Pobicie w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku caro55
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

caro55

Użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
90
Witam wszystkich i proszę o poradę.

Od kilku miesięcy mieszkam w Niemczech i tam też legalnie pracuję.
W moim sąsiedztwie mieszka kilku Polaków,których głównym zajęciem jest picie alkoholu.Od kilku tygodni zaczęły się szykany z ich strony,grożby zabójstwa,aż do wczorajszego incydentu,gdzie póżnym wieczorem (wracając z pracy),zostałam przez trzech napadnięta i pobita.Na pomoc pośpieszył mi znajomy Niemiec,który słyszał mój krzyk i wołanie o pomoc.
Został on również dotkliwie pobity,czego konsekwencją jest niezdolność do pracy.

Sprawą zajęła się Policja,która tych bandziorów aresztowała -wypuści ich w momencie momencie zapłacenia 1000 Euro kary.
Głównym winowajcą jest inny Polak,który podjudza do takich wykroczeń.

Pytanie;co robić,bo naprawdę boimy się o swoje zdrowie i życie.
Zmiana mieszkania jest jak najbardziej aktualna,ale na to potrzebny jest czas,by odpowiednie mieszkanie znależć.

Właściciel nieruchomości nie reaguje.Poradżcie coś,proszę.
 
Pozdrawiam,

rada nr. 1 wyprowadź się. Rada ta bazuje na wieloletnim doświadczeniu w pracy konsularnej w DE. Zasada unikaj Polaków na emigracji.

Rada nr 2 Właściciel mieszkania nie ma obowiązku reagowania, od niego nic uzyskasz

Rada nr 3 niezależnie od wyników postępowania karnego organów niemieckich, możesz złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w PL. Jeżeli panowie mają coś na sumieniu w PL to możesz spowodować ich przymusowy powrót do PL.

Rada nr 4 proces cywilny możesz w PL lub w DE wytoczyć proces o odszkodowanie i zadośćuczynienie

Pozdrawiam Rechtsbeistand info@erbrecht.pl
 
Dziękuję za odpowiedż,trochę mnie to podniosło na duchu.
Czy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa,muszę złożyć w Polsce?Tu w Niemczech na Policji złożyłam Strafanzeige.Co będę potrzebowała,by wytoczyć im proces o odszkodowanie i zadośćuczynienie?Czy świadkowie będą musieli zeznawać w PL?
Czy Policja w DE ujawni mi dane podejrzanych?
Ile taki proces kosztuje?

Serdecznie pozdrawiam
 
Ja rowniesz mieszkam w niemczech wiem tez ze takie sprawy trwaja troche czasu proponuje wiec zglosic sie do instytucji Diakoni oni pomagaja szybko pomuc ludziom potrzebujacych pomocy w roznych sprawach.Mam nadzieje ze uda sie pani rozwiazac jak najszybciej ten problem.Jest to przykre ze rodacy sa takimi ludzmi-Wstyd.Pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego.
 
Pięknie dziękuję @rechtsbeistand.
Znaczy to,że Prokuratura w DE,wytoczy proces tym bandziorom?Oni odgrażali się,ze jak wrócą,to mnie zabiją i tego,który mi pomógł .
Najgorsze jest,że prowodyr jest na wolności,bo ma meldunek i go zaraz wypuścili.
Chętnie wzięłabym adwokata,ale nie stać mnie na taki wydatek.Cóż zrobię,gdybym nawet sprawę wygrała?Oni nie mają nic...

W sąsiedztwie mieszkający Niemcy zbierali nawet podpisy,by coś z nimi zrobić.Ordnungsamt i Policja rozkłada ręce.A oni nadal nękają wszystkich.

Czy faktycznie zwrócenie się do Diakonie (jak wyżej @dorota201010 sugerowała),pomogłoby?

@dorota201010-Tobie również dziękuję.
 
Jeżeli prokurator po przeprowadzeniu postępowania będzie zdania, że popełniono przestępstwo to wystąpi z aktem oskarżenia

To się zgadza, że nawet wygranie jakiegoś odszkodowania pewnie nic nie da.

Co do Diakonie nie mam doświadczeń. Spróbuj może też z Weisser Ring.

Powodzenia
 
Między wami polaczkami

Nie wpadaj w o panikę,bo to jakieś penery z aldika,które co najwyżej mogą pogrozić i to jeszcze jakiejś kobitce.Dziwne,że niemiec ujął się za tobą,bo oni silni są tylko w gadce i to z dystansu.Sporo tam mieszkałem, to wiem.Reakcja policji też Mi nie pasuje.Wiem jednak na pewno,że jak ktoś straszy to nic nie zrobi-taki charakter.Pewno był jakiś incydent;pokłóciliście się o koszyk w aldim,o wystawioną starą pralkę lub zwróciłaś im uwagę,że piją pod sklepem-taka była geneza.Jeśli tak śmiertelnie się przeraziłaś to wracaj do kraju i po problemie.Odpowiedz sobie też,czego oczekujesz w tej sprawie.Za szarpaninę(o ile miała miejsce)mają ich rozstrzelać,wysłać do obozu czy dać z 15 lat?Przykro Mi-Tobie pewnie jeszcze bardziej-ale kasy z tego nie wyrwiesz.Nie wszyscy nadają się do życia na obczyżnie-więc bilecik i powrót na wioskę.Tam będziesz bezpieczna.A swoją drogą dziwne,że awanturowali się akurat z polką ale pewno dlaczego to nie wiesz i to był przypadek,że padło na Ciebie.I ostatnie-to,że jakieś żule piją alkohol nie jest twoją sprawą,dopóki nie piją za twoje.Narka.
 
@kwiatek73-jaki poziom reprezentujesz,to i inni zdążyli się już przekonać,czytając Twoje wypociny.Przeczytaj jeszcze raz mój pierwszy wpis:ja pracuję i żyję tam,bo tak mi się podoba i takie mam prawo.

To są ludzie,którzy nie byli nawet zameldowani i jeżeli piją,to za to co ukradli.Wiesz co to jest:amok alkoholowy?Może i Ty jesteś już na tym etapie,że pobicie to delikt kawalerski?A co Ciebie takiego złego tam spotkało,że znowu chcesz tam jechać?Zemścić się,że nikt za Tobą się nie ujął?A co tam robiłeś,to się mogę łatwo domyśleć....

Alkohol jest dla ludzi,a nie dla szumowin, którzy egzystują tylko po to,by się nachlać i awanturować.Po co idą nachlani na ulicę póżnym wieczorem i zaczepiają?

A do Polski nie mam zamiaru wracać,by takich Polaczków jak Ty i oni,nie oglądać.

A co do " wyrwania kasy",to się po prostu nie ośmieszaj,bo widocznie jesteś na takim samym etapie co oni.Czy w moim pierwszym poście,w ogóle wspominałam o pieniądzach?....dziwne,że Ty się tego doczytałeś...
 
Z idiotami nie dyskutuje,bo najpierw sprowadzą do swojego poziomu a potem pokonają doświadczeniem.Piszę co uważam,a typ takich zawodniczek jak Ty jest Mi doskonale znany.Po dwóch miesiącach pobytu tam wtrącałaś już niemieckie słowa,gdy rozmawiałaś z polakami i byłaś bardziej niemiecka niż Niemcy.Za okupacji takie gwiazdy golili na łyso.Do meritum;ja nie ruszam alkoholu ale picie innych Mi lata-taka tolerancja.Dokładnie czytałem co napisałaś i kwestia finansowa została przez Ciebie poruszona,więc nie uważaj się za bystrzejszą i myśl co piszesz.Powtórzę to jeszcze raz-nie masz pojęcia za co byłem karany,więc nie pisz bzdur.To nie Twój świat i Twoja liga- nie ogarniesz,więc nie tłumaczę.Twoim szczytem marzeń jest zdobycie jak największej ilości mieszkań do sprzątania i koncentruj się na tym.Pełnym spełnieniem było by poślubienie bogatego (wg. Twoich standardów)Niemca.Moja percepcja operuje w innym wymiarze i dlatego kończę polemikę.Dodam tylko,iż argument,że inni podzielają Twoją krytykę co do Mojej wypowiedzi jest Mi zupełnie obojętny.Nie piszę by szukać poparcia,lecz to co myślę.Na zakończenie życzę pomyślnego rozwiązania problemu,który szczerze uważam za śmieszny.Rozwiązał bym go w 4,5min.,niestety Mnie takie śmieszne historie nie spotykają.Gute nacht Frau Caro.
 
Haha..........jakiś zwiędły ten @kwiatek:D

Muszę Cię rozczarować,ale nie sprzątam mieszkań i nie pracuję w Agencji towarzyskiej.Nie masz pomysłu na inną pracę?Ciasne te Twoje horyzonty.

@kwiatek73 napisał:"Za okupacji takie gwiazdy golili na łyso"

Piszesz na nowo historię?Za uczciwą pracę golili na łyso?I kto golił?Sprawiedliwi,Twojego pokroju?

I jescze raz Cię proszę,byś wskazał w moim pierwszym poście,wzmiankę o pieniądzach.A język niemiecki znam i to nawet nieżle,zdawałam nawet maturę z niemieckiego.Mogłeś też się uczyć...........wyszłoby Ci to z pewnością na dobre.

No i na zakończenie,specjalnie dla Ciebie @kwiatek73:

"Sprawiedliwość wywyższa Naród,a czyn haniebny pomniejsza Narody"
(Prz.14.34)
 
Ostatnia edycja:
I jeszcze coś-znalezione na tym forum;

"Każdy człowiek ma prawo do wolności od zastraszania go przez inne osoby. W szczególności nie wolno grozić nikomu popełnieniem przestępstwa na jego szkodę albo szkodę osoby mu najbliższej. "
 
A ja Ci powiem "kwiatek73", że jesteś właśnie takim polakiem za jakiego nam wstyd. Lekceważący, wyśmiewający i szydzący. Poczytaj sam siebie ale...i tak nie zrozumiesz. Powiem Ci tylko tak: mieszkałem 13 lat w Niemczech i wstyd mi do dzisiaj, że pochodzę z Polski. Tam właśnie nauczyłem się sprawiedliwości, honoru i uczciwości. Nie jest ważne kto pije i za czyje tylko to, że popełniono przestępstwo. W Polsce dopuki ktoś nie straci nogi nie robi się często nic. W innych cywilizowanych krajach ściga się nawet za złe parkowanie bo to utrudnia życie innym, wolnym obywatelom. I to jest prawidłowe! A ogolić na łyso dałbym się dobrowolnie żeby nie uczestniczyć w tej paranoi, którą obserwuję na codzień w Polsce. Tylko, że Ty masz zbyt zakuty łeb żeby to zrozumieć...
 
Jeszcze coś: kwiatek...jaka to różnica? Czyszczenie naczyń czy sprzątanie mieszkań? Żadna praca nie hańbi a sprzątanie też jest potrzebne skoro za to dobrze płacą. Ja miałem tam własną firmę serwisu komputerowego i...przez niesprawdzony donos rodaczki prawo mi ją zruinowało. Nie chciała zapłacić rachunku za usługę i doniosła, że mam porno w komputerze służbowym. Z zarzutów mnie oczyszczono ale firmy już nie ma. To jeden z wielu przykładów na wspaniałą współpracę polaków. Niemiec za niemcem poszedłby w ogień ale polak polaka...najchętniej by udusił. Moglibyśmy się dużo od niemców uczyć. Tam poznałem co to jest spokój i sprawiedliwość. Dopuki nie trafiłem na polską klientkę...
 
Słuchaj koleżko-będąc tam nie utrzymywałem kontaktów z Polakami,bo to sprowadza problemy.Nikomu nie zrobiłem krzywdy-więc nie musisz się za mnie wstydzić i robić tu za sumienie narodu.Podejście do życia wyrobiło mi właśnie ono samo i dobrze mi z tym.Prace przy sprzataniu nie uważam za coś złego.I jestem na tyle cywilizowany,by nie używać epitetów i nazywać kogoś zakutym łbem.Nie pajacuj więc tu z honorem i uczciwością,tylko zacząć trzeba od elementarnej uprzejmości wobec innych.Daj przykład skoro polski porządek cię razi.Na koniec to samo co tej pani powyżej-nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny,więc to co nas spotyka jest konsekwencją naszych zachowań.Mniej odpowiedzialni za swoje czyny nazywają to karmą.Nie wierzę,że akurat tą panią zaczepili przypadkowo;tj.polacy trafili na polkę!Chciała zabłysnąć przed niemcem,zwróciła im uwagę i teraz szuka porady.Jej prawo-podobnie jak moje i twoje do wyrażania opinii.Pozdrawiam
 
A teraz ja coś dodam.Przejrzałem koleżko twoje posty i widzę,że ty w każdej sprawie jesteś niewinnie oskarżany;to klientka na Ciebie złożyła fałszywy donos,to przypadkowo stałeś się dłużnikiem banku alimentacyjnego-i to mając 450pln. na trójkę dzieci.Proszę więc wyjdz na dwór pobiegaj goło po śniegu i ostygnij nim coś napiszesz kolejny raz o uczciwości,zasadach,honorze.Ty się za mnie wstydzisz!?Facet narobiłeś dzieciaków i nie poczuwasz się do odpowiedzialnośći ?Mając 11lat firmę w niemczech nie płaciłeś 450pln?A na koniec rodzynek-kolejny twój post;przypadkowo pchnąłeś koleżankę,która to przypadkowo zbiła lusterko w aucie i już nie przypadkowo kręcą cię na izbę wytrzeżwień.No ale oczywiście nie słusznie-kolejni uwzieli się na ciebie.Już nie chce mi się pisać o spokoju,sprawiedliwości,na którą się powołujesz krytykując mnie.Twoje historyjki raz,że nie trzymają się logiki dwa,świadczą o typie postawy,którą reprezentujesz.I kto tu za kogo powinien się wstydzić drogi koleżko?Pozdrawiam kolejny raz i proszę nie odpisuj,bo dyskusja z tobą nic mnie nie nauczy a ciebie i tak nie przekonam
 
@kwiatek73 napisał;[Nie wierzę,że akurat tą panią zaczepili przypadkowo;tj.polacy trafili na polkę

Wiara jest kwestią indywidualną,więc kwestię wiary zostawiam Tobie.Pisałam,że oni mieszkali w sąsiedztwie-było jedno wejście na posesję i siłą rzeczy spotykałam ich.Nie ma ich już-odstawiono ich do kraju i mają zakaz wjazdu do DE.Mieli na swoim koncie wiele wykroczeń.
Ja już tam nie mieszkam i jest fajnie-mam spokój i przyzwoitych,pracujących ludzi za sąsiadów.
 
Nie pisałem o wierze w kontekście rytuałów plemiennych lecz o subiektywnym odbiorze sytuacji opisanej przez Ciebie.Naprawdę fajnie,że problem masz za sobą i żyjesz niemieckim rytmem.Wszystkiego najlepszego w nowym roku.
 
kwiatek73 napisał:
A teraz ja coś dodam.Przejrzałem koleżko twoje posty i widzę,że ty w każdej sprawie jesteś niewinnie oskarżany;to klientka na Ciebie złożyła fałszywy donos,to przypadkowo stałeś się dłużnikiem banku alimentacyjnego-i to mając 450pln. na trójkę dzieci.Proszę więc wyjdz na dwór pobiegaj goło po śniegu i ostygnij nim coś napiszesz kolejny raz o uczciwości,zasadach,honorze.Ty się za mnie wstydzisz!?Facet narobiłeś dzieciaków i nie poczuwasz się do odpowiedzialnośći ?Mając 11lat firmę w niemczech nie płaciłeś 450pln?A na koniec rodzynek-kolejny twój post;przypadkowo pchnąłeś koleżankę,która to przypadkowo zbiła lusterko w aucie i już nie przypadkowo kręcą cię na izbę wytrzeżwień.No ale oczywiście nie słusznie-kolejni uwzieli się na ciebie.Już nie chce mi się pisać o spokoju,sprawiedliwości,na którą się powołujesz krytykując mnie.Twoje historyjki raz,że nie trzymają się logiki dwa,świadczą o typie postawy,którą reprezentujesz.I kto tu za kogo powinien się wstydzić drogi koleżko?Pozdrawiam kolejny raz i proszę nie odpisuj,bo dyskusja z tobą nic mnie nie nauczy a ciebie i tak nie przekonam

Jednak zakuty łeb!
Do Niemiec wyjechałem 14 lat temu żeby opiekować się chorą na raka matką. Zmarła, cymbale, w 2003 a dwa lata później otworzyłem małą firmę bo całe moje życie w Polsce zagasło. Przez te lata przywoziłem dzieci na wakacje, płaciłem pieniądze i nie wiedziałem, że moja była polska żona podała mnie do sądu o alimenty już w 1998 mówiąc, że nie wie gdzie mieszkam. W 2006 roku polka doniosła na mnie na Policji. Po 1,5 roku oddali sprawę bo okazało się, że nie ma dowodów (zdarzenie miało być z czerwca, dowód był z sierpnia a donos we wrześniu czyli...podrobiony dowód). Natomiast o lusterku i izbie wytrzeźwień nie pisz więcej bo dostaniesz pozew o pomówienie. Nie znam tego zdarzenia, nie piję i nie byłem nigdy w życiu w izbie wytrzeźwień.
Sam widzisz. Polska żona, polska klientka i polskie prawo... Firmy już nie mam. Została kupa długów i bagaż doświadczeń. W Niemczech spotkałem jedynych ludzi w swoim życiu, którzy sobie pomagali bo tu...sam widzisz po sobie.
 
Pisałem,żebyś nie odpisywał.Nie strasz mnie pajacu pozwami,bo takich cwaniaczków sieciowych to olewam.I nie pruj się do mnie,bo to mnie tylko utwierdza w moich racjach.Wrzucasz posty,których się wypierasz.A takie historie,że to inni niesłusznie cię atakują a ty jesteś bidoku niewinny to należą do opowieści z krypty.I nie szukaj tu litości,bo każdy układa sobie sam życie i to co cię spotyka jest konsekwencją tego jak postępowałeś w życiu.A te tłumaczenie to zachowaj dla sądu i nie odpisuj już,bo przynudzasz.Zegnam
 
Powrót
Góra