Pobicie i rozboj odmowa policji!!!

  • Autor wątku Autor wątku patriciadallas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

patriciadallas

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
4
Dobrowolnie wsiadlam do samochodu chlopaka z ktorym sie spotkalam 5 razy,
2 dni przed calym zajsciem oznajmilam mu ze nie chcem sie juz z nim spotykac,poniewaz
nekal mnie smsami i telefonami zebym dala mu ostatnia szanse postanowilam ze poswiece
mu 15 min.Umuwilismy sie na przystanku aut. podjechal ,wsiadlam ,zamienilismy 2 slowa
po czym dziewczyna ktora byla z tylu a ktorej nie widzialam (uniemozliwily mi to zaciemniane mocno szyby w jego
samochodzie),rzucila sie na mnie z tylnego siedzenia (chwycila mnie za glowe a dokladnie za wlosy odginajac do tylu za szyje zaczela mnie walic piesciami po glowie i twarzy drapac pazurami po twarzy i wyrywajac mi wlosy- oczywiscie nie wsyztskie ),w tym czasie ten koles trzymal mnie za reke umozliwiajac mi obrone ,wszytsko dzialo sie podczas jazdy samochodem ,kiedy sie zatrzymal trzymal mnie jeszcze za nogi zebym go nie kopala bo kazalam mu zeby mnie puscil.Nastepnie mnie puscil wysiadl z samochodu i wywalil tak ze upadajac uderzylam glowa w chodnik.Odjezdzajac ta zdzira wyrzucila cos przez okno krzyczac ze zapomniala mi tego oddac.Tego co wyrzucila nie znalazlam.Slyszlam tylko male brzdekniecie.

W wyniku tego Zginal mi zegarek,pierscionek,kolczyki podarla mi bluzke ,na pol.
Policja nie znalazla nic na miejscu zdarzenia zadnej bizuterii,jestem pewna ze ta zdzira sciagnela mi z palca pierscionek ktory ciezko schodzi ,i zegarek a kolczyki poprostu wyrwala mi z uszu.

Doszukalam sie guzow na glowie male obrzeki na szyji,bole reki.
Policja zabrala mnie na pogotowie (bole glowy),ale z powodu dlugiego oczekiwania
3 godz odmowilam badania,wrocilam na komisariat zostal spisany protokol pobicia i rozboju.Oskarzona przyznala sie do czynu (pobicia) do kradziezy nie.

Policja odmowila mi obdukcji ,wykonalam ja na wlasny koszt,zostanie wszczete postepowanie o rozboj .Pobicie nie zostalo przyjete !!

Co moge w tej sytuacji zrobic ?Zamierzam z lozyc sprawe z powodztwa cywilnego o odszkodowanie , ale moje obrazenia sa ponizej 7 dni ,art 157 .2
Jestem zszokowana zachowaniem policji o odmowie przyjecia pobicia,mam swiadkow (taksowkarza ktory mnie odwozil w takim stanie ciocie ktora mnie w takim stanie odebrala ,zdjecia siniakow i guzow ,podartej bluzki)

Polcija bedzie dochodzic czy wogole zostalam okradziona.... prosze o rady i pomoc.

Pierscionki ciezko sciagnac mi z palca ,musiala mi sciagnac jeden bo wiecej jej sie nie udalo zegarek rowniez odpiela, kolczyki mi wyrwala z uszu laczna kwota strat to 850 zl .

na jaka kwote moge rzadac odszkodowania ??:what:
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
>Pobicie nie zostalo przyjete !!

Rozbój pochłania pobicie.

>na jaka kwote moge rzadac odszkodowania ??

Na taką, jaką poniosłaś straty.
 
