Play - dwa abonamenty zamiast jednego

  • Autor wątku Autor wątku domikw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

domikw

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
19
Witam,

mam dość istotny problem z Play.

W grudniu 2014 przeniosłem swój numer firmowy z T-mobile do Play. Zlecenie przeniesienia zleciłem Play, umowa odnosiła się do taryfy 4.0 Unlimited dla firm, gdyż - opierając się na informacjach zawartych w serwisie internetowym Play nie sądziłem, że mogę od razu wziąć taryfę Komfort (widniała informacja "od 3 kart SIM" - ja przenosiłem jedną). Operacja przeniesienia przebiegła gładko, usługi spełniały moje oczekiwania.

W lutym 2015 kończyły mi się umowy terminowe na kolejne posiadane przez mnie numery. Zadzwoniłem wiec na inflinię (bodajże dwie rozmowy) z zapytaniem czy mogę swój obecny numer w Play połączyć z dwoma kolejnymi, przenoszonymi do Play i po osiągnięciu owych 3 kart SIM wszystkie złączyć w jeden abonament Komfort. Pytałem także o ewentualne kary wynikające z konieczności zerwania posiadanej umowy na potrzebę zawarcia nowej - jednej.

Pracownik Play z infolinii stwierdził, iż żadnych kar płacić nie muszę a takie połączenie numerów jest możliwe. W marcu 2015 udałem się więc do salonu Play z dwiema kolejnymi kartami SIM, chcąc przenieść je do Play. Po wyjaśnieniu pracownikowi o co chodzi, konsultował się on telefonicznie czy może taką operację przeprowadzić. Otrzymał potwierdzenie, przygotował umowy przeniesienia kolejnych dwóch numerów a ja je podpisałem. Na pytanie o sposób przeniesienia mojego obecnego numeru do abonamentu Komfort stwierdził, że stanie się to automatycznie po północy. Żadnych dokumentów dla mojego numeru nie przygotowano.

Temat uznałem za zamknięty aż do chwili otrzymania faktury, opiewającej na dwa abonamenty - stary i nowy. Złożyłem reklamację dotycząca w/w sprawy - dwukrotnie ją odrzucono, mimo, że wszystkie kwestie konsultowane były z pracownikami Play z infolinii oraz z salonu. Osoba rozpatrująca reklamację napisała mi, że zawierając umowę z Play na pierwszy numer poprzez internet zapoznałem się z warunkami świadczenia usług (?). Co ma piernik do wiatraka - nie rozumiem.

Pytanie - czy jest sens pisać jeszcze cokolwiek do Play czy też pisać od razu do Rzecznika Praw Konsumenta? UOKiK?

Rozmowy z infolinią są nagrane - Play je posiada (pytanie czy je udostępni), w salonie był ze mną teść który potwierdzi przebieg rozmowy z pracownikiem, jego weryfikację telefoniczną możliwości połączenia numerów w jeden abonament (pytanie czy teść może być świadkiem?).
 
domikw napisał:
czy jest sens pisać jeszcze cokolwiek do Play czy też pisać od razu do Rzecznika Praw Konsumenta? UOKiK?
Nie ma sensu pisać, nic nie zdziałasz, nikt nic nie zdziała.
Błąd leży tylko i wyłącznie po Twojej stronie;
domikw napisał:
Żadnych dokumentów dla mojego numeru nie przygotowano
domikw napisał:
pytanie czy je udostępni
Zapomnij.
Przykro mi to pisać, jednak jesteś kolejną osobą która zaufała konsultantowi, nie tym, co zawiera umowa. Nauczka na przyszłość, jeśli konsultant coś obiecuje, domagać się tego, aby zostało to umieszczone w umowie. Jak tego nie zrobi, dalej bedzie "wciskał bajer" znaczy to, że w zdecydowanej większości najnormalniej w śiwecie wciska Ci kit.
 
