B
badi1414
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam... Ostatnio była impreza 18nastka kolegi .. i po imprezie o godz 4 rano... Siedzielismy z kolegami ( bylo nas 4) . I zauwazylismy ze śpi na lawce jakis koles wiec obudzilismy go i poprosilismy zeby poprawil lawke ktora ktos wywrocil a on ze nie ... wiec zaczelismy go ostrzej prosic ( oczwyiscie bez rekoczynow) I gdy moj kolega go 'beral' to on go odepchnal wiec ja myslac ze go chce bic uderzylem go w twarz dwa razy (uszkadzajac mu okluary) i go zostawilem a potem on sie na mnie rzucil i zaczal okladac mnie piesciami wiec moj kolega go uderzyl raz znowu i na tym sie skonczylo . lecz nie mam zadnego uszcerbku na zdrowiu.. I teraz grozi mi ze jezeli mu nie dam 400zl na okulary to pojdzie na policje... Prosze o odpowiedz .. kto w tej sprawie bedzie winny?? (dodam jeszce ze nas bylo 4 wiec 4 osoby potwierdza moje zalozenia a on byl sam i nie ma swoadkow).... Prosze o odpowiedż.. Z góry wielkei dzieki,