Play kara za zerwanie umowy

  • Autor wątku Autor wątku KatarzynaMG
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KatarzynaMG

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
28
Drodzy Forumowicze,
zwracam się do Was z prośbą o informacje co mogłabym zrobić w mojej sprawie.
13 listopada 2008 roku, podpisałam umowę z Play abonamentową oraz 11 lutego 2009 dobrałam do umowy internet z modemem.
W międzyczasie straciłam pracę i otrzymałam rachunek do zapłacenia 298 zł (w tym też za modem). Dzwoniłam wtedy sporo o pracę. W każdym razie zdziwił mnie aż tak duży rachunek, ale cóż mój dług to trzeba było się z nim jakoś uporać. Poprosiłam zatem o rozłożenie mi płatności na raty, argumentując, że jest to jednorazowa sytuacja. Odmówili mi rozłożenia płatności na raty, bo nie miałam jeszcze 3 w sumie opłaconych faktur, tylko dwie. Wysłałam prośbę ponownie, czekając ponad tydzień na odpowiedź. Oczywiście była negatywna. Otrzymałam wiadomość 6 czerwca:
"Uprzejmie informujemy, że warunkiem rozłożenia płatności na raty jest posiadanie opłaconych co najmniej trzech pierwszych faktur. W związku z tym, że ma Pani uregulowane należności za dwie pierwsze faktury, nie możemy przychylić się do Pani prośby. Prosimy zatem o uregulowanie faktury F/xx w wysokości 31,27 złotych, a następnie o ponowne złożenie dyspozycji rozłożenia zaległości na raty. "
Kwotę wskazaną uregulowałam i złożyłam ponownie prośbę. W międzyczasie nie dostałam od Play żadnego pisma, ani żadnego telefonu, ani żadnej korespondencji elektronicznej. Na wszelki wypadek zmieniłam też u nich adres by słali korespondencję na inny adres niż w umowie, bo już nie mieszkałam pod adresem zameldowania. Złożyłam ponowną prośbę i czekałam na odpowiedź. Kolejne fv opłacałam normalnie, bo były małe kwoty, chodziło mi tylko o te dwie fv(w tym modem) o tak dużej sumie, aby były wliczone do kolejnych rachunków np. w racie. Nie widziałam w tym problemu,bo wiedziałam, że stali klienci mieli taką możliwość, dlaczego miałaby mi nie przysługiwać.
Odpisali mi 11 czerwca, że płatność moja została zarejestrowana, ale jednoczesnie z braku wpłaty za te fv (modem i abonament) 298 zł 06 czerwca zostają mi odłączone usługi oraz,że zostały naliczone kary specjalne 1800 zł za modem oraz 2000 zł za abonament. Gdybym została o nich powiadomiona, pożyczyłabym te pieniądze na rachunek nie prosząc o rozłożenie. Do 23 czerwca miałam im uregulować te opłaty specjalne czyli 3800 zł!!!
Napisałam reklamację, argumentując, że nie byłam poinformowana o ewentulnym zerwaniu umowy i że umowy nie chciałam zrywać, ponadto, nie rozumiem, dlaczego kazali mi płacić 31.27 zł (nie wiem skąd ta kwota) i kazali raz jeszcze złozyc pismo. Reklamację odrzucili.W miedzyczasie zanim zerwali ze mną umowę, nie dostałam żadnego pisma, to także wskazałam w reklamacji. Drugą reklamację do wyższego szczebla i także ją odrzucili.
25 czerwca już moja sprawa była w windykacji, ale nie wiedziałam jakiej, bo kazali mi dzwonic na 4 adresy! Nie figurowałam w żadnej, co mnie bardzo zdziwiło. Napisałam pismo z propozycją ugody i wpłaciłam 400 zł na konto PLAY (w razie z odsetkami), nie dostałam żadnego pisma na swoj adres. Może wysyłali pismo na inny adres,ale prosiłam już wcześniej, że mam jeden adres do korespondencji. Zadzwoniłam do PLAY i poprosiłam o weryfikację adresu, cały czas były dwa, jeden korespondencyjny i jeden zameldowania. Skoro nie figurowałam w żadnej firmie windykacyjnej poprosiłam także, żeby w razie czego mają do mnie wysyłać pisma na podany korespondencyjny adres oraz, że tel. też mi sie nie zmieni. I tak czekałam...Wiem, że zrobiłam głupio, ale sądząc, ze wpłaciłam kasę za rachunek i dając namiary do siebie, sądziłam, że może jednak nie skierowali sprawy do windykacji. 2012 roku nagle mam zablokowane konto przez komornika. Nie wiedziałam co i jak, więc do niego zadzwoniłam i już wiedziałam, że chodzi o PLAY. Firma windykacyjna ULTIMO, nie kontaktowała się wcześniej ze mną a to oni skierowali sprawę do komornika. Komornikowi miałam wpłacić 450 zł (taką kwotę ustaliliśmy) i pod tym warunkiem sprawa trafiła znowu do Ultimo, które szybko wysłało mi ugodę. Podpisałam ją. :( I ustalili mi raty po 240 zł co miesiąc do płacenia. Okazało się także ze 2011 roku ponoc PLAY wysyłał mi korespondencję na stary adres, że zniżają karę na 1427 zł (dlaczego, nie wiem?). Poza tym nie widziałam tej korespondencji, bo to nie był już mój adres zameldowania. Dowiedziałam się tego od Ultimo. Ponadto Play znało mój adres i tel. W firmie windykacyjnej było już do płacenia 1819,54. A wcześniej zapłaciłam 400 zł przecież na rachunek PLAY i 450 zł komornikowi. Ultimo nalicza w skali roku 13%. Płacę im raty regularnie, ale wciąż mam wrażenie, że jako konsument zostałam olana. Z kwoty 298 zł zrobiło się prawie 2500 zł naliczając %. Opłacając Ultimo, mam wrażenie że spłatom nie ma końca. Zaproponowałam mediacje PLAY i powiedziałam, że jak się nie zgodzą to wnoszę sprawę do sądu, a oni mi odpisali, że teraz to firma windykacyjna się tym zajmuje i oni rozpatrzyli wcześniejsze reklamacje i uważają, że wszystko jest ok. Chcę wnieść sprawę do sądu, ale nie widziałam na oczy korespondencji od nich o której mówią. Powiedzieli, że nie mogą podesłać kopii bo minęło już sporo czasu i już jej nie mają. Co ja mogę zrobić w tej sytuacji? Czy zostało mi tylko opłacanie Ultimo,czy może jest z tego wyjście jakieś o którym nie wiem? Wiem, że niepotrzebnie podpisywałam tę umowę z Ultimo, ale czułam się zapędzona w kozi róg i nie za bardzo wiedziałam co zrobić. Będę wdzięczna za wszelkie porady.
 