No ale moment. Konsultant infolinii to pracownik firmy. Kwestia połączenia numerów w jedne abonament nie była dla mnie jasna więc zadzwoniłem do specjalisty do tych spraw. Wszystko to jest nagrane wszak Play - jak chyba wszystkie obecne firmy - nagrywa rozmowy z abonentami. Dlaczego nie miałbym dostać kopii rozmowy, bo to chyba sugerujesz?

Jak widać, pracownik Play wprowadził mnie w błąd, a konsekwencje owego wprowadzenia w błąd są dość wymierne bo finansowe. Nie widzę powodu bym ponosił konsekwencje celowego bądź nie celowego wprowadzenia w błąd przez pracownika firmy.

Drugi raz potwierdzono tę samą wersję w salonie, prosto w oczy, na co mam świadka.

Odwołanie od absurdalnego uzasadnienia odrzucenia reklamacji na pewno napisze, napisze także do Rzecznika Praw Konsumenta a może i do UOKiK bo pachnie to celowym wprowadzeniem w błąd.
 
domikw napisał:
Dlaczego nie miałbym dostać kopii rozmowy, bo to chyba sugerujesz?
Nie mają obowiązku Ci jej przedstawić. Otrzymałeś umowę w formie pisemnej, podpisałeś się i koniec tematu.
domikw napisał:
Jak widać, pracownik Play wprowadził mnie w błąd
Standart. Jak już napisałem, ważne jest to, co widnieje w umowie.
domikw napisał:
Nie widzę powodu bym ponosił konsekwencje celowego bądź nie celowego wprowadzenia w błąd przez pracownika firmy.
Ponosisz konsekwencje swojej naiwności i zbytniego zaufania, przykro mi.
domikw napisał:
Drugi raz potwierdzono tę samą wersję w salonie, prosto w oczy, na co mam świadka.
Możesz mieć nawet 100 swiadków, koniec końców, zaakceptowałes takie, nie inne warunki.
domikw napisał:
Odwołanie od absurdalnego uzasadnienia odrzucenia reklamacji na pewno napisze, napisze także do Rzecznika Praw Konsumenta a może i do UOKiK bo pachnie to celowym wprowadzeniem w błąd
Masz takie prawo, jednak moim zdaniem raczej na pozytywne zakończenie sprawy raczej nie licz.
 
Może jestem naiwny ale odpuszczać nie zamierzam. Wprowadzono mnie w błąd.
Napiszę pismo do RPK, kopię poślę pewnie do UOKiK, do Play prześlę kopię jedynie do wiadomości. Z korespondencji z Play jasno - dla mnie - wynika, że ci ludzie są po prostu niekompetentni w tym co robią.
 
domikw napisał:
Wprowadzono mnie w błąd
Jak miliony innych osób. Zresztą, sam ostatnio miałem przyjemność słuchania "kitów" Konsultantki jednej z sieci która liczyła, że podpiszę umowę. Chodzi o nielimitowany LTE, firmy nie będę wymieniał. Dopiero kiedy powiedziałem, że umowę podpiszę kiedy ją przeczytam i stosowny zapis o nielimitowanym LTE znajdzie się w umowie, wtedy nagle okazało się, że nielimiotowane LTE to promocja która trwa tylko do 15 kwietnia :)
domikw napisał:
wynika, że ci ludzie są po prostu niekompetentni w tym co robią.
Ci ludzie lecą na prowizjach, choć rozmawiając często odniosłem wrażenie, że faktycznie do kompetentnych niektórzy nie należeli.
Nie zmienia to faktu, że taką umowę podpisałeś, zgodziłeś się w niej na takie warunki i nic już z tym nie zrobisz. Jednak życzę powodzenia :)
 
Kanas napisał:
Jednak życzę powodzenia :)
Brak Ci wiary kolego. Problem podobnej maści miałem z T-mobile i po dłuższej wymianie korespondencji przyznano mi rację, faktury skorygowano. Kwas związany z tymi przejściami skłonił mnie jednak do zmiany firmy. I jak widać - z deszczu pod rynnę.
 
Powrót
Góra