być może w ustaleniach postępowania było ,że w czasie i miejscu gdzie miały by być te groźby pani nie było lub inne materialy wskazywały ,ze czyn taki nie został popełniony...- na pewno samo umorzenie jako takie nie jest stwierdzeniem ,że ktoś składa fałszywe zeznania i zawiadamia o przestępstwie niepopełnionym...
np. jeśli jesteśmy tylko we dwoje i ja powiem ,że zaraz panią #$%#$$#65 ,a pani pobiegnie na policję i złoży zawiadomienie o groźbach karalnych to nie znaczy że ja zostanę od razu zarzuty i A/O i sprawę w Sądzie..

bo ja na przesluchaniu oczywiście zaprzeczę,żebym cokolwiek pani groził... ponadto powiem ,że w ogóle jesteśmy skonfliktowani itp. itd... i generalnie będzie słowo przeciwko słowu... i Policja/Prokuratura umorzy to postępowanie na podstawie art. 17 &1 pkt. 1... To znaczy że pani składała wtedy fałszywe zeznania??
To ja mając takie umorzenie w ręce jeśli złożę zawiadomienie o popełnieniu przez panią przestęstwa składania fałszywych zeznań i zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwi udowodniłem ,że czyny takie zaistniały... ? Nie - pomimo tego ,że wcześniejsze postępowanie zostało umorzone...
więc proszę nie pisać głupot i nie wprowadzać userów w błąd... to ,że w jakimś konkretnym przypadku tak było ,że skierowano później postępowanie o czyn zawiadomienia o nieopopełnionym przestępstwie i składania fałszywych zeznań wcale nie oznacza że to reguła...