Pobieranie przez P2P, a z serwera

  • Autor wątku Autor wątku Maleficus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Maleficus

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2008
Odpowiedzi
7
Witam!
Trochę czytałem na temat piractwa i prawach autorskich i w oczy rzucił mi się pewien fakt. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę.
W ściąganiu przez program P2P łamie się prawo nie po przez samo pobieranie lecz po przez jednoczesne wysyłanie danego pliku.
Czyli, gdy pobiera się nielegalny plik z serwera po przez przeglądarkę internetową nie łamie się prawa, gdyż nie rozpowszechnia się danego pliku tylko pobiera do własnego użytku. Reasumując, piraci pobierający z serwerów mogą spać spokojnie ?
 
Jest nielegalne - patrz KK Art.291 i 292
 
A w którym miejscu mają w sytuacji ściągania pliku z serwera zastosowanie artykuły, które przytaczasz?
Chyba, że sugerujesz ściąganie z serwera po uprzednim na niego włamaniu, ale to nie jest chyba sytuacja, jaką miał na myśli autor tematu ;)
 
Ripper, to jest bardzo proste. Pliki z muzyką i filmem są rzeczą i ściągając je nabywasz je przez ich kopiowanie. Pobierając pliki, Ty tworzysz ich kolejną kopie - nie pobierasz oryginału. A kopiowanie dzieła bez zezwolenia twórcy jest zabronione
 
xpeye napisał:
A kopiowanie dzieła bez zezwolenia twórcy jest zabronione
O ile dobrze pamiętam (bo mogę się mylić), to kopiowanie dzieła jest karalne wtedy, gdy ma na celu jego nieautoryzowane rozpowszechnianie.
 
Ripper, nieautoryzowane kopiowanie bez wiedzy twórcy jest też zabronione
 
A jakaś podstawa prawna do tego?
Bo coś mi się wydaje, że przegrać sobie utwory muzyczne np. z płyty na odtwarzacz mp3 jednak mogę - a robię to jak najbardziej bez wiedzy twórcy.
 
Artykuł inspirowany chybą firmą mającą w tym interes. Wyróżnienie form piractwa, też nie jest dokładne. Trzeba rozróżnić kopiowania na użytek prywatny i w zwiazku z działalnością gospodarczą, albo przez podmiot - inne zasady są przy programach komputerowych inne przy mp3.
 
xpeye - to jest forum prawne. Jeżeli głosisz jakąś tezę, to powinieneś znać przynajmniej ogólnie jakiekolwiek jej podstawy prawne. A ty częstujesz nas jakimś dziwnym artykułem, który w 80% nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, a tym bardziej z istniejącym prawem.
Nawet ostatnie zdanie, wyróżnione na czerwono, nie jest zgodne z faktycznym stanem prawnym.
Chociaż mój ulubiony fragment to ten: "Piractwo wpływa na zwiększenie cen dla uczciwych użytkowników.". Jako osoba, która przez długie lata pracowała w przemyśle gier komputerowych potrafię w sposób szczególny docenić bzdurność tego zdania :)
 
Powrót
Góra