Podarowałem telefon znajomemu, ten przedłużył umowę wykorzystując moje dane

  • Autor wątku Autor wątku SuperBuster11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

SuperBuster11

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
2
W 2018 roku podarowałem znajomemu telefon z abonamentem. Umowa była podpisana na 3 lata.
Spodziewałem się, że umowa zostanie automatycznie przedłużona na czas nieokreślony, jednak według mojej wiedzy ten znajomy wykorzystując moje dane osobowe, przedłużył sobie umowę i wziął telefon na raty. Wiem, że było to w maju 2024, tego dowiedziałem się u operatora. Być może wcześniej zrobił to samo. Nasze drogi rozeszły się gdzieś na początku 2020 roku.
Nie utrzymujemy kontaktu.
Obecnie nie ma żadnego zadłużenia, jednak co miesiąc dostaję telefon z działu windykacji operatora, że zalegam z ratą za poprzedni okres. Znajomy prawdopodobnie płaci z opóźnieniem. Jeszcze zanim się o tej sprawie dowiedziałem, próbowałem się z nim umówić na cesję umowy, jednak on ciągle zasłaniał się brakiem czasu lub wcale nie odpisywał.

Najpierw zgłosiłem sprawę do operatora, ale ten odpisał: "W przypadku kwestionowania faktu zawarcia Umowy konieczne jest złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i przesłanie stosownego zaświadczenia z Policji wraz z oświadczeniem. Wówczas zgłoszenie zostanie ponownie poddane analizie.
Uwzględniając powyższe wyjaśnienia, brak jest podstaw do uznania zgłoszonej reklamacji. Informuję o zakończeniu postępowania reklamacyjnego w powyższej sprawie."

I tu zaczyna się cyrk. Byłem na policji 2 razy, żeby złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Za każdym razem odsyłali mnie z kwitkiem, twierdząc, że jeśli nie jestem poszkodowany finansowo, tzn. nie ma zaległości na tym numerze telefonu, a opłaty są robione z opóźnieniem, to najlepiej abym zablokował kartę SIM, poczekał na to, aż zacznę otrzymywać pisma od operatora o zaległościach lub w ogóle to najlepiej żeby poczekać, aż sprawą zajmie się komornik. Wtedy policja będzie mogła działać.

Jestem w ciężkiej sytuacji finansowej, obecnie staram się wyjść z długów, a ta sprawa dodatkowo mnie zaczyna dobijać.

Czy rzeczywiście zostaje mi jedynie czekać na kolejne pisma od windykatorów?
 
W jaki sposób on tą umowę przedłużył? To jest pytanie zasadnicze. Jeśli podpisał się za Ciebie to już jest przestępstwo ale musisz mieć jakiś dowód na to.
W jaki sposób podarowałeś ten telefon "znajomemu"? Na papier czy na "krzywy ryj"? Masz jakieś dowody na przekazanie nawet nie telefonu ale karty SIM temu człowiekowi? Dlaczego w momencie podarowania nie przepisałeś na niego umowy? I pytania można mnożyć dalej.

Zablokuj kartę SIM. On przestanie płacić. I zacznie się procedura. I wtedy będzie można sprawdzić kto się podpisał. To nie może działać tak, że idziesz, mówisz a Policja uruchamia machinę. Zrobiłeś najprawdopodobniej źle na początku teraz poniesiesz tego konsekwencje.
 
forg napisał:
W jaki sposób on tą umowę przedłużył?.

Podejrzewam, że przez telefon: znając imię, nazwisko I HASŁO abonenta - czyli swoje znajomego (pytającego).
 
I przez telefon otrzymał nowy aparat? Szczerze w to wątpię. Nie mam oczywiście czasu i chęci do sprawdzania jak to się odbywa obecnie ale od 1998 roku zawsze musiałem umowę podpisywać. Na papierze. Nawet jeśli zlecałem jej zawarcie przez telefon. Może się dowiemy jak to było.
 
Powrót
Góra