Dzisiaj na policji powiedziano mi ze pobicie nie zostanie przyjete bo wsiadlam dobrowolnie do samochodu,i obrazenia nie stanowia powaznego uszczerbku na zdrowiu ,bedzie tylko wszczete postepowanie o kradziez ,nad ktora rowniez sie zastanawiaja...

mam jakas skarge w takim razie skladac?? miejsce pracy do ktorego wrocili tez nie zostalo przeszukane tylko samochod i miejsce zdarzenia...

czyli odszkodowanie na kwote 850 zl ,a czy moglabym jeszcze jakos za zazenowanie publiczne?
musialam tak czekac w podartej na pol bluzce na radiowoz ,i pozniej isc na komisariat ludzie sie na mnie gapili glupio mi bylo.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Czytam Pani post, i nie bardzo rozumiem Pani pretencje pod adresem funkcjonariuszy Policji.
Jak wynika z Pani opisu policjanci zabrali Panią do szpitala, jednakże z uwagi na długotrwałe oczekiwanie na lekarza zrezygnowała Pani z pomocy, udając się nastepnie na komisariat. Przepraszam, ale co wg Pani powinni zrobić policjanci? Przykuć Panią do krzesła i kazac czekać? Pod groźbą użycia broni sprowadzić lekarza uprawnionego do wydania obdukcji? Proszę się zastanowić zanim coś Pani napisze.

Dalej - zgodnie z tym co powiedział MMPM - skoro wszczęto postępowania dotyczące rozboju, to tym samym pobicie zostało "wchłonięte" przez rozbój. W takim przypadku jest to tzw. "czyn współukarany" - to znaczy nie każe się oddzielnie sprawcy za każdą część składową przestępstwa tylko za całe przestępstwo. Proszę mieć na uwadze, iż kradzież zagrożona jest karą od 3 miesięcy do 5 lat, pobicie zagrożone jest karą do 3 lat, zaś rozbój od 2 do 12 lat. Komentarza do tego chyba nie trzeba.


PS. Proszę używać opcji "edytuj" a nie pisać posta pod postem.
 
Dziekuje za odp. Teraz rozumiem,policja mi tego wlasnie tak nie wyjasnila.
Nie chcialam czekac wtedy teraz widze ze jest to moj blad,poniewaz karetkarze powiedzieli mi ze przeswietlenia wtedy moge nawet nie dostac.
Odradzali mi czekanie.Ale po za tym czy istnieje taka mozliwosc ze policja moze nie zaakceptowac tej zainstnialej kradziezy ? I uniewinnic sprawczynie np poprzez taka totalna bzdure ze niby wszytsko wyrzucila chociaz nic nie zostalo znalezione na miejscu i podejrzewam ze wyrzucila jedynie moje gumki do wlosow ktore mialy metalowa zlaczke ?
i czy jesli tak to czy po umozeniu sprawy co bedzie dla mnie totalnym przegieciem,czy moge wtedy zalozyc sprawe karna -prywatnie?

Czy do sprawy z powodztwa cywilnego za pobicie ktora teraz zakladam ,moge dostac adwokata z urzedu ?Czy jest wogole taka mozliwosc??:what:
Jesli tak to do jakiego sadu powinnam najpierw sie udac by zlozyc takie podanie czy prosbe ? I czy swiadkowie taksowkarz ktory mnie odwozil i ciocia ktora mnie odebrala i widzieli mnie w takim stanie czy moga byc jakimis dowodami w sprawie?
 
Ostatnia edycja:
Nie znając szczegółów zawartych w materiałach sprawy NIKT Pani nie powie jakie mogą być dalsze losy sprawy.
Teoretycznie - możliwa jest zmiana zarzutu z rozboju na pobicie. To że policjanci jakiś czas po zdarzniu nie odnaleźli ewentualnie wyrzuconych przedmiotów o niczym nie świadczy.

Co się zaś tyczy powództwa cywilnego, to proszę rozważyć czy nie bardziej opłaca się Pani załozyć powództwo adhezyjne w związku ze sprawą karną.
 
Rozumiem.A czy policjanci mogli przeszukac miejsce pracy tego chlopaka gdzie on i ona udali sie odrazu po dokonaniu tego czynu ?Podejrzewam ze dali osobie trzeciej moja bizuterie lub tam ja mogli ukryc tymczaosowo skoro w samochodzie nic nie odnaleziono.
Czy na takie przeszukanie miejsca pracy trzeba miec nakaz bezposrednio po kradziezy??:cool:

"To że policjanci jakiś czas po zdarzniu nie odnaleźli ewentualnie wyrzuconych przedmiotów o niczym nie świadczy" -tzn? Moglby pan rozwinac swoje stwierdzenie?
 
Powrót
Góra