwie. Skoro one są dla Ciebie bezsensowne to ja na to nic nie poradzę - nie ja odpowiadam za jakość kształcenia na poziomie średnim - a jak widać są spore braki w nauczaniu czytania ze zrozumieniem...

Tak na marginesie to zauważyłem, iż masa ludzi wpada do tego wątku, nie zadaje sobie trudu przeczytania choćby kilku stron wstecz i pragnie natychmiast odpowiedzi w swoim konkretnym przypadku. Osoby te mają straszny problem z przełożeniem udzielonych już odpowiedzi na swoją konkretną sytuację. Albo po prostu im się nie chce... Sąd też niechęć do udzielania już jakichkolwiek odpowiedzi - wszak te już padły. Ostatnie pytanie, które było z sensem zadane na tym forum to pytanie o stypendia, i na to znalazła się odpowiedź, ale wybacz, że ja oraz osoby, które wcześniej się udzielały nie mają ochoty wciąż pisać te same formułki, bo komuś się nie chce lub nie rozumie...

Z tego co piszesz wynika, że zacząłeś studia w roku 2010/2011 więc nie będziesz musiał płacić - szczegóły znajdziesz w wątku przy niewielkim wysiłku...

A co tam mi zależy, odpowiem po raz kolejny:

- jeżeli dobrze zrozumiałem i rozpocząłeś studia przed wejściem ustawy, czyli przed rokiem 2011/2012 to możesz bezpłatnie podjąć kolejny kierunek studiów w tym i w następnych latach. Kierunek rozpoczęty przed wejściem ustawy nie jest bowiem przez ministerstwo traktowany jako pierwszy kierunek - czy taka odpowiedź Ciebie satysfakcjonuje? Wszak pada ona na co drugiej stronie tego wątku...

- Zapisując się od tego roku na inny kierunek masz już uszczuplane punkty ECTS - z tym, że osoby rozpoczynające studia w tym roku mogą podjąć kilka kierunków bez wnoszenia opłat za którekolwiek z nich. Czyli jak byś w tym roku rozpoczął swój kierunek B i medycynę nie zapłacił byś za żadne z nich i de facto miał w nosie punkty ECTS. Skoro jednak rozpoczynasz studia na kierunku B a medycyna w przyszłym lub kolejnych latach to juz zaczynają sie niewielkie schody. Otóż dostajesz w limicie punktów dodatkowe 30pkt. na ewentualną zmianę kierunku, a więc po rozpoczęciu w przyszłym roku akademickim (2012/2013) studia możesz je przerwać po semestrze i wznowić studia na innym kierunku bez żadnych opłat. Jednak musisz pamiętać, iż taką możliwość masz tylko raz.

- Zatem jak wynika z tego co napisałem możesz podjąć studia medyczne bezpłatnie w roku 2013/2014 - o ile spełnisz warunki przytoczone powyżej.

Zapewniam Ciebie, że odpowiedz którą udzieliłem teraz Tobie - padała już wielokrotnie na tym forum, czy znowu jest bez sensu?


AlecClaire - nie ma już przedmiotów bez ECTS'ów - są przydzielane nawet za szkolenie BHP, dodatkowo nie wprowadziła tego nowa reforma, tak jest bodaj od 2005 roku. Nie wiem skąd wytrzasnąłeś przedmioty bez punktów ECTS, chyba że mówisz o uczelniach prywatnych, ale ich nie dotyczy odpłatność za drugi kierunek...

Co do kadry na studiach to w większości się z Tobą zgadzam. W dużej mierze są to ludzie, którzy nie powinni nauczać - bo sami powinni się najpierw czegoś nauczyć. Sam miałem na politechnice promotora, który po włączeniu komputera i omyłkowym wejściu w BIOS stwierdził, że mu się komputer zepsuł bo mu myszka nie działa. I to był szanowny profesor dr habilitowany inżynier wykładający robotykę. A jego publikacje naukowe, jak i jego żony wykładającej na akademii medycznej pisali studenci w ramach dyplomu - tylko że o tym nie wiedzieli. Później tematy prac magisterskich pojawiały się jako dorobek małżonki, czy też dodatek do książki profesora. Ale to inny temat, na który można by napisać kolejne 90 stron. Pozdrawiam wszystkich i liczę na to, iż zechcecie przeczytać te kilkanaście ostatnich stron, bo tam są już odpowiedzi na większość pytań.
 