Proszę o jakieś wskazówki ;):(
 
Napisz jeszcze raz same konkrety bez zbędnych informacji, od myślników lub oddzielając akapitami. Możesz skorzystać z tego schematu.
 
Ok :)
W dużym skrócie:

-nabyłam telefon plus abonament i modem z PLAY 2008/2009
-nie zapłaciłam 1 rachunku (298 zł), poprosiłam więc o rozłożenie rachunku na raty. Straciłam w międzyczasie pracę i kwota była poza moje możliwości (byłam studentką, nie mogłam liczyć na rodzinę)
-odmawiają mi rozłożenia płatności na raty, bo jako świeży klient, nie mam opłaconych jeszcze 3 faktur, ale każą zapłacić 31.27 (nie wiem co to za kwota) i złożyć ponownie prośbę o rozłożenie na raty
-płacę w międzyczasie nowe rachunki a z tym czekam na rozwiązanie sprawy i pozytywne rozpatrzenie prośby, chciałam aby dodali mi raty do rachunków
-nie dostaję w tym czasie żadnej korespondencji
-otrzymuję odpowiedź od PLAY, że dziękują za wpłatę tej 31,27 zł, ale do tej pory nie została uregulowana kwota za rachunek w związku z czym naliczają karę za modem i rachunek-3800 zł
-piszę reklamację, którą uznają za niezasadną, piszę kolejną, to samo-korespondencja przychodzi na adres zamieszkania nie zameldowania o co prosiłam
-trafiam do windykacji, ale nie mogę jej zlokalizować z podanych przez PLAY adresów, czekam więc na info od nich. Płacę rachunek 400zł (w razie czego z odsetkami) i skoro nie figuruję nigdzie, uważam sprawę za zamkniętą, bo wiem, że i tak rozwiązali już umowę, nie korzystam z ich usług. Przypomnę, że nigdy nie chciałam z nimi zrywać umowy.
-3 lata później komornik blokuje mi rachunek z konta, muszę wpłacić 450 zł i sprawa trafia do ULTIMO (podpisuję ugodę)
-płacę do tej pory raty dla ULTIMO, kwota jest oprocentowana 13% rocznie ok.2500 zł (podobno karę nie wiem na jakiej podstawie zmniejszyli)
-chce założyć sprawę sądową PLAY, ale nie mam skanów korespondencji, którą słali na adres z umowy, pod którym już nie mieszkam. Piszę do nich prośbę o mediacje, o ugodę i o wyjaśnienie. Olewactwo na całej linii. Nic mi nie udostępnią z dokumentów słanych do mnie bo ich nie mają.

NIE WIEM CO MOGĘ W TEJ SYTUACJI ZROBIĆ, CZY POZOSTAJE MI TYLKO PŁACIĆ? Nie chciałam zerwać umowy z PLAY,a z rachunku 298 zł zrobiła się kolosalna kwota. Play w tym momencie umywa ręce, bo zajmuje się długiem firma windykacyjna.:confused:
 
Odpowiedź co dalej z tematem. Wnosić do sądu sprawę, czy nie ma szans, żeby się ubiegać na tym etapie o odzyskanie pieniędzy lub zaprzestanie wyciągania ode mnie dalszej gotówki. Moim zdaniem, powinni mnie wcześniej poinformować o ewentualnej karze za zerwanie umowy, a po drugie nie zerwałam jej tylko rachunek nie był zapłacony. Dlaczego sami wypowiedzieli mi umowę, skoro ja jedynie poprosiłam o rozłożenie płatności na raty. Po cholerę też kazali mi płacić te 31,27 zł, skoro tylko mnie zwodzili i w końcu wlepili karę.
Moim zdaniem powinni mi odsetki naliczyć, a nie zerwać umowę. O zapłatę kary umownej firma moze występować wtedy, gdy druga strona nie wywiąże się z zapisanego w umowie zlecenia lub zrobi je źle, w nienależyty sposób. Nie ma jednak podstaw, aby nakładać na stronę umowy karę pieniężną za nieuregulowanie w odpowiednim terminie należności za wystawiony rachunek.
Mi pasowałoby nawet zaprzestanie ściągania ode mnie kasy. Uważam, że nie zasłużyłam na karę, bo umowy nie zerwałam.:(
 
Szukam jednak wyjścia z tej sytuacji. Wiem, że na pewno warto wnosić do sądu sprawy, ale nie wiem jak wygląda to w przypadku gdy mam już umowę z firmą windykacyjną. Potrzebuję fachowej odpowiedzi.
 
-3 lata później komornik blokuje mi rachunek z konta
Czyli sprawa w sądzie już była. Tam mogłaś się bronić. Czytałaś chociaż raz podpisaną umowę i wszystkie załączniki do niej? Odnoszę wrażenie że nawet nie zerknęłaś.:D
 
Odnoś sobie wrażenie amadis, ja odnoszę wrażenie, że nie wiesz o co pytam. Oczywiście, że czytałam umowę i wiem,że nie powinnam była jej podpisywać. Umowę podpisałam tylko dlatego, żeby uniknąć komornika, który blokował mi konto. Tak, wiem, że to mogło pogrzebać moje szanse na złożenie sprawy w sądzie, ale pytam się o poradę, bo możliwe, że byłoby jakieś wyjście o którym nie wiem. I tak płącę, a zapytać można.
Dziękuję loco1 za odpowiedź.
 
Chce zerwac umowe z play i mam pytanie do was czy jest mozliwosc rozlozenia kary na raty ... Czy to jest mozliwe ...
 
Powrót
Góra