podpisał zrzeczenie się dziedziczenia czy może to podważyć/wycofać?

  • Autor wątku Autor wątku bladyw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bladyw

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
3
Witam
Szukam odpowiedzi na pytanie czy można unieważnić wydziedziczenie. To pytanie może okazać się dość skomplikowane, wytłumaczę opowiadając, bo w przeciwnym razie mogłabym zagmatwać.
W styczniu 2005 roku pojechałam z mężem (wtedy narzeczonym) do miasta X, byliśmy umówieni 'na mieście' z jego ojcem, chcieliśmy zaprosić go na ślub, uprzedziliśmy go o celu spotkania telefonicznie.(Ojciec zostawił jego matkę, nim mój mąż się urodził).
Ojciec na przywitanie dał niemiło do zrozumienia, że spodziewał się tylko swojego syna. Zostałam w aucie,a oni z Adamem (nazwijmy tak mojego męża) gdzieś poszli. Okazało się, że do notariusza, ojciec 'poprosił' Adama o podpisanie aktu notarialnego odnośnie wydziedziczenia, dokumenty były już przygotowane (cały czas myślałam,że chodziło o to,że 'tatuś' wydziedziczył Adama, tymczasem pismo wygląda tak,że to Adam sam z siebie zrzeka się praw do dziedziczenia po ojcu. (Notariusz spytał Adama o to czy jest świadomy,co podpisuje, a ten przytaknął, wrócił do auta roztrzęsiony i ze łzami w oczach, rozpłakał się, nigdy nie prosił o nic ojca, chcieliśmy tylko by zaczął się z nami widywać. Adam nigdy nie powiedział nic złego na temat swojego ojca, usprawiedliwiał jego brak kontaktu.) Ojciec dał mu wtedy jakieś dolary, że niby wie,że na wesele się synowi przydadzą i powiedział,że Adam nie może na niego liczyć (jakby kiedykolwiek mógł) i,że może się do niego zwrócić tylko w przypadku zagrożenia życia.
Ojciec zmarł w sierpniu tego roku. Adam nie miał z nim kontaktu wyłącznie z winy ojca (przestał widywać się z synem, gdy ten miał ok 12-13lat).
Adam ma ukochaną przez ojca przyrodnią siostrę (rok młodsza od Adama i z jej matką ojciec też się rozstał,nie wiem czy mieli ślub), ona miała najlepszy kontakt z tatą i jej przypadło dokończenie wszystkich spraw, które ojciec pozostawił.
Nie wiem,jakie informacje mogłyby być jeszcze przydatne. Chcę spytać czy Adam, powołując się np. na szok wywołany niespodziewaną prośbą ojca i przedstawieniem takich a nie innych dokumentów itd. może unieważnić dokument w którym zrzeka się dziedziczenia.
Ciekawa jestem również czy w takiej sytuacji nasze dzieci dziedziczą po dziadku. (Mamy dwóch synów).
Ach i czy podpisując taki dokument (nie mam go obecnie przed sobą,więc nie mogę zacytować) Adam pozbawił się wszelkich praw, również tych do zachowku. (Termin znam,ale nie rozumiem o co w tym wszystkim chodzi).
Pozdrawiam serdecznie i proszę o pomoc,bądź ewentualne pytania, jeśli potrzebne są dodatkowe informacje odnośnie tematu.
 
Sytuacja, którą Pani opisuje nie stanowi wydziedziczenia a umowę dotyczącą spadku, a mianowicie jego zrzeczenia się:
Art. 1048. Spadkobierca ustawowy może przez umowę z przyszłym spadkodawcą zrzec się dziedziczenia po nim. Umowa taka powinna być zawarta w formie aktu notarialnego.
Art. 1049. § 1. Zrzeczenie się dziedziczenia obejmuje również zstępnych zrzekającego się, chyba że umówiono się inaczej.
§ 2. Zrzekający się oraz jego zstępni, których obejmuje zrzeczenie się dziedziczenia, zostają wyłączeni od dziedziczenia, tak jakby nie dożyli otwarcia spadku.
Art. 1050. Zrzeczenie się dziedziczenia może być uchylone przez umowę między tym, kto zrzekł się dziedziczenia, a tym, po kim się dziedziczenia zrzeczono. Umowa powinna być zawarta w formie aktu notarialnego.
Jak widac z powyższych przepisów Kodeksu Cywilnego Pani mąż został wyłączony od dzedziczenia, moc takiej umowy rozciąga się również na Państwa dzieci.
Co do kwestii odwołania skutków takiej umowy to bardzo ciężka sprawa, można spróbowac powołac się na art. 82 KC "Nieważne jest oświadczenie woli złożone przez osobę, która z jakichkolwiek powodów znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli", jednakże nie wiem czy w takiej sytuacji można będzie coś takiego przeforsowac. Radzę udac się w tej sprawie do dobrego adwokata ze spraw spadkowych po poradę.
 
Art. 1050. nie dotyczy nas ponieważ, jak wspomniałam, ojciec męża zmarł.
Informacje zawarte powyżej są dla nas pouczające i przydatne, serdecznie dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
 
Niech Państwo poradzą się prawnika właśnie w kwestii wad oświadczenia woli, lecz jest tam ograniczenie czasowe. Nie podała Pani dat, ale obawiam się, że termin skutecznego powołania się na wadę oświadczenia woli już minął.
 
Powrót
Góra