pobieranie z internetu

  • Autor wątku Autor wątku destroy_m
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

destroy_m

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
3
Witam,

Jestem w Niemczech na miesięcznym stażu, wracam do Polski jutro. Dziś dowiedziałem się, że tutaj często przychodzą listem kary za pobieranie z internetu. Nieświadomie, pobrałem cztery filmy przez program utorrent, przy czym pierwszy 23 lipca. Program miałem uruchomiony tylko na czas pobierania (kilka godzin), dziś odinstalowałem. Przez czas pobytu wynajmowałem mieszkanie, w pierwszym dniu podpisałem, że nie będzie żadnych kosztów z korzystania z internetu (który udostępnia właścicielka), a jeśli będą to ja płacę. Mam parę pytań, jeśli jesteście w stanie odpowiedzieć - będę wdzięczny:

- Jakie jest prawdopodobieństwo otrzymania takiego listu?

- Czy mogę się jakoś zabezpieczyć w obecnej sytuacji?

- Czy w razie wypadku należy zapłacić, czy zlekceważyć sytuację i uznać za naciąganie?

Pozdrawiam
 
1. Duże.
2. Przed czym?
3. Wolny wybór. Nie traktowałbym tego jako naciągania.
 
Zabezpieczyć się - tu miałem na myśli co zrobić, aby uniknąć konsekwencji.
Mówiłem o naciąganiu, ponieważ czytałem na forach, że często w Niemczech wysyłane są tego typu listy przez instytucje niemające prawa się tym zajmować.
W każdym razie - co będzie najlepszym rozwiązaniem po ewentualnym otrzymaniu listu?
 
Poprosić o potwierdzenie uprawnień, a potem dążyć do ugody.
 
destroy_m napisał:
Nieświadomie, pobrałem cztery filmy przez program utorrent,

Skoro zinstalowales ten program to byles swiadomy do czego on sluzy. Trudno tutaj mowic o nieswiadomosci. Zreszta swiadomosc czy jej brak ma znaczenie w prawie karnym, a kancelaria zwroci sie do Ciebie, a wlasciwie do wlascicela lacza, czyli wlascicielki mieszkania z roszczeniami cywilnymi.
 
Miałem na myśli: nieświadomie konsekwencji
 
Powrót
Góra