Poczta - oszustwo

  • Autor wątku Autor wątku natalia_pos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

natalia_pos

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
18
Witam, jestem przedsiębiorcą, wysyłam na PP znaczne ilości przesyłek. Co ważne, wszystko listami poleconymi priorytetowymi (5,50 zł).
Jakież było moje zdziwienie, kiedy klienci zaczęli mieć do mnie pretensje o to, że ich oszukuje, ponieważ przesyłki, za które zapłacili to nie pol. priorytetowe lecz pol. ekonomiczne (4,20zł).
W potwierdzeniach nadane wpisana wyższa cena, w śledzeniu przesyłek jak byk cena niższa.
Pani z PP, która mnie obsługuje stwierdziła, że to jakieś fanaberie klientów :brawo:
Takich listów doliczyłam się 11. Kwota niewielka, ale taka pomyłka lub oszustwo naraża mnie na utratę zaufania klientów, a towar sprzedaję bardzo specyficzny. Nie wiem jaka jest faktyczna ilość. Mam wrażenie, że ktoś sobie na mnie w chamski sposób dorabia.

Jakie kroki mogę podjąć?
 
Ja listy pakuje, znaczki nakleja na poczcie. Mam potwierdzenie, że wszystkie listy wysłano (w teorii) jako priorytety.
 
Pierwszy raz o tym słyszę; wysyłałam na wielu pocztach i zawsze zarówno znaczki jak i naklejki nakleja osoba obsługująca.
 
Owszem, ale jest też pkt 3 "oznaczenie cyfrą 1 ...", który spełniam.
 
Wczesniej napisalas, ze pierwszy raz slyszysz o obowiazku oznaczania przesylek priorytetowych. To jak jest naprawde?
I skoro oznaczasz, to w czym problem?
 
Myślałam, że chodzi o oklejenie znakiem "Priorytet"
 
Problem w tym, że płace za priorytety a listy okazały się być wysłane jako ekonomiczne.
 
Pomijając to co wpisałam to nie wiem jakie były naklejone znaczki oraz nie wiem czy był dodany napis priorytet, wysyłam listy hurtowo. Powiem prościej: ja wysyłałam listy jako priorytety na co mam potwierdzenie, a pani z poczty wklepała je w system jako listy ekonomiczne, czego skutek jest taki, że nie trafiają do adresatów w maksymalnie 4 dni tylko do 14 dni - chciałam złożyć reklamacje jakiś czas temu jak kleint zrobił mi awanturę, że prezent dla żony nie dotarł; powiedziano mi wtedy, że list to pol. ekonomiczny i termin doręczenia to 14 dni. Wtedy odpuściłam, bo miałam dużo problemów na głowie
 
No to zloz reklamacje teraz, opierajac sie na kwocie oplaty.
A dla unikniecia problemow w przyszlosci zamow sobie pieczatke 'priorytet' i ostemplowuj przesylki.
 
Sprawa się troche wyjaśniła, właścicielka poczty tak sie dorobiła na moim znajomym - kasowała za priorytet i 1,3 do kieszeni, przy kilkuset listach miesięcznie się uzbierała ładna sumka, którą mu oddała (znajomy postraszył prawnikiem). Sprawa się wydała w sposób podobny jak u mnie.
 
Aż dziw, że tak wpływowa osoba jak WŁAŚCICIELKA PP bawi się w takie przekręty.
 
Co? W Par. 2 nie ma ustępu 5. bo są jedynie 3. :help:
 
Powrót
Góra