M
meganne
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2008
- Odpowiedzi
- 3
Witam
Potrzebuje porady ponieważ mecenas którego wynajęłam ewidentnie mną pomiata i praktycznie nie pomaga. Zamiast radzić dołuje i krzyczy.
Jestem podejrzana o czyne z art. 284 .1 kk, art. 286.1 kk, 294.1 kk .Przywłaszczyłam mienie znacznej wartości, sama poszłam na policję i do prokuratury -zgłosiłam się osobiście,przyznałam się do wszystkiego ,niczego nie zatajając. Dostarczyłam dowody mojej winy, pokazałam schematy działania.Praktycznie dostali wszystko na tacy i byli zszokowani że się dobrowolnie zgłosiłam.Zostałam zatrzymana na 24h i po przesłuchaniu w Prokuraturze wypuszczona , dostałam dozór policyjny 3 x w tyg.W trakcie prowadzonych czynności stawiałam się na każde wezwanie i odpowiadałam na wszystkie pytania wyczerpująco. Zabezpieczono moje mienie: sprzet rtv, mieszkanie i samochód ( po kilku miesiącach zabrano mi go chciaż ma współwłasciciela- czy mieli do tego prawo?współwłaściciel spłaca kredyt zaciągnięta na kupno połowy auta). Ponieważ jestem bez pracy i mam małotetnie dzieci dobrowolnie spłacam zadłużenie w miarę możliwości- tj. po 1000 zł miesięcznie. Aktualnie mam się zgłosić na przesłuchanie do Prokuratury Okręgowej.Mam zamiar dobrowolnie poddać się karze. Jaka jest nadzieja na otrzymanie wyroku w zawieszeniu ( wczesniej nie byłam karana)? I czy po tym przesluchaniu wróce jeszcze do domu czy od razu zostane zatrzymana? Dodam jeszcze że zamierzam podjąć wszelkie starania aby naprawić szkodę, otrzymając wyrok w zawieszeniu mam mozliwość wyjazdu za granicę do pracy.Wiadomo że pracując w Polsce nie jestem w stanie się utrzymać z dziećmi i spłacać dług.Co mam zrobić? Proszę o pomoc.
Potrzebuje porady ponieważ mecenas którego wynajęłam ewidentnie mną pomiata i praktycznie nie pomaga. Zamiast radzić dołuje i krzyczy.
Jestem podejrzana o czyne z art. 284 .1 kk, art. 286.1 kk, 294.1 kk .Przywłaszczyłam mienie znacznej wartości, sama poszłam na policję i do prokuratury -zgłosiłam się osobiście,przyznałam się do wszystkiego ,niczego nie zatajając. Dostarczyłam dowody mojej winy, pokazałam schematy działania.Praktycznie dostali wszystko na tacy i byli zszokowani że się dobrowolnie zgłosiłam.Zostałam zatrzymana na 24h i po przesłuchaniu w Prokuraturze wypuszczona , dostałam dozór policyjny 3 x w tyg.W trakcie prowadzonych czynności stawiałam się na każde wezwanie i odpowiadałam na wszystkie pytania wyczerpująco. Zabezpieczono moje mienie: sprzet rtv, mieszkanie i samochód ( po kilku miesiącach zabrano mi go chciaż ma współwłasciciela- czy mieli do tego prawo?współwłaściciel spłaca kredyt zaciągnięta na kupno połowy auta). Ponieważ jestem bez pracy i mam małotetnie dzieci dobrowolnie spłacam zadłużenie w miarę możliwości- tj. po 1000 zł miesięcznie. Aktualnie mam się zgłosić na przesłuchanie do Prokuratury Okręgowej.Mam zamiar dobrowolnie poddać się karze. Jaka jest nadzieja na otrzymanie wyroku w zawieszeniu ( wczesniej nie byłam karana)? I czy po tym przesluchaniu wróce jeszcze do domu czy od razu zostane zatrzymana? Dodam jeszcze że zamierzam podjąć wszelkie starania aby naprawić szkodę, otrzymając wyrok w zawieszeniu mam mozliwość wyjazdu za granicę do pracy.Wiadomo że pracując w Polsce nie jestem w stanie się utrzymać z dziećmi i spłacać dług.Co mam zrobić? Proszę o pomoc.