Podatek w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku bbzzyyczczeek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bbzzyyczczeek

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2015
Odpowiedzi
12
W wrześniu 2012 wyjechałem do Niemiec.Tam otworzyłem własną działalność.Do końca roku zarobiłem ok 7000e. Wrzuciłem do Polski i w styczniu przyjechałem z powrotem. Posiedziałem do polowy marca nie było pracy to wróciłem do Polski. Przed wyjazdem zostawiłem pieniądze pewnej pani (300e) na zamkniecie działalności i rozliczenie. Ta pani nie wywiązała się z tego obowiązku i zaczeły przychodzić pisma do Polski i oczywiście kontakt się urwał z ową panią. Postanowiłem te sprawę powierzyć pewnej Polskiej firmie zapłaciłem 400zl a w poniedziałek zjawił się u mnie poborca z kwitkiem do zapłaty 9800zl. Co mam teraz zrobić do kogo się zwrócić . Czy ewentualnie mógłby ktoś mi polecić jakąś osobę która się zajmnie się tą sprawą kompetentnie za przyzwoite pieniądze.
Dziękuje z góry.

Dodam jeszcze że jestem żonaty i mam 2 dzieci tak że chyba prób podatkowy to 17500e.
 
Ostatnia edycja:
Byłeś w De z żoną i dzieckiem zameldowany? Jak nie to Twój próg podatkowy wynosi połowę tej sumy.
Zorientuj się dokładnie za co ta kwota. Czy to do Finanzamtu musisz zapłacić, czy to Krankenkasse Cie ściga? Gdzie byłeś ubezpieczony w tamtym czasie?
Nie poleciłabym Ci żadnej polskiej firmy księgowej, bo znam wielu ludzi oszukanych. Najlepiej znajdź niemieckiego Steuerberatera i jemu powierz tą sprawę.
 
Bylem sam zameldowany. Tak sciga Finanzamt oranienburg za podatek dochodowy(einkommensteuer 2012 i 2013 ) bo nie zostałem rozliczony i naliczyli sami. Teraz jestem w Polsce i nie wiem gdzie szukać Steuerberatera bo niemieckiego nie znam.
Nie chce palić mostów bo może kiedyś znowu wyjade.
To gdzie mam się zwrócić?
Z niemiec przyszło pismo o ściągnięcie 9800zl
Nawet jak próg wynosi połowę to i tak nie przekroczyłem tej sumy.Jak pisałem wyżej zarobiłem jakieś 6-7 tys euro w 2012r.

Ubezpieczenia nie zdążyłem wyrobić.
 
Ostatnia edycja:
6-7 tyś e na rękę, to próg i tak przekroczony.
mysle, ze pismo zawiera nie tylko wyliczony podatek, którego nie zapłaciłeś, ale także odsetki karne. Na gewerbie trzeba każdego roku się rozliczac.
A co z ksiegowa, której powierzyłeś sprawe? miała biuro podatkowe zarejestrowane? Jak tak, to zgłos ja do Zoll, albo na początek postrasz Zoll-em. Przecież napewno nie ciebie jednego oszukała.
Jak najszybciej musisz się skontaktować z Finanzamtem, z prośbą o ustalenie terminu, do którego masz zrobić rozliczenie i wpłacić pieniądze. Idź poprostu do tłumacza przysięgłego, niech Ci takie pismo napisze na początek, a w międzyczasie musisz znaleźć Steuerberatera i na biegu zrobić rozliczenie. Kto wystawiał rachunki? Ty sam, czy owa księgowa? Moze nie wiesz, a na Twoją gewerbę pisała rachunki na lewo i prawo. Wtedy próg napewno przekroczony. Podpisywałeś coś in blanco??? Nie daruj jej tego!!!
W Polsce też są firmy, które się takimi rzeczami zajmują, księgowość itp. Ale ja nie polecam w związku z licznymi oszustwami.
Jak mąz pracował w De, rozliczała nas polska księgowa z firmy męża, ale zawsze wszystko było na czas i bez przekrętów. Nie wiem, czy zrobiłaby też rozliczenie gewerby. Musiałbyś się skontaktowac, przesłac skan pisma, które dostałeś. Jeśli jesteś zainteresowany, to daj znać, będę szukac namiarów. Ona jest od razu tłumaczem przysięgłym. Firma z gdańska.
 
Pismo zawiera kare + podatek+ upomnienia.
Księgowa jakieś tam biuro miała ale zmieniła chyba je na inne i kontakt się urwał.
Potem zapłaciłem Polskiemu biuru i powiedzieli że oni już nic nie mogą bo im odrzuca deklaracje.
 
Powrót
Góra