Ostatnia edycja:
lupaw

Dzięki za informację, uwagi przyjmuję z pokorą :)
 
Witam,

co prawda odpowiedź na moje pytanie, jak wydaje mnie się, znalazłem w temacie, niewystarczająco jednak jednoznacznie sformułowaną... a że rzecz jest dla mnie znacznej wagi, a odpowiedź potrzebna rychło, wniosę jednak moje zapytanie:

Czy dostawszy się na jeden kierunek w sierpniu 2012, zostanie on w myśl ustawy uznany za mój pierwszy kierunek studiów, a za kolejny, na który zostanę przyjęty w przyszłym roku (sierpień 2013), w konsekwencji będę musiał płacić?

pozdrowienia,
samsyn
 
Witam. Czytałam tą dyskusję oraz ustawę. Chciałabym się tylko upewnić co do jednej kwestii.

W roku akademickim 2012/13 ukończę studia jednolite wieczorowe (zatem niestacjonarne) na uczelnii publicznej. W roku akademickim 2013/14 będe chciała podjąć kolejne studia, ale tym razem pierwszego stopnia dzienne (stacjonarne), też na uczelnii publicznej.
Ustawa mówi o drugim kierunku studiów stacjonarnych na uczelnii publicznej, zatem te studia, którę chcę podjąć jako kolejne, będe miała darmowe, jako mój pierwszy kierunek stacjonarnych.

Dobrze to rozumiem?

PS. Proszę nie krzyczeć, że odp były wcześniej. Czytałam je, chcę się tylko upewnić.
 
Odpowiedzi na te pytania są nawet w FAQ ministerstwa. Informacje tam podane są pewne, co wydaje się istotne dla kogoś, kto przeczytał, przeanalizował i zamierza się jedynie "upewnić".
 
kassiag napisał:
Odpowiedzi na te pytania są nawet w FAQ ministerstwa. Informacje tam podane są pewne, co wydaje się istotne dla kogoś, kto przeczytał, przeanalizował i zamierza się jedynie "upewnić".

I proś tu o to, by nie krzyczeli... Daruj, ale jakoś ciężko mi znaleźć FAQ na stronie ministerstwa.
Tu na forum nie znalazłam dokładnie tego, czego szukałam. Jednak wydaje mnie się, iż dobrze to wszystko rozumiem. Chciałam tylko się upewnić, a nie wysłuchiwać, że powinnam lepiej szukać.
 
kassiag nie warto już odpisywać na wtórne pytania bo później jeszcze co poniektórzy nowi forumowicze się obrażają. Ja już tu zaglądam tylko po to, by sprawdzić czy nie ma faktycznie jakiś pytań, na które nie ma odpowiedzi. I zadziwia mnie fakt, że na każdej stronie wałkuje się te same pytania, a wszyscy wątek przeczytali, rozumieją i tylko się upewniają. Jak ja się chciałem upewnić to do ministerstwa pisałem i dzwoniłem i nie miałem później pretensji, że ktoś z forum nie odpowiada lub każe szukać. Ale taka nam wyrosła młodzież: podaj wszystko na tacy bo inaczej będzie foch.

Tak więc Alaila dostałaś odpowiedź i piszesz daruj sobie... Masz trudności ze znalezieniem FAQ na stronie ministerstwa - to co kassiag ma poświęcić swój czas i wyszukać konkretne pytanie i wkleić Ci linka byś mogła łaskawie przeczytać. A co wtedy jak nie zrozumiesz co jest napisane w odpowiedzi? A sądzę że tak właśnie będzie skoro po przeczytaniu wątku musisz się upewnić.

