Podpis

  • Autor wątku Autor wątku Joanna77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Joanna77

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
4
Mam takie pytanie. Parę dni temu, zapukało do drzwi paru mężczyzn prosząc o datek na dom dziecka. W domu była tylko córka, niestety już pełnoletnia, nie miała im co dać na ten datek, ale poprosili ją o złożenie podpisu na liście wydrukowanej z excela (w tabelce). Że z nią rozmawiali bo ponoć za każdą osobę, z którą rozmawiają dostają jakieś punkty. Niestety córka im uwierzyła i podpisała się na tej liście, na której jak mówi było dużo podpisów. Nie poprosili jej o żadne dane. Ani datę urodzenia ani nic. Czy tak złożony podpis może ją do czegoś zobowiązywać? Obawiamy się, że padła ofiarą oszustwa i że pewnego dnia dowiemy się, że na niej ciąży kredyt.

Bardzo prosimy o informacje
I czy jest jakaś możliwość wyplątania się z takiej sytuacji??
Bo może to byli uczciwi ludzie, ale ja szczerze mówiąc w to wątpię.
 
23. Powinna być inteligentniejsza. Nie wiem co jej strzeliło do głowy. Jesteśmy na nią wściekli. Tyle lat żyje i jeszcze się nie nauczyła, że podpis to rzecz święta
Jak to mówi. Nie wymagali od niej żadnych danych. Ani daty urodzenia, ani numeru dowodu, pesel. Nic. Dlatego zdecydowała się podpisać. Co moim zdaniem jest głupotą. Nawet bez takich danych cokolwiek podpisywać...
Cały czas denerwujemy, się że któregoś dnia u drzwi stanie windykator czy listonosz z listem poleconym, z którego wyczytamy, że ktoś na nią wziął ileś-dziesiąt tysięcy kredytu. Córka studiuje, nie pracuje. A my z mężem ledwo wiążemy koniec z końcem

Mam pytanie. Czy bez takich danych jak właśnie numer dowodu numer peselu, data urodzenia. Można zaciągnąć kredyt? Wystarczy podpis?? W tabelce?? a nie na żadnym dokumencie??
 
Bardzo proszę o odpowiedź.... Jesteśmy z mężem przerażeni. Szperaliśmy w internecie, ale nic nie znaleźliśmy...
 
Uspokojcie sie...jesli nie posiadaja pozostalych danych corki, tj. peselu, daty urodzenia itp. to sam podpis na niewiele im sie zda.

Poza tym, akurat zeby wziac kredyt to trzeba spelnic wiecej warunkow niz tylko zlozyc sam podpis.

Idac panstwa tokiem rozumowania, to nie nalezy nigdzie niczego podpisywac, ani listonoszowi, ani nie daj Boze inkasentowi ktory odczytuje licznik, bo potem moze wykorzystac nasz podpis do niecnych celow...
 
Czyli uważacie, że nie ma się czego obawiać?

Ja się na prawie nie znam, ale wiem że ludziom nie należy ufać i nie należy się podpisywać jeśli do końca nie wiadomo co się podpisuje. Córka mówiła że to była tabelka w której było miejsce na imię nazwisko podpis i jedna wolna rubryka nigdzie nie wypełniona

Mnie troszkę denerwuje ta rubryka, nie wiem czy takie listy z samymi podpisami bez żadnych numerów mają jakąś moc prawną, czy do czegoś zobowiązują. Dlatego te pytania zadaje tutaj.

Od kiedy dowiedziałam się o tym, spać nie mogę. Pytam się znajomych, szperam w internecie, ale nic nie znajduje,

Kiedyś słyszałam że mężczyźni pod pretekstem sprzedania lampy wyłudzili od emerytek upoważnienie na kredyt. I teraz te panie spłacają kredyty. Nie wiem czy ktoś zna tą sprawę i zna jej szczegóły, ja niestety szczegółów nie znam, nie wiem co te panie im podały. Jakie dane, ale gdy tylko córka mi powiedziała, że złożyła podpis mnie przed oczami stanęła właśnie ta sprawa.

Uznają państwo że histeryzuje, bo pewnie tak jest. Jak człowiek ma problemy, to następne nie są mu potrzebne. Zwłaszcza, że mogą one się oprzeć na naiwnym dziecku.

Uprzejmie proszę o opinie, czy państwo zgadzacie się z opinią pana ericha, że nie ma się czym przejmować?

Z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi.
 
Powrót
Góra