M
michalb270
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam, piszę w imieniu taty. Sprawa wygląda następująco.
Ojciec pracował w Niemczech do 17 maja 2014 roku tego dnia zjechał z powodu choroby (nigdy nie wrócił do Niemiec do pracy, obecnie na rencie). W okresie jak pracował pobierał na mnie Kindegeld. W momencie zjazdu był w banku by zamknąć konto, oraz u "kolegi" by zamknął/zawiesił wypłacanie kindergeldu. Jak się dziś okazało ani jedna operacja ani druga nie została spełniona. Mianowicie niedawno dostaliśmy nakaz zwrotu nienależnie pobranego Kindergeldu od maja do października 2014. Po kilku pismach z famillekasse mamy pewność że pieniądze zostały wypłacone na te samo konto co dotychczas. Dziś dostaliśmy z banku wydruk z ostatniej operacji z PAŹDZIERNIKA 2014 że zostało wypłacone niemal 2000 Euro a następnie pobrana opłata za zamknięcie konta. Przypomnę że w październiku tata już co 2 tyg jeździł do lekarze i w żaden sposób nie był w tym banku. Opłaciliśmy niesłusznie zwrócony kindergeld żeby nie mieć dalszych odsetek/problemów jednak teraz wynikła sprawa jak podejrzewam podszycia się pod ojca. Ktoś w tym październiku wypłacił pieniądze i zamknął konto. Co dalej robić żeby to wyjaśnić. Nie wiem czy to dobry krok (tzn. czy będą przechowywać takie dokumenty) by zażądać wydruk z podpisem z tego październik oraz dokument zamknięcia konta myślę że powinni to przechowywać w archiwach. Ojciec będąc w maju w banku nie dostał dokumentu potwierdzającego zamknięcie konta (jego język jest nieperfekcyjny i może niezrozumiali się wówczas w banku). Jak myślicie gdyby okazało się że podpisy sfabrykowano do kogo się udać adwokat/biuro podatkowe/ prawnik polski/niemiecki jakiej dziedziny? Serdecznie dziękuję za odpowiedź gdyby były jakieś pytanie serdecznie proszę, gdyż nie wiemy co dalej z tym począć :/
Ojciec pracował w Niemczech do 17 maja 2014 roku tego dnia zjechał z powodu choroby (nigdy nie wrócił do Niemiec do pracy, obecnie na rencie). W okresie jak pracował pobierał na mnie Kindegeld. W momencie zjazdu był w banku by zamknąć konto, oraz u "kolegi" by zamknął/zawiesił wypłacanie kindergeldu. Jak się dziś okazało ani jedna operacja ani druga nie została spełniona. Mianowicie niedawno dostaliśmy nakaz zwrotu nienależnie pobranego Kindergeldu od maja do października 2014. Po kilku pismach z famillekasse mamy pewność że pieniądze zostały wypłacone na te samo konto co dotychczas. Dziś dostaliśmy z banku wydruk z ostatniej operacji z PAŹDZIERNIKA 2014 że zostało wypłacone niemal 2000 Euro a następnie pobrana opłata za zamknięcie konta. Przypomnę że w październiku tata już co 2 tyg jeździł do lekarze i w żaden sposób nie był w tym banku. Opłaciliśmy niesłusznie zwrócony kindergeld żeby nie mieć dalszych odsetek/problemów jednak teraz wynikła sprawa jak podejrzewam podszycia się pod ojca. Ktoś w tym październiku wypłacił pieniądze i zamknął konto. Co dalej robić żeby to wyjaśnić. Nie wiem czy to dobry krok (tzn. czy będą przechowywać takie dokumenty) by zażądać wydruk z podpisem z tego październik oraz dokument zamknięcia konta myślę że powinni to przechowywać w archiwach. Ojciec będąc w maju w banku nie dostał dokumentu potwierdzającego zamknięcie konta (jego język jest nieperfekcyjny i może niezrozumiali się wówczas w banku). Jak myślicie gdyby okazało się że podpisy sfabrykowano do kogo się udać adwokat/biuro podatkowe/ prawnik polski/niemiecki jakiej dziedziny? Serdecznie dziękuję za odpowiedź gdyby były jakieś pytanie serdecznie proszę, gdyż nie wiemy co dalej z tym począć :/