B
bartekino
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 47
Witam. Zwracam się do Was o pomoc. W grudniu miałem kolizję nie z mojej winy. Szkoda zgłoszona do TU. Auto oddane do aso celem naprawy. Po kalkulacji naprawy ASO wysłało kosztorys do TU. Po tygodniu TU zweryfikowało kosztorys i wprowadziło zmiany. Tzn zmniejszyli koszt roboczogodziny oraz stwierdzili ze felga która uległa uszkodzeniu oraz lampa posiadała wcześniejsze rysy i że jak złoża nowa felgę oraz nowa lampę to wzrośnie wartość pojazdu. Kwota dopalty 1700zl. Zgodziłem się na dopłatę a TU zaakceptowało kosztorys więc ASO przystąpiło do naprawy pojazdu. Auto naprawione. Wymienione zostało między innymi zderzak blotnik felga lampa oraz maglownica. Co oczywiście było zaakceptowane w kosztorysie przez TU. Po naprawie i odebraniu pojazdu ok 2 tyg temu dzisiaj dostałem emaila ze pojazd po wcześniejszych naprawach a przekładnia wymieniona w szkodzie pochodzi z rynku wtórnego. I że wyliczyli wzrost wartości pojazdu o 7tys przez wymianę tej przekładni i pomniejszają wypłatę odszkodowania do aso o te 7 tysięcy. Co w tej sytuacji można zrobić? Przed kolizja przekładnia była sprawna. To czy ktoś ją kiedyś wymieniał, nie wiem ale wątpię w to a nawet jeżeli była wymieniona to musiała być oryginalna bo innych na rynku nie ma. Jak ta sprawę ugryźć żeby było dobrze? Dodam że jak bym wiedział że TU będzie mi kazało dopłacić łącznie prawie 9tys zł do szkody to nie zgodził bym się na takie załatwienie sprawy. Pozdrawiam i dziękuję za pomoc