Podanie fałszywego prawa jazdy. (z internetu)

  • Autor wątku Autor wątku Niree
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Niree

Hej. Dostałem się do ekipy net4game.com (to sieć, która udostępnia serwer i tam sobie po prostu grałem).

Ekipa to nic innego, jak pilnowanie porządku na serwerze. Nic nie jest robione oficjalnie. Administrator kazał przesłać mi skan dowodu/legitymacji czy coś, więc wziąłem zdjęcie z instagrama (kogoś, nie moje) i wysłałem mu.

Nic nie podpisywałem, po prostu nadano mi rangę na forum i na serwerze.

Teraz administrator wygraża mi się, że pozwie mnie do sądu za to, że posługuję się fałszywym prawem jazdy. Przypominam, że nic nie podpisywałem, nie podałem się za nikogo. Po prostu wstawiłem zdjęcie czyjegoś dowodu. Nie wiem nawet, czy on ma prawo żądać ode mnie dowód osobisty (z wszelkimi danymi, pesel itp).

Proszę o pomoc, czy coś mi grozi?
 
woszczol napisał:

Wstawiłem jedynie zdjęcie tego prawka. To nie jest nigdzie notowane, a ja nie przedstawiłem się jako osoba ze zdjęcia. Nie zawierałem żadnej umowy z tą siecią. W dodatku mam 15. lat.
 
Ostatnia edycja:
Tak czy inaczej posłużyłeś się cudzym dokumentem, pozwalającym stwierdzić tożsamość tej osoby. Posługiwanie się skanem/fotografią/kserokopią takiego dokumentu jest tak samo traktowane, jakbyś miał fizycznie ten dokument w ręku. Co do wieku, będziesz po prostu "w razie czego" traktowany, jak osoba małoletnia.
 
Okej, dzięki za pomoc :P haha

edit; jeszcze jedno. Ścigane prywatnie czy z urzędu?
 
Ostatnia edycja:
Niree napisał:
Okej, dzięki za pomoc
Hmm ja bym nie dziękował, a wręcz przeciwnie.
Po pierwsze, prawo jazdy nie jest dokumentem stwierdzającym czyjąś tożsamość. Odpada więc kwalifikacja z art. 275 kk. Po drugie, autor wątku nie posłużył się cudzym prawem jazdy (fizycznie nie był w jego posiadaniu), a zdjęciem takiego dokumentu w formie elektronicznej, taka zaś czynność w polskim porządku prawnym nie jest karalna.
 
Ostatnia edycja:
WL612 napisał:
Hmm ja bym nie dziękował, a wręcz przeciwnie.
Po pierwsze, prawo jazdy nie jest dokumentem stwierdzającym czyjąś tożsamość. Odpada więc kwalifikacja z art. 275 kk. Po drugie, autor wątku nie posłużył się cudzym prawem jazdy (gdyż fizycznie nie był w jego posiadaniu), jak już to zdjęciem takiego dokumentu w formie elektronicznej.

Cool. Generalnie wiele osób z ekipy nie dały nawet tego dowodu/dokumentu potwierdzającego tożsamość. To nie jest nigdzie notowane, po prostu takie coś ala "Z kim mamy do czynienia oprócz nickname-u w grze?"
Wszystko było robione elektronicznie, to było prawo jazdy, a nie dowód osobisty. :)
 
Ostatnia edycja:
Posługiwanie się skanem/fotografią/kserokopią takiego dokumentu jest tak samo traktowane, jakbyś miał fizycznie ten dokument w ręku.
Poproszę podparcie komentarzem lub wyrokiem.
 
nemooo napisał:
Posługiwanie się skanem/fotografią/kserokopią takiego dokumentu jest tak samo traktowane, jakbyś miał fizycznie ten dokument w ręku.

Również prosiłbym o poparcie komentarzem.
 
Tak jak napisał WL612, art. 275 kk jest to błędna kwalifikacja prawna czynu. Tutaj ma zastosowanie art 270 kk
 
Ale on nie posługiwał się żadnym dokumentem, zdjęcie w telefonie to nie dokument!!! Poza tym wysłał samą facjatę bez danych. art.270 kk na dodatek mówi o PODROBIONYM dokumencie.
 
Ostatnia edycja:
pb34499 napisał:
Dlatego że posługiwał się tym dokumentem jako autentycznym.
Nie posługiwał się prawem jazdy jako autentycznym, gdyż posługiwał się zdjęciem prawa jazdy w formie elektronicznej. Posłużenie się prawem jazdy miałoby miejsce wtedy, gdyby ktoś np. zeskanował czyjeś prawo jazdy albo odnalazł zdjęcie takiego prawa jazdy w internecie, wkleiłby w nim swoje zdjęcie, wydrukowałby i posługiwałbym się tak wydrukowanym czymś, chociaż i wtedy miałbym duże wątpliwości czy na zwykłej kartce papieru takie kolorowe "prawo jazdy" kwalifikowałoby się "jako autentyczne". Przeciętny człowiek jest w stanie bowiem dostrzec to, że autentyczne prawo jazdy cechuje się tym, że jest plastikowe, a nie papierowe.
 
Ostatnia edycja:
Nie posługiwał się prawem jazdy jako autentycznym,
W formie fizycznej zgadzam się. Ale w formie elektronicznej nie można się posługiwać nim jako autentycznym? Moim zdaniem na ten temat można by polemizować.
 
pb34499 napisał:
Ale w formie elektronicznej nie można się posługiwać nim jako autentycznym?
Nie.
Spróbuj zeskanować 10 stu złotówek, zamówić coś przez internet i zapłacić przesłanymi skanami tych 10 stu złotówek w formie załącznika do maila :) A na pytanie sklepu- po co nam w mailiu ten załącznik w postaci zdjęć tych banknotów, odpowiedź, że płacisz nimi jako autentycznymi i to z całą powagą. Masz ochotę zrobić z siebie głupka, proszę bardzo.
 
Nie do końca tak jest, bo czasami trzeba przeskanować np do banku swój dowód osobisty, i np będzie skan i pieczątka "za zgodność z oryginałem" wtedy uznaje się dokument jako autentyczny!
 
pb34499 napisał:
Nie do końca tak jest, bo czasami trzeba przeskanować np do banku swój dowód osobisty, i np będzie skan i pieczątka "za zgodność z oryginałem" wtedy uznaje się dokument jako autentyczny!
Nie jako autentyczny, bo to nie oryginał, a rodzaj dokumentu urzędowego, który ma inny walor dowodowy od zwykłego ksera, ale nie oznacza, to w żadnym razie, że posiada taką samą moc materialnoprawną, jak oryginał. Ktoś po prostu dla banku gwarantuje, że widział oryginał takiego dokumentu, ręczy za to własnym podpisem, zaś bank najczęściej z racji wykonywanego zawodu poręczającego, uznaje, że taka kopia poświadczona za zgodność z oryginałem udowadnia, że oryginał o takiej samej treści na określoną datę istnieje.
 
Powrót
Góra