A
Anecia2101
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 8
Witam.
Zwracam się z prośbę drogą internetową, ponieważ żaden urząd nie może mi pomóc, a właściwie to juz sama nie wiem czy to prawda, poprostu odsyłają mnie pod kolejne drzwi kolejnego urzędu.Sprawa dotyczy mojej siostry, która była ranna w wypadku drogowym.Otóż sprawa przedstawia się nastepująco: Moja siostra skończyła szkołę średnią w maju ubiegłego roku, od 1 października do 31 grudnia podjęła pracę, po zakończeniu umowy w dniu 31 grudnia 2008r. zarejestrowała się w Urzędzie Pracy jako osoba bezrobotna.W dniu 26 luty 2009r, wysiadając z autobusu została potrącona przez przyczepę samochodową, która odpieła się od samochodu osobowego.Przebywała w szpitalu, zwolnienia lekarsie dostarczałam do PUP,gdzie poinformowano mnie,iż tylko przez 90 dni może posiadac status osoby bezrobotnej i tym samym być ubezpieczona.Ponieważ siostra ma poważne obrażenia, na dzień dzisiejszy nie potrafi jeszcze normalnie funkcjonować.Po upływie 90 dni została wyłączona z rejestru osób bezrobotnych, pani odesłała mnie z zaświadczeniem do Pomocy społecznej, gdzie kolejne panie poinformowały mnie, że gmina nie opłaci jej składki na fundusz zdrowotny ponieważ dochód na jednego członka rodziny przekracza 351zł.Pani dodała,że może albo sama opłacać NFZ(300zł/miesic) albo opłacac Krus(200zł/kwartał).Zapytałam skąd ma wziąść na to pieniądze skoro nie dość,że nie pracuje to nie jest zdolna do jakiejkolwiek pracy.Panie na to,że takie są przepisy.Nie byłoby to dla mnie takie ważne gdyby nie fakt,że rehabilitacja tygodnio w dwóch placówkach kosztuje nas 500-600 zł.Nie wiem gdzie powinnam się zgłosić z naszym problemem, bo w miejscu naszego zamieszkania wszyscy urzędnicy zgodnie stwierdzili, ze takie jest polskie prawo.Czy naprawdę nie istnieje w Polsce urząd, który teraz powinien jej zapewnić pomoc w postaci opłacania składki zdrowotnej?Z niecierpliwością czekam na odpowiedź.Dziękuję.
Zwracam się z prośbę drogą internetową, ponieważ żaden urząd nie może mi pomóc, a właściwie to juz sama nie wiem czy to prawda, poprostu odsyłają mnie pod kolejne drzwi kolejnego urzędu.Sprawa dotyczy mojej siostry, która była ranna w wypadku drogowym.Otóż sprawa przedstawia się nastepująco: Moja siostra skończyła szkołę średnią w maju ubiegłego roku, od 1 października do 31 grudnia podjęła pracę, po zakończeniu umowy w dniu 31 grudnia 2008r. zarejestrowała się w Urzędzie Pracy jako osoba bezrobotna.W dniu 26 luty 2009r, wysiadając z autobusu została potrącona przez przyczepę samochodową, która odpieła się od samochodu osobowego.Przebywała w szpitalu, zwolnienia lekarsie dostarczałam do PUP,gdzie poinformowano mnie,iż tylko przez 90 dni może posiadac status osoby bezrobotnej i tym samym być ubezpieczona.Ponieważ siostra ma poważne obrażenia, na dzień dzisiejszy nie potrafi jeszcze normalnie funkcjonować.Po upływie 90 dni została wyłączona z rejestru osób bezrobotnych, pani odesłała mnie z zaświadczeniem do Pomocy społecznej, gdzie kolejne panie poinformowały mnie, że gmina nie opłaci jej składki na fundusz zdrowotny ponieważ dochód na jednego członka rodziny przekracza 351zł.Pani dodała,że może albo sama opłacać NFZ(300zł/miesic) albo opłacac Krus(200zł/kwartał).Zapytałam skąd ma wziąść na to pieniądze skoro nie dość,że nie pracuje to nie jest zdolna do jakiejkolwiek pracy.Panie na to,że takie są przepisy.Nie byłoby to dla mnie takie ważne gdyby nie fakt,że rehabilitacja tygodnio w dwóch placówkach kosztuje nas 500-600 zł.Nie wiem gdzie powinnam się zgłosić z naszym problemem, bo w miejscu naszego zamieszkania wszyscy urzędnicy zgodnie stwierdzili, ze takie jest polskie prawo.Czy naprawdę nie istnieje w Polsce urząd, który teraz powinien jej zapewnić pomoc w postaci opłacania składki zdrowotnej?Z niecierpliwością czekam na odpowiedź.Dziękuję.