Podpisanie zlecenia serwisowego a reklamacja towaru niezgodnego

  • Autor wątku Autor wątku FFs
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

FFs

Zbanowany
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
39
Oddałem towar sprzedawcy i zamiast czytelnego podpisu dał mi parafkę oraz pieczątkę na moim piśmie reklamacyjnym towaru niezgodnego z umową z szablonu https://docs.google.com/document/d/1kzac7lLZGeErPxoEeP29P4jPqvThVu-QjGJqvVkWsNI/edit

Ja również podpisałem formularz zlecenia serwisowego sklepu gdzie jest rubryka rodzaj zlecenia: "gwarancyjne". Nazwa firmy(tego nie zauważyłem na miejscu tylko w domu): moje imię i nazwisko i numer telefonu.
A w uwagach jest napisane "pismo niezgodności" a w regulaminie, że sklep nie ponosi odpowiedzialności za jakość wykonanych usług i jest tylko pośrednikiem w przypadku gwarancji.
Czy w takim wypadku obowiązuje prawo reklamacji niezgodnego z umową czy regulamin gwarancyjny? Sprzedawca również poinformował mnie, że zwrot 5 zł za każdy dojazd do sklepu nie przejdzie tak jak napisałem w piśmie więc jak sklep odmówi mi pieniędzy ale naprawi sprzęt to czy mogę w tej sprawie coś zrobić?

Podpisałem ten formularz bo w uwagach była wzmianka o towarze niezgodnym z umową ale teraz mam wątpliwości czy sprzedawcy zobowiązuje gwarancja czy niezgodność.
 
Ostatnia edycja:
Pokaż ten formularz reklamacyjny. Co ma znaczyć "pismo niezgodności"?
 
nomnes napisał:
Pokaż ten formularz reklamacyjny. Co ma znaczyć "pismo niezgodności"?
https://drive.google.com/file/d/0B-XcRg3eFNHZZm9qVXk5WXdOVTg/edit?usp=sharing - tak jak pisałem parafka na pieczątce + w uwagach o stanie "normalne ślady użytkowania".

http://i.imgur.com/QcYVJl4.jpg W skrócie napisał, pismo niezgodności towaru z umową.
Na dole pisze, że komputronik pośredniczy i nie odpowiada warunkom gwarancyjnym i nie ponosi odpowiedzialność za jakość usług producenta. Sprzęt powinien być dostarczony w komplecie bo w innym wypadku za uszkodzenia nie odpowiadają. O archiwizacji danych i o zezłomowaniu po 120 dniach bez odbioru.
 
Po co podpisywałeś "zlecenie"?

Złożyłeś takie pismo reklamacyjne jak to pierwsze?

Towar kupiłeś jako konsument czy na firmę?
 
Składałem jak to pierwsze, kupowałem jako konsument a podpisałem bo sprzedawca mówił, że to potwierdzenie do serwisu a, że była informacja o rodzaju reklamacji w polu uwag to wydaje mi się, że obowiązują ich warunki towaru niezgodnego z umową ale oczywiście mylę się?
 
Ostatnia edycja:
Złożone pismo "z ustawy" jest wiążące.

PS
Ten wzór tego pisma jest beznadziejny i wprowadza więcej zamieszania aniżeli korzyści...
 
Przecież ten wzór jest polecany na tym forum więc nie wiem jakiego niby miałem użyć.
W przypadku odmowy wypłacenia pieniędzy za dojazd to mogę to zgłosić do wojewódzkiego inspektoratu inspekcji handlowej w Katowicach tak?
Gdy sklep odmawia naprawy czy też zwrócenia kosztów to należy najpierw odebrać reklamowany produkt z potwierdzeniem postanowienia sklepu czy najpierw zgłosić sprawę do odpowiednich organów i czekać na decyzje tychże organów?
 
FFs napisał:
polecany na tym forum
Tak? A ile użytkowników go polecało skoro jest "polecany" i kiedy to było? Jest polecany na oficjalnym wątku czy przez "kogoś, gdzieś"? :what:

FFs napisał:
W przypadku odmowy wypłacenia pieniędzy za dojazd to mogę to zgłosić do wojewódzkiego inspektoratu inspekcji handlowej w Katowicach tak?
Teoretycznie tak.
FFs napisał:
Gdy sklep odmawia naprawy czy też zwrócenia kosztów to należy najpierw odebrać reklamowany produkt z potwierdzeniem postanowienia sklepu czy najpierw zgłosić sprawę do odpowiednich organów i czekać na decyzje tychże organów?
Sklep powinien poinformować, a nie że odbierasz. Nie ma jednoznacznego określenia w prawie, że trzeba odebrać.
 
nomnes napisał:
Tak? A ile użytkowników go polecało skoro jest "polecany" i kiedy to było? Jest polecany na oficjalnym wątku czy przez "kogoś, gdzieś"? :what:
Już dawno ten formularz pobierałem, nie pamiętam. W każdym razie jest jakiś lepszy dostępny w Internecie formularz którego mógłbym używać? bo również mi się ten nie podoba ale sam nie wiem czy bym zdołał coś lepszego stworzyć, estetyka nie jest moją mocną stroną.
 
Zbliża się koniec czternastodniowego terminu na rozpatrzenie reklamacji. Jeśli napisałem w reklamacji, że żądam wymiany lub zwrotu pieniedzy do 30 dni to po upływie 14 dni bez odpowiedzi mogę domagać się zwrotu pieniędzy do 7 dni?
 
Nie.

