Play ich błąd i firma windykacyjna...

  • Autor wątku Autor wątku poluz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

poluz

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2012
Odpowiedzi
4
Witam, proszę o pomoc ponieważ znalazłem się w dziwnej sytuacji... otóż podczas przeprowadzki zgubiłem umowę z firmą PLay dotyczącą usług internetowych. Chcąc dowiedzieć się o termin zakończenia umowy napisałem do oficjalnego BOK firmy Play z zapytaniem o koniec umowy i podaniem terminu w jakim będę mógł ją rozwiązać bez ponoszenia kosztów. Miła Pani napisała mi (16 marca 2012), że 15 marca 2012 skończyła mi się umowa więc obecnie mogę ją rozwiązać bez ponoszenia kosztów. Tak też uczyniłem 17 marca 2012. W połowie Maja 2012 (kiedy byłem na wakacjach) przyszło mi pismo, że za rozwiązanie umowy nałożono na mnie karę pieniężną coś ok. 400zł. Oraz że obowiązuje mnie 7 dni do zrezygnowania z wypowiedzenia umowy bez ponoszenia kosztów. Jednak 20 marca 2012 roku podpisałem umowę na taką samą usługę z inna firmą. W czerwcu dostałem pismo z firmy windykacyjnej z przed sądowym wezwaniem do zapłaty (w momencie kiedy złożyłem reklamację do Play, która nie została jeszcze rozpoznana). Firma Play napisała do mnie pismo, że bardzo przepraszają za błąd ich pracownika ale, że nie widzą podstaw do umorzenia kary. (wcyhodzi na to, że przez ich błąd muszę podwójnie płacić za taką samą usługę).Proszę powiedzcie mi czy tak można?!? (oczywiście cała korespondencję mam zapisaną). Co teraz czy muszę im płacić czy warto się posądować:)?
 
A masz tego maila? :) Składaj reklamację do PLAY - może tu się uda polubownie, jeśli nie to wtedy sąd ale musisz mieć tego maila - bez tego umarł w butach...
 
Oczywiście, że mam maila i tak jak pisałem oczywiście zgłosiłem reklamacje, ale oni zanim ja rozpatrzyli skierowali juz sprawe do firmy windykacyjnej... potem mi odpisali, że przepraszają za błąd ale reklamacji nie uznają.... Chodzi mi o to czy mam szanse wygrać bo jak dla mnie to jest celowe wprowadzanie klienta w błąd... czy pomyka pracownika obsługi oficjalnego BOK nie jest wogóle wiążąca? Czy firma może raz wprowadzać w błąd i oczekiwać potem naprawy tej pomyłki od klienta? To jest jakaś totalna dla mnie BZDURA!!! Ale w sumie co oczekiwać od takiej firmy... Kolejny dowód, że klient i jego opinia są nic nie warte.
 
Polubownie tego nie załatwisz (na tym etapie).

oczywiście swoje zastrzeżenia możesz wysłać do FW, ale to i tak praktycznie niczego nie zmieni. natomiast w sądzie masz duże racje. Będziesz musiał wnieść sprzeciw i go umotywować (oczywiście po otrzymaniu nakazu zapłaty).
 
Nie, zdzisławowwego, a kto inny wydaje nakazy zapłaty??!!
 
Powrót
Góra