Pobicie, a konsekwencje właściciela lokalu.

  • Autor wątku Autor wątku viktorvektor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

viktorvektor

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2006
Odpowiedzi
18
Witam

4 tygodnie temu byłem w barze ze znajomymi. Było tam 3 mężczyzn którzy zachowywali się agresywnie w stosunku do przebywającej tam grupy ludzi. Właściciel kilkukrotnie zwracał im uwage jednak nie wyprosił ich z baru i nie poprosił ochroniaża o obserwacje/pilnowanie.
Jeden z agresorów zaczał grozić naszemu znajomemu. Zrobił to wielokrotnie w ciągu myślę ponad godziny. Nie reagowaliśmy bo nie chcieliśmy problemu tym bardziej że widzieliśmy iż oni co ruż czepiaja się kogo innego.
Wkońcu kolega nie wytrzymał i zapytał co od neigo chcą. Jeden znich rzócił się na niego z pięściami. Odrazu przyleciało za nim dwóch innych. Wtedy wstalismy z miejsc żeby odciągnąć ich i jakoś zaczymać sytuacje. Powiedziałem do jednego żeby dali spokój i wtedy zostałem udeżony w szczęke. Upadłem i rozbiłem głowe o parkiet. Straciłem również przytomność. Obudziłem się gdy przyjechało pogotowie. Miałem wstrząśnienie mózgu, 4 dni zawrotów głowy silnych i potem 14 dni już słabszych. 5 dni w szpitalu, trzy szwy i ogólnie zakaz wysiłków przez 3 miesiące. Jestem pod obserwacją także neurologa.

Na całą sytuacje poza naszą trójką mam cały lokal świadków + wypis ze szpitla i obdukcje.

Właściciel lokalu nie wezwał Policji ani ochrony zewnętrznej. Napastnicy swobodnie opuścili lokal gdy ja leżałem w kałuży krwii. Ochroniaż który przebywał w lokalu nie zrobił nic. Właściciel dalej wpuszcza tych mężczyzn do lokalu i nie przejmuje się tym co zrobili.
Z tego co mi powiedziało pare osób właściel powinien ponieśc konsekwencje zaniedbania czy coś takiego. Powiedziano mi że powinienem pozwać go i rościć sobie odszkodowanie.

Czy to prawda i jak się do tego zbrać no i jakie są na to realne szanse?
 
złozyles zawiadomienie na Policji? a jesli nie to dlaczego?
 
Powrót
Góra