"i proś tu by nie krzyczeli..." młodziutka musisz być i nie wiesz chyba co to prawdziwy krzyk. A ja ze swojej strony co kilka stron tego wątku proszę o to by przeczytać go i uruchomić szare komórki. Tak więc jak sama nie spełniasz czyjejś prośby, to nie dziw się że ktoś ma twoją w głębokim poważaniu...
 
hmm czy dobrze rozumiem? Ustawa dotyczy tylko osób, które w roku akademickim 2011/2012 rozpoczęły pierwszy kierunek studiów i to tylko one chcąc studiować drugi kierunek w kolejnych latach rozpoczynając od roku akademickiego 2012/2013 będą musiały płacić?

i z góry dziękuję za wszystko udzielone wcześniej odpowiedzi, bo tylko dzięki temu forum dowiedziałam się "na czym stoję" :)
 
Ostatnia edycja:
No wlasnie ja jestem w dokladnie takiej sytuacji jak wyzej, ze zaczalem kierunek w roku akademickim 2011/2012 i nadal to studiuje, ale chcialem rozpoczac nowy kierunek w tym roku na tej samej uczelni, czyli musze placic ?
 
oj, pomieszałam daty, bo od tego roku ma być jeszcze bezpłatnie, więc płatne byłyby dopiero od roku 2013/2014?
 
Witam,
przeczytałam znaczną większość postów i moje wątpliwości zostały raczej rozwiane, ale chciałabym się upewnić.
We wrześniu 2011 zaczęłam studia na kierunku A na uczelni X. Musiałam tam wypełnić oświadczenie studenta o spełnianiu warunków do podjęcia i kontynuowania studiów stacjonarnych na uczelni publicznej bez wnoszenia opłat. Jednak nie zaliczyłam semestru, już nie studiuje tam, więc to oświadczenie już jest nieważne, tak? Zaliczyłam tam jedynie przedmiot za 6 ECTS, więc moja pula będzie wynosić 174?
Potem w marcu zaczęłam studia na kierunku B na uczelni Y, w przeciągu miesiąca zostałam skreślona z listy studentów, więc moja pula ECTSów się nie zmienia.
Teraz dostałam się na kierunek C ponownie na uczelni X, ale ponieważ informację o przyjęciu dostałam w lipcu, te studia są dla mnie bezpłatne, tyle tylko, że pomniejszone o te parę ECTSów? Wszystko to są studia stacjonarne I stopnia.

(jeśli kogokolwiek miałyby zirytować powyższe pytania to proszę nie odpowiadać).

Głównie chciałabym się dowiedzieć, co w przypadku, gdy:
Uczelnia X prowadzi w tym momencie II turę rekrutacji na niektóre kierunki. Ponieważ składanie papierów odbywa się we wrześniu, to rekrutacja jest jeszcze w roku akademickim 2011/2012. Z tego co ja rozumiem, to jeśli bym chciała iść na jeszcze inny kierunek i studiować oba na uczelni X w trybie stacjonarnym, to mogę to robić bezpłatnie do ukończenia tego I stopnia? A co w takim przypadku z ECTSami? dostanę po 180 na każdy kierunek(wg mnie tak, skoro bezpłatnie, ale nie mam pewności, dlatego pytam).
Dodatkowo na stronie uczelni znalazłam zarządzenie rektora z dn 30.03.2012 w sprawie wysokości opłat za usługi edukacyjne. W tym zarządzeniu obok studiów w trybie zaocznym i wieczorowym są "Studia stacjonarne na drugim lub kolejnym kierunku studiów w przypadku niespełnienia kryteriów do otrzymania stypendium rektora dla najlepszych studentów*" gdzie "*" oznacza "o ile decyzja w sprawie przyjęcia na studia została podjęta w roku akademickim 2012/2013 (1. X. 2012 r. lub później) opłata zgodnie z ust. 5 art. 170a ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 164, poz. 1365, z późn. zm.) będzie pobierana od roku akademickiego 2013/2014".

