Podejrzana o groźby

  • Autor wątku Autor wątku Anilek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Anilek

Stały bywalec
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
619
Znajomy poszedł na policję i zeznał, że groziłam mu przez telefon. Owszem sytuacja była taka, że dzwoniłam do M. doszło do kłótni przez telefon ale to wszystko, zwykła wymiana zdań! Byłam wzywana na policję, potem była konfrontacja hm...i jak na razie nie wiem co dalej.
Czy ja mogę oskarżyć M.za nie słuszne oskarżenia?
Czy mam czekać co będzie dalej w tej sprawie?
 
Czy kolega udokumentował w wiarygodny sposób, że mu groziłaś np przedstawił nagranie rozmowy ? Bo tak to każdy może pójść na policję i powiedzieć, że ktoś mu groził przez telefon. Czy policja wszczęła postępowanie, zostałaś przesłuchana już w charakterze świadka czy postawiono ci zarzuty ?
Poczekaj na decyzję policji i prokuratury w tej kwestii, jeżeli umorzą sprawę to możesz złożyć doniesienie na policję z art. 235 KK, który mówi o odpowiedzialności karnej za powiadamienie organów ścigania o niepopełnionych przestępstwach. Jeżeli policja jednak skieruje sprawę do sądu a sąd wyda wyrok uniewinniający lub umorzy sprawę to wtedy również możesz potem oskarżyć kolegę na policji z ww. artykułu.
 
Oto chodzi, że nic nie udokumentował. Hm...zarzuty..chyba nie. Jak na razie byłam dwa razy na policji.
Dla mnie to jakaś paranoja bo była to zwykła rozmowa telefoniczna- troszkę kłótnia.
Czyli mam czekać...?
Z tego co policjant mówił to będzie chciał umorzyc, ale prokurator chyba nakazał tej konfrontacji, która się odbyła a Teraz jest cisza.
Czy ja mogę np.zadzwonić do tego policjanta i zapytać co w tej sprawie?
 
diana.barry napisał:
Jeżeli policja jednak skieruje sprawę do sądu a sąd wyda wyrok uniewinniający lub umorzy sprawę to wtedy również możesz potem oskarżyć kolegę na policji z ww. artykułu.
...które może być skuteczne - jeśli masz dowody : nagranie rozmowy lub świadka tej rozmowy:confused:
 
Anilek napisał:
Czy ja mogę np.zadzwonić do tego policjanta i zapytać co w tej sprawie?
skoro jesteś świadkiem to nikt ci nie udzieli zadnych informacji... bo nie jesteś stroną postępowania...
 
Bedek napisał:
...które może być skuteczne - jeśli masz dowody : nagranie rozmowy lub świadka tej rozmowy:confused:

Co za głupoty, ona nie potrzebuje dowodów w postaci nagrania rozmowy.

Art. 235. Kto, przez tworzenie fałszywych dowodów lub inne podstępne zabiegi, kieruje przeciwko określonej osobie ściganie o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne albo w toku postępowania zabiegi takie przedsiębierze,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Może złożyć zawiadomienie przeciwko koledze za złożenie fałszywego zawiadomienia o nie popełnionym przestępstwie- jeżeli okaże się, że sprawa zostanie umorzona.
 
Markiz32 napisał:
skoro jesteś świadkiem to nikt ci nie udzieli zadnych informacji... bo nie jesteś stroną postępowania...

Można spróbować zadzwonić i spytać grzecznie, ja też kiedyś byłam świadkiem a prokuratura nie postawiła mi zarzutów- trafiłam na życzliwą policjantkę, która bardzo chętnie mi wszystko powiedziała.
 
diana.barry napisał:
Co za głupoty, ona nie potrzebuje dowodów w postaci nagrania rozmowy.

Art. 235. Kto, przez tworzenie fałszywych dowodów lub inne podstępne zabiegi, kieruje przeciwko określonej osobie ściganie o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne albo w toku postępowania zabiegi takie przedsiębierze,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Nie jestem specjalistą od prawa karnego - ale dla laika już widać, iż w/wym artykuł - zupełnie nie znajduje zastosowania w sprawie w tym wątku.

A zatem - diana.barry - lepiej jest powstrzymać się przed wyrażaniem pochopnych ocen.

