Pobieranie cen z serwisów ogłoszeniowych do celów pisania artykułów

  • Autor wątku Autor wątku portalmotoryzacyjny
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

portalmotoryzacyjny

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
14
Witam

Czy zgodnie z prawem mogę pobierać ceny z serwisów ogłoszeniowych aby potem umieścić w danym artykule o danym samochodzie używanym listę cen aut z danego rocznika. Np. robię artykuł o samochodach kompaktowych i wrzucam do niego tabelkę z cenami: Ford Focus, Hyundai i30, VW Golf i wstawiam średnie ceny ww. z roczników 2005-2010.

Wydawać by się, że mogę. Bo chyba nie jest niezgodne z prawem pójść na giełdę samochodową a potem napisać, że dany samochód kosztował 40000 zł.

Zauważyłem jednak "ciekawy" punkt w regulaminie otomoto:

Pobieranie lub wykorzystywanie w jakimkolwiek zakresie dostępnych w ramach Serwisu OTOMOTO materiałów wymaga każdorazowo zgody Naspers Classifieds i nie może naruszać postanowień Regulaminu oraz powszechnie obowiązującego prawa, jak również nie może naruszać interesów Naspers Classifieds oraz Ogłoszeniodawców. Zabronione jest jakiekolwiek agregowanie i przetwarzanie danych oraz innych informacji dostępnych w Serwisie OTOMOTO w celu ich dalszego udostępniania osobom trzecim w ramach innych serwisów internetowych jak i poza Internetem. Zabronione jest również wykorzystywanie oznaczeń Serwisu OTOMOTO, w tym charakterystycznych elementów grafiki bez zgody Naspers Classifieds.


Pozdrawiam
 
No to moim zdaniem taki użytek jak omawiany podlega pod:

Art. 7. 1. Producent bazy danych udostępnionej publicznie w jakikolwiek
sposób nie może zabronić użytkownikowi korzystającemu zgodnie z prawem z takiej
bazy danych, pobierania lub wtórnego wykorzystania w jakimkolwiek celu
nieistotnej, co do jakości lub ilości, części jej zawartości.


czyli można. Mam rację?
 
portalmotoryzacyjny napisał:
... nie może zabronić użytkownikowi korzystającemu zgodnie z prawem z takiej ...
A Ty posiadasz prawo do korzystania z tej bazy danych.
 
LeszsekS napisał:
A Ty posiadasz prawo do korzystania z tej bazy danych.

No tak, nie ukradłem jej. Jest publicznie dostępna w internecie.
 
Korzystający zgodnie z prawem to ten, który nabył takie prawo, czy Ty nabyłeś tego nie wiem. Wróć zatem do odpowiedzi na pytanie powyżej.
 
LeszsekS napisał:
Korzystający zgodnie z prawem to ten, który nabył takie prawo, czy Ty nabyłeś tego nie wiem. Wróć zatem do odpowiedzi na pytanie powyżej.

Ale ogłoszenia te można oglądać za darmo. Czyli nie ma mowy o "nabyciu dostępów".

A gdybym poszedł na giełdę samochodową i zapisał ceny wszystkich sprzedawanych aut to też łamałbym prawa autorskie?

A może łamaniem prawa autorskiego jest napisanie artykułu "samochody do 15000 zł" gdyż nie mam prawa wiedzieć jakie auta można kupić za 15000 zł.
 
portalmotoryzacyjny napisał:
Ale ogłoszenia te można oglądać za darmo. ...
A co to ma do rzeczy, po za tym mowa tutaj nie o prawach autorskich lecz o Ustawie o ochronie baz danych.
 
czyli Twoim zdaniem nie mogę napisać artykuły "samochody do 15000 zł" na podstawie przeglądanych ogłoszeń w internecie bo łamię prawo, tak?
 
Zapytałeś o wykorzystywanie zawartości bazy danych i otrzymałeś stosowną informację.
portalmotoryzacyjny napisał:
... A gdybym poszedł na giełdę samochodową i zapisał ceny wszystkich sprzedawanych aut to też łamałbym prawa autorskie? ...
Wtedy własnym nakładem stworzyłbyś własną bazę danych.
 
A jeśli wpisałbym w google "samochód 15000 zł" i napisał artykuł na podstawie wyników czy łamię prawo?
 
Producent bazy danych musiałby wykazać, że pobrałeś istotne dane z jego bazy.
 
A co w sytuacji, gdybym napisał super-globalny skaner ogłoszeń i z niego wyciągał ceny aut. Tzn. w moim skanerze odwiedzający wybiera markę, model, rocznik, wyposażenie a on skanuje cały internet w poszukiwaniu ogłoszeń i wyświetla cenę.

Uwaga: nie podaje linków do konkretnych ogłoszeń, ani konkretnych cen tylko wyświetla jedna, średnią cenę.




Nie cytuj całych postów pod którymi bezpośrednio się wypowiadasz.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra