Plus odstąpienie od umowy zaratej telefocznicnie - oszustwo

  • Autor wątku Autor wątku jenova
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
gryffinian napisał:
Wtedy obowiązuje wyłącznie umowa na warunkach ustalonych przez telefon. Nie będzie konsekwencji w postaci jakichś "cudów" o których nie było w rozmowie mowy.

No ale od takiej umowy "zawartej" podczas rozmowy też jak rozumiem można odstąpić wysyłając stosowne pismo w terminie 10 dni od jej "zawarcia"? Przez tel też się można nieźle dać przerobić bo automatycznie człowiek zgadza się na wszystko a pytania czasem słąbo słychać qalbo są dziwnie sformułowane. Albo konsultant mówi, że odstąpić nie można (bo tak mu kazali).
 
Albo konsultant mówi, że odstąpić nie można (bo tak mu kazali).
Może mówić - niekoniecznie ma to jakąś moc prawną.

Odstąpić można o ile nie rozpoczęto świadczenia usługi za zgodą konsumenta przed tym terminem.
 
termix1234 napisał:
No ale od takiej umowy "zawartej" podczas rozmowy też jak rozumiem można odstąpić wysyłając stosowne pismo w terminie 10 dni od jej "zawarcia"?

To nie jest umowa, ale niewiążące zaproszenie do zawarcia umowy. Umowa z operatorem telekomunikacyjnym musi mieć formę pisemną (art. 56., ust. 1. i 2. Prawo telekomunikacyjne). Umowę na piśmie przywozi kurier i nie ma obowiązku jej podpisywania przy kurierze ani w ogóle..
 
Nawet wtedy, wyraża tylko zgodę na dostarczenie projektu umowy w celu zapoznania się z jej postanowieniami. Może je zaakceptować, wtedy składa podpis i umowa (na odległość lub poza lokalem) jest zawarta. Dopiero od niej można odstąpić w terminie 10 dni.
 
I jaki jest wynik tej dziwnej sprawy sprzed lat? Odświeżam temat bo PLUS nadal stosuje nieuczciwe praktyki.

Obecnie sprzedaje w sprzedaży na odległość usługę przeniesienie numeru tel. do sieci plus w "promocji"

Promocja polega na tym, że klient musi podpisać umowę o tak zwany numer tymczasowy, który aktywuje się w momencie podpisania umowy. Jeśli przeniesienie numeru telefonu do sieci Plus nie dojdzie do skutku (klient odmówi bo na przykład będzie musiał zapłacić karę za rozwiązanie dotychczasowej umowy), to numer tymczasowy bez żadnych dalszych informacji po 6 miesiącach zmienia się w normalny abonament zawarty na określony czas z karą umowną za odstąpienie. Nawet jśli karta SIM na ten tymczasowy numer nie zostanie użyta. Plus uważa że rozpoczęciem świadczenia usługi jest podpisanie umowy.

Żeby operowany przez oszustów pacjent nie zorientował się zbyt szybko co naprawdę kupił, plus udziela 6-miesiecy karencji w zapłacie abonamentu na ten niby numer tymczasowy. Pobiera tylko ok. 50zł. Za aktywację czym operowany pacjent ma uwiarygodnić swoje intencje w zawarciu umowy o dodatkowy abonament.

Praktyki te dotyczą zarówno konsumentów jak i osób prowadzący działalność gospodarczą.

Mam więc pytania w związku z tym.

Czy osoba prowadząca działalność gospodarczą może odstąpić od umowy zawartej na odległość w terminie 14-dni i czy może korzystać z pomocy na przykład Rzecznika Praw Konsumenta ?

Zakładając, że nie odstąpiła od umowy - bo nie wiedziała co podpisała na kilkudziesięciu stronach spisanej drobnym drukiem umowy podpisywanych na kolanie w obecności kuriera i próbowała rozwiązać sprawę w drodze reklamacji, której sprzedający oczywiście nie uznał....

Czy klient w takiej sytuacji może uchylić się od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu, na podstawie art. 84 kodeksu cywilnego ?

Zaznaczam że błąd wywołany jest zarówno formą zawarcia umowy jak i sposobem działania sprzedawcy. Konsultanci telefoniczni nie informują o skutkach nieprzeniesienia numeru w ich promocji. Nie informują, że klient będzie miał dodatkowy abonament telefoniczny.
Warunek nabycia abonamentu jest narzucony przez sprzedającego usługę
Treść umowy skonstruowana jest w sposób odbiegający od ustaleń telefonicznych. Przez telefon klient negocjuje i stawia warunki - mówi na przykład, że owszem zgadza się na przeniesienie numeru pod warunkiem iż operator sprawdzi, że będzie ono możliwe i nie pociągnie za sobą kary pieniężnej. Nie ustala, że w takim wypadku zostanie z niepotrzebnym mu dodatkowym abonamentem, bo przecież cała umowa jest zawierana w celu przeniesienia numeru telefonu a nie nabycia nowego abonamentu.
Faktycznie moim zdaniem sposób zawierania tej umowy jest oszustwem i nie rodzi skutków prawnych. Ale chciałbym na nich nacisnąć najpierw drogą cywilną by zablokować możliwość przesyłania roszczeń z ich strony.

Czy można wobec operatora plus podjąć jakieś kroki prawne na gruncie prawa karnego?
 
Ostatnia edycja:
Działania konsultantów plusa wyglądają na kwalifikowaną postać błędu czyli podstęp. Co innego przedstawiał w ofercie konsultant i co innego wynikało z treści przysłanej umowy.

Pomijając nawet tak oczywisty fakt istotności błędu że umowa o przeniesienie numeru telefonu nie może powodować zawiązania nowej umowy o nowy abonament z nowym numerem, bo gdyby klient taki chciał nabyć nie zawierałby umowy o przeniesienie numeru.
 
Ponownie na tym wielce pomocnym forum typu pomóż sobie sam, znalazłem stosowny wzór uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu.

https://www.uke.gov.pl/files/?id_plik=983

Jest na stronie Urzędu Komunikacji Elektronicznej, wiec problemy w rodzaju oszustów z plusa są chyba na porządku dziennym.
I nikt nic nie robi...
Oj coś czuje że PIS się zbliża... Wróci krwawy Jarek z kolegami :D

Ps. W plusie siedzą tak samo wyrobieni jak kolega loco1. W tym przypadku wystarczyło ponowne zgłoszenie "reklamacji" przez telefon by dotarło do drugiej w kolejności pani rozpatrującej reklamacje, która odsłuchała zapisy telefonicznych rozmów.Szkoda tylko że trzeba im to było tłumaczyć zrozumiałym w tej organizacji językiem folwarcznego ekonoma z przywołaniem stosownych paragrafów i grożeniem Sądem.

Ci ludzie są tak zdemoralizowani że zwyczajnie nie widzą nic zdrożnego w wymyślaniu oszukańczych usług. Wpisuje się to w mentalność działania typu pobieraczek czy za 10 groszy. Taka nowamoralnosc.pl
 
Ostatnia edycja:
loco1 napisał:
Jesteś przedsiębiorcą i nie umiesz czytać ze zrozumieniem?

Sprawa nie dotyczyła mnie. Ja szczuje psy na posłańców.

A gdybyś nie wiedział przedsiębiorcą w Polsce może być kompletny dureń... Nawet ty byś mógł.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra