6
6re6
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
nie znam za bardzo terminów prawnych, postaram się przedstawić sytuację własnymi słowami.
Jestem nowy na forum, potrzebuje szybkiej opinii, pomocy w moim przypadku.
przeszukałem forum i nie znalazłem podobnego przypadku.
Otóz, dostałem wyrok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata za posiadanie narkotyków (nie pamietam paragrafów, nie jestem teraz w stanie ich sprawdzic..), wyrok, który miał mi się skonczyć we wrześniu tego roku. (bardzo dobre kontakty z kuratorem, miał anulowac mi reszte zawiasów po przedstawieniu zaswiadczenia, że pracuję - przebywałem wczesniej w Anglii)
Niestety, w sylwestrową noc uderzyłem pewnego gościa w twarz na parkiecie na dyskotece, policja spisała tylko moje dane, nie badała mnie alkomatem ani nic z tych rzeczy. Niedawno wróciłem z UK juz na stałe i dostałem wezwanie, które mogłem odebrac dopiero dziś. Widnieje na nim wezwanie na jutro z art.157 paragraf 1.
Załuje tego co zrobiłem, pilnowałem sie długi czas, niestety..
Czy można iść z tym człowiekiem na jakąś ugodę, mediację, odszkodowanie.. cokolwiek, żeby tylko nie pójść do więzienia? jeśli sie przyznam, wyrażę skruchę i chęć zadość uczynienia, jest jakas mozliwość unikniecia więzienia?
jak zachowa się sąd? O co mogę wnosić juz na jutrzeszym przesluchaniu? Czy wypada pójść do kuratorki i przedstawic jej moją sytuację?
Proszę o jak najszybszą pomoc, dziekuję
nie znam za bardzo terminów prawnych, postaram się przedstawić sytuację własnymi słowami.
Jestem nowy na forum, potrzebuje szybkiej opinii, pomocy w moim przypadku.
przeszukałem forum i nie znalazłem podobnego przypadku.
Otóz, dostałem wyrok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata za posiadanie narkotyków (nie pamietam paragrafów, nie jestem teraz w stanie ich sprawdzic..), wyrok, który miał mi się skonczyć we wrześniu tego roku. (bardzo dobre kontakty z kuratorem, miał anulowac mi reszte zawiasów po przedstawieniu zaswiadczenia, że pracuję - przebywałem wczesniej w Anglii)
Niestety, w sylwestrową noc uderzyłem pewnego gościa w twarz na parkiecie na dyskotece, policja spisała tylko moje dane, nie badała mnie alkomatem ani nic z tych rzeczy. Niedawno wróciłem z UK juz na stałe i dostałem wezwanie, które mogłem odebrac dopiero dziś. Widnieje na nim wezwanie na jutro z art.157 paragraf 1.
Załuje tego co zrobiłem, pilnowałem sie długi czas, niestety..
Czy można iść z tym człowiekiem na jakąś ugodę, mediację, odszkodowanie.. cokolwiek, żeby tylko nie pójść do więzienia? jeśli sie przyznam, wyrażę skruchę i chęć zadość uczynienia, jest jakas mozliwość unikniecia więzienia?
jak zachowa się sąd? O co mogę wnosić juz na jutrzeszym przesluchaniu? Czy wypada pójść do kuratorki i przedstawic jej moją sytuację?
Proszę o jak najszybszą pomoc, dziekuję