karmnik... skoro przebrnąłeś prze 93 strony wątku i pomimo tego uważasz, iż nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie, ba - nawet jesteś skłonny stwierdzić, że te nieliczne odpowiedzi są bez sensu, to ja w takim razie nie mam zamiaru udzielić Ci kolejnej swojej odpowiedzi z serii bezsensownych.
Na Twoim miejscu zastanowił bym się, czy medycyna jest faktycznie dla Ciebie. Wszak tam nie wystarczy wykuć książkę - trzeba kojarzyć fakty i wyciągać wnioski. Ty zaś po przeczytaniu wątku uznajesz, że niczego się nie dowiedziałeś a odpowiedzi są bez sensu. Przez tyle stron tego wątku wiele osób dostało odpowiedzi na swoje pytania - jednak dla Ciebie one są bez sensu...
Zapewniam Ciebie, iż odpowiedź na Twoje pytanie padła wielokrotnie - może nie była szyta na miarę dla Ciebie, nie było idealnie takiego samego przypadku - lecz przy odrobinie intelektu i dobrej woli znalazł byś odpowiedź. Teraz musisz zadać sobie pytanie: skoro wiele osób dowiedziało się tego co ich interesowało z tego wątku to czy ja (karmnik) jestem w jakiejś nadzwyczajnej sytuacji, czy też nie potrafię zrozumieć odpowiedzi? Zapewniam Ciebie, że jak poślęczysz trochę nad tymi bezsensownymi odpowiedziami (między innymi moimi) i wysilisz szare komórki to będziesz miał odpowiedź na swoje pytania. Swoją drogą to troszkę niekulturalnie wejść na wątek, który trwa ponad rok, pobieżnie przeczytać go i ferować wyroki o bezsensownych odpowiedziach. Fakt, na początku mało kto co wiedział, i wiedza o tym temacie cały czas się krystalizowała, lecz teraz wystarczy przeczytać te ostatnie 5-10 stron by znaleźć odpowiedzi na większość pytań. Oburzasz się, że tak na prawdę nie ma żadnych sensownych odpowiedzi, to może Ty wykonaj jakiś sensowny ruch, zadzwoń do ministerstwa, zadaj pytanie a później udzielaj odpowiedzi. Ja tak uczyniłem i w moich odpowiedziach są podane fakty, których dociekałem w ministerstwie. Skoro one są dla Ciebie bezsensowne to ja na to nic nie poradzę - nie ja odpowiadam za jakość kształcenia na poziomie średnim - a jak widać są spore braki w nauczaniu czytania ze zrozumieniem...
Tak na marginesie to zauważyłem, iż masa ludzi wpada do tego wątku, nie zadaje sobie trudu przeczytania choćby kilku stron wstecz i pragnie natychmiast odpowiedzi w swoim konkretnym przypadku. Osoby te mają straszny problem z przełożeniem udzielonych już odpowiedzi na swoją konkretną sytuację. Albo po prostu im się nie chce... Sąd też niechęć do udzielania już jakichkolwiek odpowiedzi - wszak te już padły. Ostatnie pytanie, które było z sensem zadane na tym forum to pytanie o stypendia, i na to znalazła się odpowiedź, ale wybacz, że ja oraz osoby, które wcześniej się udzielały nie mają ochoty wciąż pisać te same formułki, bo komuś się nie chce lub nie rozumie...
Z tego co piszesz wynika, że zacząłeś studia w roku 2010/2011 więc nie będziesz musiał płacić - szczegóły znajdziesz w wątku przy niewielkim wysiłku...
A co tam mi zależy, odpowiem po raz kolejny:
- jeżeli dobrze zrozumiałem i rozpocząłeś studia przed wejściem ustawy, czyli przed rokiem 2011/2012 to możesz bezpłatnie podjąć kolejny kierunek studiów w tym i w następnych latach. Kierunek rozpoczęty przed wejściem ustawy nie jest bowiem przez ministerstwo traktowany jako pierwszy kierunek - czy taka odpowiedź Ciebie satysfakcjonuje? Wszak pada ona na co drugiej stronie tego wątku...
- Zapisując się od tego roku na inny kierunek masz już uszczuplane punkty ECTS - z tym, że osoby rozpoczynające studia w tym roku mogą podjąć kilka kierunków bez wnoszenia opłat za którekolwiek z nich. Czyli jak byś w tym roku rozpoczął swój kierunek B i medycynę nie zapłacił byś za żadne z nich i de facto miał w nosie punkty ECTS. Skoro jednak rozpoczynasz studia na kierunku B a medycyna w przyszłym lub kolejnych latach to juz zaczynają sie niewielkie schody. Otóż dostajesz w limicie punktów dodatkowe 30pkt. na ewentualną zmianę kierunku, a więc po rozpoczęciu w przyszłym roku akademickim (2012/2013) studia możesz je przerwać po semestrze i wznowić studia na innym kierunku bez żadnych opłat. Jednak musisz pamiętać, iż taką możliwość masz tylko raz.
- Zatem jak wynika z tego co napisałem możesz podjąć studia medyczne bezpłatnie w roku 2013/2014 - o ile spełnisz warunki przytoczone powyżej.
Zapewniam Ciebie, że odpowiedz którą udzieliłem teraz Tobie - padała już wielokrotnie na tym forum, czy znowu jest bez sensu?
AlecClaire - nie ma już przedmiotów bez ECTS'ów - są przydzielane nawet za szkolenie BHP, dodatkowo nie wprowadziła tego nowa reforma, tak jest bodaj od 2005 roku. Nie wiem skąd wytrzasnąłeś przedmioty bez punktów ECTS, chyba że mówisz o uczelniach prywatnych, ale ich nie dotyczy odpłatność za drugi kierunek...
Co do kadry na studiach to w większości się z Tobą zgadzam. W dużej mierze są to ludzie, którzy nie powinni nauczać - bo sami powinni się najpierw czegoś nauczyć. Sam miałem na politechnice promotora, który po włączeniu komputera i omyłkowym wejściu w BIOS stwierdził, że mu się komputer zepsuł bo mu myszka nie działa. I to był szanowny profesor dr habilitowany inżynier wykładający robotykę. A jego publikacje naukowe, jak i jego żony wykładającej na akademii medycznej pisali studenci w ramach dyplomu - tylko że o tym nie wiedzieli. Później tematy prac magisterskich pojawiały się jako dorobek małżonki, czy też dodatek do książki profesora. Ale to inny temat, na który można by napisać kolejne 90 stron. Pozdrawiam wszystkich i liczę na to, iż zechcecie przeczytać te kilkanaście ostatnich stron, bo tam są już odpowiedzi na większość pytań.