Wydaje mi się, że jest to kwestia czytania ze zrozumieniem, ale ponieważ nie mam wykształcenia prawniczego, a dotyczy to istotnego dla mnie problemu odpłatności, chcę się upewnić. Studia te w tym roku, ponieważ techniczne nie mam szansy na stypendium rektora, i tak byłyby dla mnie bezpłatne, a ewentualnie od następnego roku, w przypadku braku stypendium bym płaciła? czy w ogóle żadnych odpłatności, bo zrekrutowałam się przed rokiem akademickim 2012/2013?

I czy te poprzednie dwa kierunki, już zakończone na I semestrze, mają jakiś wpływ na tę odpłatności teraz?
 
Mam pytanie czy jeśli zacznę w tym roku jakiś kierunek ale poprawię maturę i od przyszłego roku będe chciała ten rzucić a zacząć zupełnie inny to czy będę musiała płacić za ten drugi??
Przepraszam jeśli się powtórzyłam z tym pytaniem i dzięki za odpowiedż ;)
 
Ustawa o szkolnictwie wyższym- punkty ECTS

Zaliczyłam pierwszy rok studiów wykorzystując 54 ECTS - jest to mój pierwszy kierunek studiów (stacjonarne I stopnia) bez wnoszenia opłat.
Czy rozpoczynając drugi kierunek w roku akademickim 2013/2014 (mając wykorzystanych tylko 54 ECTS) mogę wykorzystać dodatkowe 30 pkt ECTS (o których jest mowa w ustawie, w razie błędnego wyboru kierunku studiów), na nowym kierunku studiów (rezygnując z poprzedniego kierunku studiów).

Proszę o odpowiedź
 
witam, jestem w podobnej sytuacji. w roku akademickim 11/12 rozpoczęłam studia ale teraz doszłam do wniosku że chciałabym zmienić kierunek. w roku 12/13 chciałabym podjąć inny kierunek na innej uczelni, w dziekanacie dostałam informację że bardzo prawdopodobne jest że musiałabym zapłacić za jeden semestr ponieważ z kierunku w roku 11/12 nie zrezygnowałam po pierwszym semestrze. ale na pierwszym kierunku mam nie zaliczony jeszcze 1 egzamin i mam pytanie, w którym momencie następuje wykorzystanie punktów ECTS? w momencie zaliczenia przedmiotu czy w momencie rozliczenia semestru przez system ? czy jeżeli zrezygnuje teraz to cały drugi semestr będzie nie zaliczony ? i co w przypadku gdy studiowałabym oba kierunki ale chciałabym zrezygnować z tego pierwszego ? bo zawsze jest mowa o kontynuacji obu kierunków ale co w przypadku rezygnacji z jednego jeżeli rok 12/13 jest ostatnim na podjęcie dwóch kierunków bez wnoszenia opłat. bardzo dziękuje za odpowiedź. jest to dla mnie bardzo ważne..
 
Z tego co mi wiadomo pkt ECTS są naliczane po zaliczeniu każdego przedmiotu, wiec jakbyś nie zaliczyła semestru tym ostatnim egzaminem to i tak masz na koncie punkty z zaliczonych przedmiotów.
Dzwoniłam dzisiaj do Pani z Dziekanatu i pytałam się o punkty, powiedziała mi że Ministerstwo przekazało im że punkty ECTS będą sie naliczały dopiero od dnia wejścia ustawy w życie czyli od 1 października 2012 i by wyszło na to że aktualnie mamy zero wykorzystanych punktów ECTS, ale interpretacja może ulec zmianie i dlatego dla pewności kazała mi napisać z zapytaniem do Ministerstwa by uzyskać pewną odpowiedź. Jak długo się czeka na odpowiedź? Możesz wysłać zapytanie od kiedy naliczają sie te punkty ECTS czy juz teraz czy dopiero od 1 października 2012 ( nie chce ich zasypywać wiadomościami ode mnie)
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra