Pobicie...

  • Autor wątku Autor wątku badi1414
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

badi1414

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
3
Witam... Ostatnio była impreza 18nastka kolegi .. i po imprezie o godz 4 rano... Siedzielismy z kolegami ( bylo nas 4) . I zauwazylismy ze śpi na lawce jakis koles wiec obudzilismy go i poprosilismy zeby poprawil lawke ktora ktos wywrocil a on ze nie ... wiec zaczelismy go ostrzej prosic ( oczwyiscie bez rekoczynow) I gdy moj kolega go 'beral' to on go odepchnal wiec ja myslac ze go chce bic uderzylem go w twarz dwa razy (uszkadzajac mu okluary) i go zostawilem a potem on sie na mnie rzucil i zaczal okladac mnie piesciami wiec moj kolega go uderzyl raz znowu i na tym sie skonczylo . lecz nie mam zadnego uszcerbku na zdrowiu.. I teraz grozi mi ze jezeli mu nie dam 400zl na okulary to pojdzie na policje... Prosze o odpowiedz .. kto w tej sprawie bedzie winny?? (dodam jeszce ze nas bylo 4 wiec 4 osoby potwierdza moje zalozenia a on byl sam i nie ma swoadkow).... Prosze o odpowiedż.. Z góry wielkei dzieki,
 
was bylo 4, on jeden, spusciliscie mu wpier*** i teraz ten wstretny czlowiek chce od ciebie pieniedzy za zniszczone okulary? olaboga do czego to doszlo w tym kraju, ze juz nie mozna spokojnie kogos pobic.
 
Hah tlyko nikt nie mial zamiaru go bic dopoki nie zaatakowal mojego kolegi i sam go uderzylem a drugi kolega w mojej obronie. Sam zaczal bujke wez to pod uwage ...
 
"I gdy moj kolega go 'beral' to on go odepchnal wiec ja myslac ze go chce bic uderzylem go w twarz dwa razy (uszkadzajac mu okluary) i go zostawilem a potem on sie na mnie rzucil i zaczal okladac mnie piesciami wiec moj kolega go uderzyl raz znowu i na tym sie skonczylo"
(pomijajac ze nie mam pojecia co znaczy "beral", ale domyslam sie ze chodzi o to "ostrzejsze proszenie")
z twoje opisu wynika, ze to ty pierwszy go uderzyles. w kazdym badz razie nie wazne kto tak na prawde zaczal bo wszyscy podelgacie pod art. 158 § 1 kodeksu karnego.
 
I co w zwiazku z tym? jestesmy w takiej samej sytuacji? Oskarzony i ten co oskarza? ;/
 
kurde, post mi sie nei zapisal. tak wiec jeszcze raz:
kwestia okularow- twoja odpowiedzialnosc opiera sie glownie na art.415 kodeksu cywilnego
kwestia bojki- jesli tak zostanie zakwalifikowany czyn, a nie jako pobicie z waszej strony, to wszyscy bedziecie za to odpowiadac (w przypadku pobicia, osoba od okularow, w procesie adhezyjnym moze dochodzic automatycznie odszkodowania)

z mojej strony zalecam dobrowolne naprawienie szkody (zrzucic sie w 4 na nowe okulary) i zapomniec o sprawie, bo moze was to kosztowac wiecej niz te 400zl.
 
Powrót
Góra