Chyba, iż uważasz że znajomy Anileka - sam przyzna się do tego że złożył fałszywe oskarżenie :D
 
Owszem ma zastosowanie, bo miałam podobny przypadek. Znajomy nie musi się do niczego przyznawać, wystarczy sam fakt że poszedł na policję i złożył na nią kłamliwe zawiadomienie, oskarżył ją o przestępstwo którego w świetle prawa nie popełniła. Dowodami w tej sprawie są wszystkie dokumenty policyjne dotyczące jego zawiadomienia.
 
diana.barry napisał:
Owszem ma zastosowanie, bo miałam podobny przypadek. Znajomy nie musi się do niczego przyznawać, wystarczy sam fakt że poszedł na policję i złożył na nią kłamliwe zawiadomienie, oskarżył ją o przestępstwo którego w świetle prawa nie popełniła. Dowodami w tej sprawie są wszystkie dokumenty policyjne dotyczące jego zawiadomienia.
zrób coś dla dobra userów i nie pisz głupot...

To ,że postępowanie zostało umorzone nie przesądza o tym ,ze ktoś złożył fałszywe zeznanie i/lub zawiadomił o niepopełnionym przestępstwie... - poczytaj najpierw jakie są znamiona tego czynu...
 
To ciekawe, bo ja własnie na podstawie umorzenia sprawy przez sąd ( ex narzeczony złożył kłamliwe doniesienie na policję jakobym mu groziła) złożyłam zawiadomienie o fałszywym powiadomieniu policji o niepopełnionym przestępstwie własnie z tego artykułu.
Podstawą było własnie postanowienie sądu o umorzeniu sprawy oraz jego uzasadnienie. Policja wszczęła postępowanie, sprawa została przekazana do sądu - koleś dostał warunkowe umorzenie sprawy+zwrot kosztów sądowych.
Sami policjanci, którzy znali sprawę i tego wariata mi to doradzili.
 
być może w ustaleniach postępowania było ,że w czasie i miejscu gdzie miały by być te groźby pani nie było lub inne materialy wskazywały ,ze czyn taki nie został popełniony...- na pewno samo umorzenie jako takie nie jest stwierdzeniem ,że ktoś składa fałszywe zeznania i zawiadamia o przestępstwie niepopełnionym...

np. jeśli jesteśmy tylko we dwoje i ja powiem ,że zaraz panią #$%#$$#65 ,a pani pobiegnie na policję i złoży zawiadomienie o groźbach karalnych to nie znaczy że ja zostanę od razu zarzuty i A/O i sprawę w Sądzie..:) bo ja na przesluchaniu oczywiście zaprzeczę,żebym cokolwiek pani groził... ponadto powiem ,że w ogóle jesteśmy skonfliktowani itp. itd... i generalnie będzie słowo przeciwko słowu... i Policja/Prokuratura umorzy to postępowanie na podstawie art. 17 &1 pkt. 1... To znaczy że pani składała wtedy fałszywe zeznania??

To ja mając takie umorzenie w ręce jeśli złożę zawiadomienie o popełnieniu przez panią przestęstwa składania fałszywych zeznań i zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwi udowodniłem ,że czyny takie zaistniały... ? Nie - pomimo tego ,że wcześniejsze postępowanie zostało umorzone...

więc proszę nie pisać głupot i nie wprowadzać userów w błąd... to ,że w jakimś konkretnym przypadku tak było ,że skierowano później postępowanie o czyn zawiadomienia o nieopopełnionym przestępstwie i składania fałszywych zeznań wcale nie oznacza że to reguła...
 
diana.barry napisał:
Owszem ma zastosowanie,
No to masz teraz szanse wykazać swoje racje i przekonać nas.;)
Napisz jakie fałszywe dowody tworzył znajomy Anileka lub
jakie stosował podstępne zabiegi ?
 
To teraz już nic nie rozumiem :( To można coś zrobić za to że zostałam niesłusznie obwiniona? Że musiałam jeździć z małym dzieckiem po policji i tłumaczyć się z czegoś czego nie zrobiłam? Bo jakiś alkoholik sobie coś powymyślał?
 
To jest niestety tak - Pani słowo przeciwko jego słowu.
"Szalę" może przechylić na jedną ze stron - jakiś inny dowód , np. zeznanie świadka , nagranie rozmowy czy inne.
Albo przyznanie się jednej ze stron. Tyle:(
 
Powrót
Góra