W przypadku odmowy wypłacenia pieniędzy za dojazd to mogę to zgłosić do wojewódzkiego inspektoratu inspekcji handlowej w Katowicach tak?
Potrafisz udowodnić konieczność, celowość i fakt poniesienia tego kosztu?
 
Ostatnia edycja:
loco1 napisał:
Nie.


Potrafisz udowodnić konieczność, celowość i fakt poniesienia tego kosztu?
Konieczność - art.8 pkt.2 w ustawie, nie rozumiem pytania o cel a dowód to bilety które zachowałem. Jeśli chodzi o kwotę za dojazd to muszę udowadniać, że wydałem 5 zł za dojazd jeśli minie 14 dni?

Bardzo skomplikowana ta reklamacja jest, niby informacji jest w Internecie a dalej tyle niejasności.
 
Ostatnia edycja:
Dostałem dzisiaj w ostatni dzień list z odmową. Tłumaczą się, że zasięg działa prawidłowo i że czas pracy na baterii jest zależny od długości użytkowania oraz rodzaju baterii, na stronie sklepu
Microsoft Wireless Mobile Mouse 4000 Czarna - Sprzęt komputerowy - sklep Komputronik.pl
pisze: "- Żywotność baterii do 10 miesięcy"
Do 10 miesięcy oczywiście nie gwarantuje 10 miesięcznej pracy lecz znacznie odbiega od opisu gdyż działa jedynie 1-2 tygodnie i nie ma wzmianki o tym ile można godzin przez ten rok mieć uruchomioną mysz a rodzaj baterii używałem tej w zestawie i kupione z parametrami z intrukcji. Czy sam fakt, że czas pracy na baterii odbiega znacznie od opisu jest wystarczający w sądzie czy musiałbym udać się mimo to do rzeczoznawcy by wygrać sprawę?
 
Czy sprzedawca może kazać mi przyjechać do sklepu by złożyć zażalenie na reklamację? mówi o tym jakaś ustawa? dodam, że przy złożonej reklamacji miałem podany adres e-mail jako preferowany sposób komunikacji, nawet nie chcą odpowiedzieć czy zgadzają się na sąd konsumencki przez e-mail a nie chce mi się tam jeździć.
Jeśli chodzi o sąd cywilny to mogę złożyć pozew w moim rejonowym sądzie cywilnym czy muszę składać w ich mieście?
Na razie napisałem do rzecznika i inspekcji handlowej ale jeszcze nie otrzymałem odpowiedzi.
 
FFs napisał:
Czy sprzedawca może kazać mi przyjechać do sklepu by złożyć zażalenie na reklamację?
Kazać nie może ale i przejmować się inną formą nie musi. Zażalenie może od razu wyrzucić do kosza, ustawa nie zobowiązuje go do jakiegoś szczególnego traktowania takiego zgłoszenia.
FFs napisał:
nawet nie chcą odpowiedzieć czy zgadzają się na sąd konsumencki przez e-mail
Nie muszą. Na sąd też nie muszą się godzić.
FFs napisał:
czy muszę składać w ich mieście?
Tak.
 
nomnes napisał:
Złożone pismo "z ustawy" jest wiążące.
Nie chcę zakładać nowego tematu, gdyż problem mam podobny jak autor tego wątku. Oddałem w ramach reklamacji sprzęt. Złożyłem w sklepie własne pismo zatytułowane jako "Reklamacja z tytułu odpowiedzialności sprzedawcy za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową", ale jednoczesnie dostałem do podpisania "zelecenie serwisowe - reklamacja gwarancyjna", które też podpisałem nie zwróciwszy uwagi na ten dopisek "gwarancyjna".

W moim piśmie żądałem wymiany na nowy. Minęło 14 dni a mimo to nie dostałem odpowiedzi na moją reklamację. Zgodnie z wykładnią uokik na stronie:
https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/przed-25-12-2014/
"Jeśli sprzedawca otrzyma od kupującego żądanie wymiany towaru na nowy i w ciągu 14 dni nie ustosunkuje się do niego, to uważa się, że uznał je za uzasadnione. Inaczej mówiąc – zgodził się wymienić towar. "
czyli teoretycznie brak odpoweidzi oznacza, że sprzedawca zgodził się na wymianę towaru na nowy.

Złożyłem więc ponownie pismo do sprzedawcy żądając (w związku z brakiem odpowiedzi) dostarczenia nowego sprzętu w ciągu 7 dni. Minęło jednak 7 dni i sprzedawca nie skontaktował się ze mną.

Mam dwie opcje:

1) Może być tak, że sprzedawca uznał podpisanie przeze mnie "zlecenia serwisowego -reklamacja gwaranyjna" jako "głównego" i nie wziął w ogóle pod uwagę mojego pisma o niezgodności z umową. Czy moze ktoś potwierdzić slowa użytkownika nomnes (najlepiej odpowiednimi przepisami), że cytuję "Złożone pismo "z ustawy" jest wiążące".

2) Może też być tak, że sprzedawca jednak uznał moje pismo o niezgodności, tyle, ze nie odpisał z jakiś tam przyczyn. Czy więc moje pismo z żądaniem dostarczenia nowego sprzętu w ciągu 7 dni jest dla niego obowiązujące? Nie wiem po prostu czy mam prawo wyznaczyć tak dowolnie termin a ustawa z tego co sprawdzałem nie precyzuje tu żadnych terminów w kwesti wykonania żądania klienta (jedynie ten 14 dniowy na odpowiedź na zgłoszenie reklamacji). Może ma prawo dostarczyć mi ten nowy sprzęt po iluś miesiacach jak tak uzna za stosowne?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra